Dodaj do ulubionych

Dorady randkowe

24.06.24, 00:13
Co robić, żeby randka była udana? A może macie doświadczenie czegoś co o się Wam podobało lub co Was zniechęciło?
Obserwuj wątek
    • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 07:11
      Moje udane randki w zasadzie niczym się nie różniły od tych nieudanych. Wygląda więc na to, że jak się podobasz (albo co najmniej jesteś akceptowalny dla drugiej osoby) to randka się uda a jak nie to się nie uda. wink

      Oczywiście warto unikać zbyt obcesowych pytań czy jakiegoś czarnego humoru i ubrać się w coś lepszego niż dresy, ale poza tym to nie ma sensu za bardzo tego rozkminiać.
      • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 08:37
        Czyli w przypadku odbioru kobiet wszystko kręci się wokół wyglądu?
        • flirting.shadow Re: Dorady randkowe 24.06.24, 17:47
          okruchlodu napisała:

          > Czyli w przypadku odbioru kobiet wszystko kręci się wokół wyglądu?

          pl.wikipedia.org/wiki/Atrakcyjno%C5%9B%C4%87_fizyczna
          Eksperyment. W pewnym eksperymencie naturalnym z lat 80. XX wieku[53] obserwowano osoby, które po raz pierwszy spotkały się na randce. Badacze wiedzieli, jakie cechy osobowości posiadają obie strony, oceniano także ich wygląd. W wyniku eksperymentu okazało się, że jedynym czynnikiem skorelowanym z wyrażeniem zainteresowania ponownym spotkaniem był wygląd. Jeśli osoba była atrakcyjna, druga strona chciała się ponownie spotkać. Żadne inne cechy osobowości (np. inteligencja, ekstrawersja, otwartość, dobre przystosowanie, kobiecość, męskość, szczerość, dominacja, uległość, zależność, niezależność itp.) nie korelowały z ochotą do ponownych spotkań. Zastanawiające było także to, że gdy badani byli proszeni o uzasadnienie swojego pragnienia, to wymieniali zwykle poczucie humoru, inteligencję, przyjacielskość, dobre zrozumienie itp., ale nie wymieniali atrakcyjności. Ten wynik interpretuje się jako niechęć do przyznania, iż wygląd zewnętrzny ma istotny wpływ na nasz stosunek do drugiej osoby.

          Badania potwierdzają tę interpretację: ludzie nie są świadomi (lub tylko w niewielkim stopniu) tego, jak bardzo ich sądy o innych osobach zależą od ich atrakcyjności.
          • obrotowy niby prawda, ale... 24.06.24, 17:56
            naturalnie, atrakcyjnosc fizyczna jest powazna zacheta do nastepnego spotkania, ale...

            reszta tez ma znaczenie - w tym sensie, ze inaczej klasyfikujesz dana osobe.

            jezeli jest fizycznie atrakcyjna, ale niespecjalnie blyskotliwa - masz po prostu ochote pojsc z nia pare razy do lozka

            - by potem powiedziec: - "Pani juz dziekujemy"

            jezeli widzisz i czujesz do tego jej ciekawe wnetrze - robisz sobie wobec niej plany dlugookresowe....

            • flirting.shadow Re: niby prawda, ale... 24.06.24, 18:30
              Korelowaly znaczy korelowaly. Tu bym sie mogl doszukiwac pewnej slabosci eksperymentu.
              Bo jesli na 10 kobiet 5 woli "macho" a 5 woli spokojnego faceta, to ta cecha statystycznie nie bedzie korelowac. Podobnie na przyklad z blondynka/brunetka (o ile komukolwiek to robi roznice). Z takimi cechami to juz kwestia farta i wstrzelenia sie w preferencje drugiej osoby. Natomiast wszyscy wola osobe bardziej atrakcyjna od mniej atrakcyjnej.
              • baenzai Re: niby prawda, ale... 24.06.24, 19:15
                W sumie też dużo zależy od konkretnych okoliczności.

                Dobrze to widać na przykładzie programu ,,Rolnik szuka żony''.

                Na etapie pierwszego wyboru rolnicy widzą tylko zdjęcia kandydatek + ich listy i tutaj wyraźnie widać, że wygląd jest decydujący (chociaż niektóre kandydatki czasem zyskują gdy ich list jest interesujący).

                Potem mamy pierwsze spotkania na żywo i nadal wygląd ma kluczowe znaczenie przy wyborze, ale jednak mniejsze niż na wcześniejszym etapie (zdarza się, że dalej przechodzi obiektywnie mniej atrakcyjna dziewucha gdy łapie dobry flow z rolnikiem).

