na kurs tańca i znalazł miłość. Fajną sprawą. A na forum robi się wielka dyskusja bo może pani to rownolatka. Dla mnie brzmi to bardzo niesmacznie. A jakby Tapatik napisał, że 20 lat mlodsza śliczna laska to nagle biliby brawo? > Nie wiem, o kim piszesz, ze wg panow z tego forum sukces
okruchlodu napisała: > Moglabym wiele takich sytuacji z forum przywołać. Niedawno Tapatik pisał o kole > dze, który poznał partnerkę na kursie tańca. Twoje pierwsze pytanie dotyczyło j > ej atrakcyjności. Tak jakby sam fakt, że ktoś się zakochał, poznał kogoś, z kim > chce
pomagać ludziom znajdować innych ludzi do jakiejś wspólnej aktywności. A w praktyce 90% postów to ,,chłop szuka baby''. :D > Nikt nie mowi, ze nalezy isc na kurs tanca, jesli ma sie taniec w dudzie. Ale j > esli wszystko ma sie w dudzie i chodzi tylko po ulicy, to niestety ludzie sami
. Zdaje sie, ze na Nocy Muzeow, a co dalej? Nikt nie mowi, ze nalezy isc na kurs tanca, jesli ma sie taniec w dudzie. Ale jesli wszystko ma sie w dudzie i chodzi tylko po ulicy, to niestety ludzie sami do Twojej chalupy nie przyjda. Ciebie nie za bardzo interesuje zycie i ludzie, mam wrazenie. Ciebie
umiał poprowadzić w tańcu. Syn odmawia,gdy mu proponuję,że go nauczę podstaw albo nawet zapiszę na kurs.Im bardziej namawiam,tym bardziej staje okoniem. Twierdzi,że nie ma problemu,ale wiem,że bagatelizuje problem. Mało miałam okazji do rozrywki w ostatnich latach i pewnie przez to w ogóle o tej
O proszę, bardzo sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie przy
tapatik napisał: > W sumie jak ja miałem 20 lat to też nie miałem dziewczyny. Ale jakieś "epizody" typu całowanie się z dziewczyną i mizianie jej po udzie w kinie lub na wagarach pewnie wcześniej miałeś. > Pierwszą poznałem, gdy poszedłem na kurs tańca i potrzebowałem partnerki
ciągle był problem z brakiem partnerki. Ahhh i jeszcze jedna historia z kursu tańca - dzwonią do mnie niespodziewanie czy bym chciał zostać partnerem tanecznym jakiejś laski bo ona idzie na wesele i musi się nauczyć. No to przyszedłem, pogadałem z tą panną ale okazało się że jednak nie jest
Sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie przy ognistej salsie albo
Nieco wcześniej:] Sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie przy
Na drugą nogę w lutym. Sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie
O prosze, bardzo sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie przy
O proszę, bardzo sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie przy
O prosze, bardzo sympatyczne kino romantyczne :] pan w średnim wieku , aby trochę rozproszyć rutynę codzienności, zapisuje się na kurs latynoskich tańców. Razem z nim jest tak kilku podobnych nieszczęśników, którzy potykają się o własne nogi przy prostym chodzonym, a co dopiero będzie przy
triss_merigold6 napisała: > Poyebawszy? Mam ciągnąć na kurs tańca kogoś, kto ma to kompletnie w dupie? Jak twój stary ma swoją partnerkę i jej potrzeby w dupie?A przy okazji taki taniec dobrze robi dla związku.