                Gdy zostają tylko trzy panny to przed ich przyjazdem na gospodarstwo rolnik najczęściej ma już jedną faworytkę. Jednak nie raz i nie dwa się zdarzyło, że po pięciu dniach na gospodarstwie ta faworytka jednak ostatecznie nie została wybrana przez rolnika.
          • yppah Re: Dorady randkowe 24.06.24, 20:10
            Badania potwierdzają tę interpretację: ludzie nie są świadomi (lub tylko w niewielkim stopniu) tego, jak bardzo ich sądy o innych osobach zależą od ich atrakcyjności.

            Ejze...Swiadomi tego nie sa tylko ludzie glupi i tchorzliwi. To oczywiste, ze lecimy na silnie powiazany z fizycznoscia seksapil, jestesmy zwierzetami. Jest natomiast roznica miedzy brakiem swiadomosci, ze tak sie dzieje, a niechecia do zadeklarowania w badaniu, ze wybieramy po seksapilu. Kultura kastruje wiekszosc z nas, tego po prostu sie "nie godzi" zadeklarowac. Wiekszosc ludzi nie jest tez wystarczajaca odwazna, zeby sie smialo przygladac swoim wyborom i ze soba samym/sama byc szczerym.

            Inna sprawa, co dalej. Jesli dla kogos takie skladniki jak poczucie humoru, inteligencja czy fajny charakter nie sa w ogole skladnikami seksapilu, to... ja zycze takim ludziom szczescia, bo sie im przyda big_grin
        • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 17:58
          okruchlodu napisała:

          > Czyli w przypadku odbioru kobiet wszystko kręci się wokół wyglądu?

          Nie tylko. Ważny jest jeszcze styl bycia. Jeżeli pod tymi dwoma względami się komuś spodobasz to nie wiem co byś musiała odwalić na randce żeby była ona nieudana. Nawet jak nie będzie jakiegoś zajebistego flow to randkujący sobie to jakoś zacznie racjonalizować w stylu, że to dopiero pierwsza randka więc oboje byliście trochę stremowani i pewnie na kolejnych będzie lepiej.
        • permet Re: Dorady randkowe 24.06.24, 20:23
          tak, bo fajne laski (ladne kobiety, czy zwal jak zwal) moga przebierac w facetach "jak w ulegalkach".
          • permet Re: Dorady randkowe 24.06.24, 20:32
            tylko tez musisz uwazac, bo mozesz jednego czy drugiego "oniesmielic".
    • stasi1 Re: Dorady randkowe 24.06.24, 20:08
      Z fajną kobietą się umówić
      • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 20:17
        Ja już etap eksperymentowania z kobietami mam za sobą🤭 ale nie mówię zdecydowanego nie.
        • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 21:25
          okruchlodu napisała:

          > Ja już etap eksperymentowania z kobietami mam za sobą🤭

          Nie znałem cię od tej strony. 🤭

          Coś poważniejszego było czy tylko przelizanie się z psiapsiułą po kilku drinkach?
          • permet Re: Dorady randkowe 24.06.24, 21:29
            okruch, uswiadom chlopca, ze "przelizanie się z psiapsiułą" moze wygladac zupelnie inaczej niż mysli :d
            • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 21:43
              No właśnie analizuję co dla Baenzai mieście się poza 'tylko przelizanie się'😅.

              Baenzai nie chce Ci psuć radości ale powstrzymać muszę Twój entuzjazm co do ewentualnej wizualizacji. Dziewczyny, które w grę wchodziłyby są raczej w stylu 'Gentleman Jack' czy Rodziewiczówny niż subtelne blondynki z wielkim cycem rodem z pornosikow, które tak chetnie oglądasz🤭.
              • permet Re: Dorady randkowe 24.06.24, 21:54
                no okruch, ale z tymi bajkami to przegielas. tak publicznie zdradzac tajemnice, wstydz sie ;p
                • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:01
                  Jakie publicznie i jakie tajemnice? Przecież sobie tylko żartujemy🤭.
                  • permet Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:04
                    no to slabo, ja na te zdradzane tajemnice baenzaia liczylam tongue_out
                    jak nie bedzie, to sobie ide.
              • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:06
                okruchlodu napisała:

                > No właśnie analizuję co dla Baenzai mieście się poza 'tylko przelizanie się'😅.

                Chociażby dotarcie do drugiej i trzeciej bazy.

                >Dziewczyny, które w grę wchodziłyby są raczej w stylu 'G
                > entleman Jack' czy Rodziewiczówny

                Wchodziłyby? Czyli były te eksperymenty czy jednak nie były?

                >subtelne blondynki z wielkim cycem rodem
                > z pornosikow, które tak chetnie oglądasz🤭.

                Tobie coś powiedzieć w tajemnicy. wink Tylko nie wypaplaj przypadkiem, że przez 15 minut szukaliśmy budynku, który cały czas mieliśmy w zasięgu swojego wzroku, bo wezmą nas tutaj za jakichś ułomów. 🤭
                • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:31
                  > Chociażby dotarcie do drugiej i trzeciej bazy.

                  Jakąś konkretną częścią ciała czy dowolną?

                  > Wchodziłyby? Czyli były te eksperymenty czy jednak nie były?

                  Kiedyś to były eksperymenty. Teraz już jestem bardziej świadoma🤭.

                  > Tobie coś powiedzieć w tajemnicy. wink

                  Ciekawe kto nie wiedział, że oglądasz pornosiki?
                  • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:42
                    okruchlodu napisała:

                    > > Chociażby dotarcie do drugiej i trzeciej bazy.
                    >
                    > Jakąś konkretną częścią ciała czy dowolną?

                    W zasadzie dowolną.
                    • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:53
                      To mało wymagające masz standardy. Dlaczego o 'home run' nie pytasz?
                      • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:58
                        okruchlodu napisała:

                        > To mało wymagające masz standardy. Dlaczego o 'home run' nie pytasz?

                        O to zapytam na żywo. wink
                  • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 22:56
                    A swoją drogą to jaki jest sens eksperymentowania z babkami przypominającymi chłopów?
                    • okruchlodu Re: Dorady randkowe 24.06.24, 23:01
                      Zapytaj się jakiś 50% lesbijek😆.
                      • baenzai Re: Dorady randkowe 24.06.24, 23:11
                        No ale ty nie jesteś less tylko po prostu szukałaś nowych wrażeń. To po co ci chłop bez kutasa skoro mogłaś to zrobić z kobiecą kobietą?
                        • obrotowy baenzai zadal Ci pytanie... 25.06.24, 00:56
                          baenzai napisał:

                          > No ale ty nie jesteś less tylko po prostu szukałaś nowych wrażeń.

                          - nie, nudzila sie tylko w necie.

                          To po co ci chłop bez kutasa - skoro mogłaś to zrobić z kobiecą kobietą?

                          - ???

                          pivo, lub sen.


                        • okruchlodu Re: Dorady randkowe 25.06.24, 06:06
                          baenzai napisał:

                          > No ale ty nie jesteś less tylko po prostu szukałaś nowych wrażeń. To po co ci c
                          > hłop bez kutasa skoro mogłaś to zrobić z kobiecą kobietą?

                          Hahaha, żeby zrobić na złość facetom, którzy lubią fantazjować o seksie lesbijskim z cycatymi blondynkami🤣.

                          A tak poważnie to jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz i nie wiesz o świecie🤭.

                          Orientacja seksualna nie jest zero jedynkowa. To skala. Możemy być w różnym miejscu np. 90/10.

                          Męskie kobiety to inny rodzaj bodźców niż mężczyźni. To nie substytut faceta.

                          Nie wiesz o mnie np. tego, że już w szkole podstawowej zdarzyło mi się przeżyć fascynacje dziewczynką.





                          • baenzai Re: Dorady randkowe 25.06.24, 21:38
                            okruchlodu napisała:

                            > baenzai napisał:
                            >
                            > > No ale ty nie jesteś less tylko po prostu szukałaś nowych wrażeń. To po c
                            > o ci c
                            > > hłop bez kutasa skoro mogłaś to zrobić z kobiecą kobietą?
                            >
                            > Hahaha, żeby zrobić na złość facetom, którzy lubią fantazjować o seksie lesbijs
                            > kim z cycatymi blondynkami🤣.

                            Ze średnio biuściastymi brunetkami jeśli już. wink

                            > Orientacja seksualna nie jest zero jedynkowa. To skala. Możemy być w różnym mie
                            > jscu np. 90/10.

                            To u ciebie jak z tym jest?

                            U chłopów to raczej działa tak, że raz w dupsko to nie pedał, dwa razy można po koleżeńsku a za trzecim razem się zeruje.
                            • okruchlodu Re: Dorady randkowe 25.06.24, 23:16
                              > > Orientacja seksualna nie jest zero jedynkowa. To skala. Możemy być w różn
                              > ym mie
                              > > jscu np. 90/10.
                              >
                              > To u ciebie jak z tym jest?

                              U mnie to wygląda tak, że w całym moim życiu spotkałam z 10 lasek do których czułam chemię. Dla porównania powiem, że w tym roku miałam kontakt z 10 mężczyznami, którzy działali na mnie w ten sposób. Tak więc jestem zdecydowanie bliżej bieguna hetero niż homo.
                              • baenzai Re: Dorady randkowe 25.06.24, 23:32
                                okruchlodu napisała:

                                >Dla porównania powiem, że w tym roku miałam kontakt z 10 mężczyzna
                                > mi, którzy działali na mnie w ten sposób.

                                10? To gdzie ty ich znajdujesz? wink
                                • okruchlodu Re: Dorady randkowe 26.06.24, 00:08
                                  Wszedzie- praca, edukacja, czas wolny, internet.

                                  To nie jest znowu tak dużo, z większością temat szybko się urywa. Poflirtujemy ale okazuje się, że Pan ma żonę/ mieszka daleko/ nie jest mną tak zainteresowany jakbym chciała/ wyjdzie na jaw jakąś cecha (np. jest myśliwym, zwolennikiem 'tradycyjnych wartości', ma inne oczekiwania od życia) i po flircie.

                                  Nie piszę to o bardzo głębokich relacjach uczuciowych, tylko znajomosciach, flirtach, ktore potencjalnie mogłyby skończyć sie w łóżku, gdyby nie lepsze poznanie.
                                  • baenzai Re: Dorady randkowe 26.06.24, 08:57
                                    Ja to rzadko poznaję więcej niż 10 kobiet rocznie. smile Ostatni raz tak było gdy zmieniałem pracę kilka lat temu. A co dopiero mówić o takich z którymi jest jakaś chemia
                                    • okruchlodu Re: Dorady randkowe 26.06.24, 10:14
                                      baenzai napisał:

                                      > Ja to rzadko poznaję więcej niż 10 kobiet rocznie.

                                      To może w tej kwestii warto byloby podziałać?

                                      • baenzai Re: Dorady randkowe 26.06.24, 18:10
                                        okruchlodu napisała:

                                        > baenzai napisał:
                                        >
                                        > > Ja to rzadko poznaję więcej niż 10 kobiet rocznie.
                                        >
                                        > To może w tej kwestii warto byloby podziałać?

                                        Zapewne tak.

                                        A co na to nasi forumowi eksperci?

                                        obrotowy: zagaduj na ulicy!
                                        tapatik: idź na kurs tańca!
                                        yppah: najłatwiej kogoś poznać gdy się człowiek nie koncentruje na szukaniu!
                                        • pinderynda Re: Dorady randkowe 26.06.24, 20:45
                                          Oj, do tablicy wolaja! OK. Nieszukanie nie oznacza odwracania sie od ludzi tylko zmiane paradygmatu. Ludzie najczesciej znajduja najfajniejszych ludzi organicznie. Zyjac po prostu i otwierajac sie na nowych ludzi w zyciu: w szerokim sensie, bez agendy "szukam partnerki/partnera".

                                          Pytanie pomocnicze: w ilu miejscach byles w tym roku, gdzie pojawili sie ludzie, ktorych wczesniej nie znales? Nie zeby sprawdzic, czy da sie tam kogos przeleciec, tylko w innych celach: zawodowych, edukacyjnych, hobbystycznych, wolontaryjnych, sportowych, towarzyskich... chocby i religijnych, jesli jestes religijny. Zdaje sie, ze na Nocy Muzeow, a co dalej?

                                          Nikt nie mowi, ze nalezy isc na kurs tanca, jesli ma sie taniec w dudzie. Ale jesli wszystko ma sie w dudzie i chodzi tylko po ulicy, to niestety ludzie sami do Twojej chalupy nie przyjda.

                                          Ciebie nie za bardzo interesuje zycie i ludzie, mam wrazenie. Ciebie interesuje lachon do 45 roku zycia, tylko ze w zyciu to tak nie dziala, ze sa jakies ukryte pokoje z takimi lachonami, a Ty nie masz klucza big_grin
                                          • baenzai Re: Dorady randkowe 26.06.24, 21:17
                                            pinderynda napisała:

                                            > Oj, do tablicy wolaja! OK. Nieszukanie nie oznacza odwracania sie od ludzi tylk
                                            > o zmiane paradygmatu. Ludzie najczesciej znajduja najfajniejszych ludzi organic
                                            > znie. Zyjac po prostu i otwierajac sie na nowych ludzi w zyciu: w szerokim sens
                                            > ie, bez agendy "szukam partnerki/partnera".

                                            Raczej po prostu znajdują tych ludzi przez wspólnych znajomych.

                                            > Pytanie pomocnicze: w ilu miejscach byles w tym roku, gdzie pojawili sie ludzie
                                            > , ktorych wczesniej nie znales? Nie zeby sprawdzic, czy da sie tam kogos przele
                                            > ciec, tylko w innych celach: zawodowych, edukacyjnych, hobbystycznych, wolontar
                                            > yjnych, sportowych, towarzyskich... chocby i religijnych, jesli jestes religijn
                                            > y. Zdaje sie, ze na Nocy Muzeow, a co dalej?

                                            Zoo się liczy? wink No i jeszcze zapisałem się do jakiejś grupki na FB, która docelowo ma pomagać ludziom znajdować innych ludzi do jakiejś wspólnej aktywności. A w praktyce 90% postów to ,,chłop szuka baby''. big_grin

                                            > Nikt nie mowi, ze nalezy isc na kurs tanca, jesli ma sie taniec w dudzie. Ale j
                                            > esli wszystko ma sie w dudzie i chodzi tylko po ulicy, to niestety ludzie sami
                                            > do Twojej chalupy nie przyjda.

                                            Ja to doskonale rozumiem. Sęk w tym, że 95% ludzi swoje hobby realizuje samemu/w parze/z grupką znajomych a nie z randomami. A praca czy kursy to dość kiepskie miejsca jeżeli chodzi o szukanie znajomych.

                                            > Ciebie nie za bardzo interesuje zycie i ludzie, mam wrazenie. Ciebie interesuje
                                            > lachon

                                            Akurat teraz jest zupełnie odwrotnie.

                                            Swoją drogą naczytałem się chyba kilkudziesięciu wątków o szukaniu znajomych przez osoby będące po trzydziestce i wiele osób narzeka, że jest bardzo ciężko.
                                            • pinderynda Re: Dorady randkowe 26.06.24, 22:23
                                              Nie pojmuje tego, co Ty piszesz. Do mojego telefonu ciagle trafiaja nowe kontakty. OK, to na bank jest kwestia osobowosci, jestem kontaktowa, po stronie ekstrawertycznej i na dodatek komunikatywna, mozesz miec handicap, ale nie opowiadaj, ze nic sie nie da zrobic. Spotkales sie z okruchemlodu, nie uciekles i nawet chce z Toba kontynuowac znajomosc, wiec nie jest tak, ze masz jakas fobie spoleczna nie do pokonania.

                                              Nie wiem, jaka masz prace, ale cos mi mowi, ze problem jest nie w tym, ze pracujesz z beznadziejnymi ludzmi tylko w Twoim sposobie myslenia. W watku spotkaniowym napisales cos dla mnie przedziwnego: ze sie nie bedziesz spotykal z ludzmi starszymi od siebie. Ja tak ostatnio myslalam, jak mialam 16 lat.

                                              Jaki uprawiasz sport?

                                              A tak z ciekawosci: jak rozumiem jestes tu pare dobrych lat. Ile nickow znasz poza forum? Wszystko jedno jak, zakreslmy to szeroko: realnie, przez telefon albo chociaz z imienia i prywatnej korespondencji, ale na osobistym poziomie, tak, ze wiedza o Tobie rzeczy, ktore, powiedzmy, zazwyczaj wie krag przyjaciol?
                                              • baenzai Re: Dorady randkowe 26.06.24, 22:55
                                                pinderynda napisała:

                                                > Nie wiem, jaka masz prace, ale cos mi mowi, ze problem jest nie w tym, ze pracu
                                                > jesz z beznadziejnymi ludzmi tylko w Twoim sposobie myslenia.

                                                Wątpię. Z mojej pracy tylko pojedyncze osoby spotykają się ze sobą prywatnie. Ostatnio pytałem osobę X co tam u osoby Y (która odeszła z pracy rok temu). Odpowiedzią było stwierdzenie, że nie mają ze sobą kontaktu (chociaż siedziały ze sobą w jednym pokoju i w miarę dobrze się dogadywały). Inna osoba zaprosiła na swój ślub parę osób z pracy, ale tylko jedną na weselicho. Z rozmowy innych osób wywnioskowałem, że osoba A nigdy nie była w domu osoby B chociaż pracują razem kilka lat.

                                                >W watku spotkanio
                                                > wym napisales cos dla mnie przedziwnego: ze sie nie bedziesz spotykal z ludzmi
                                                > starszymi od siebie. Ja tak ostatnio myslalam, jak mialam 16 lat.

                                                Według mnie najlepszy przedział wiekowy to plus/minus 8-10 lat. Ty imprezujesz z 60-latkami albo licealistami?

                                                > A tak z ciekawosci: jak rozumiem jestes tu pare dobrych lat. Ile nickow znasz p
                                                > oza forum?

                                                Dwie osoby. Ale jedna tu była krótko i dawno temu.
                                                • pinderynda Re: Dorady randkowe 27.06.24, 00:11
                                                  Z rozmowy innych osób wywnioskowałem, że osoba A nigdy nie była w domu osoby B chociaż pracują razem kilka lat.

                                                  A kto byl u Ciebie w domu? smile

                                                  Niedawno zadzwonilam do dziewczyny, ktora juz ze mna nie pracuje od dawna. Wczesniej nie mialam z nia kontaktu prywatnego ani bezposredniej wspolpracy, flow tak. Byl to jeden z eksperymentow, do ktorych sprowokowl mnie Shadow, mniejsza o szczegoly. Mialysmy fantastyczne spotkanie, na bardzo osobistym poziomie, bedzie kontynuacja. Niewazne, co robia ludzie: wazne, co Ty robisz.

                                                  Według mnie najlepszy przedział wiekowy to plus/minus 8-10 lat. Ty imprezujesz z 60-latkami albo licealistami?

                                                  Tak. W naszym domu bywali ludzie circa 18-80. Przy tym samym stole na kolacji i w formie party "nie za stolem". Czyli w malej i duzej konfiguracji to sie udaje. Stosunkowo najmniej interesuje mnie moja wlasna kohorta wiekowa. Oczywiscie z kim innym ide na koncert grupy metalowej grajacej dla 20-latkow, a z kim innym do filharmonii, ale spotykam sie, jadam na miescie, goszcze w domu, jestem goszczona przez ludzi z niemojego pokolenia regularnie. Taka jestem, tak zostalam wychowana i to polecam, bo to Cie rozwija bardziej niz "Twoja klasa". Z ktora tez mozesz miec kontakt swoja droga.

                                                  Dwie osoby. Ale jedna tu była krótko i dawno temu.

                                                  To pokazuje diametralna roznice miedzy nami w podejsciu do kontaktu z ludzmi. 2 osoby znam z imienia i nie tylko w rezultacie tych kilku tyg. odkad sie tu pojawilam. Lata temu znalam tych osob mnostwo. Co nie oznacza, ze to zawsze idzie w cos stalego, przeciwnie, czesto nie, bo nie da sie pojsc kazda droga w zyciu. Jestem komunikatywna, latwo, chetnie i w sposob otwarty zaczynam komunikacje, ale tez robie w tyl zwrot, kiedy sie okazuje, ze "nie jestesmy dla siebie" ludzko-ludzko. Dla mnie to jest naturalny sposob komunikacji, w kategoriach skutecznosci bardzo skuteczny, w kategoriach emocjonalnych - jak to relacje z ludzmi, bywa ze kosztowny smile Natomiast mysle, ze sensowny.
                                                  • baenzai Re: Dorady randkowe 28.06.24, 18:48
                                                    pinderynda napisała:

                                                    > Tak. W naszym domu bywali ludzie circa 18-80. Przy tym samym stole na kolacji i
                                                    > w formie party "nie za stolem". Czyli w malej i duzej konfiguracji to sie udaj
                                                    > e. Stosunkowo najmniej interesuje mnie moja wlasna kohorta wiekowa. Oczywiscie
                                                    > z kim innym ide na koncert grupy metalowej grajacej dla 20-latkow, a z kim inny
                                                    > m do filharmonii, ale spotykam sie, jadam na miescie, goszcze w domu, jestem go
                                                    > szczona przez ludzi z niemojego pokolenia regularnie. Taka jestem, tak zostalam
                                                    > wychowana i to polecam, bo to Cie rozwija bardziej niz "Twoja klasa".

                                                    Ok, ale ja z dużo starszymi ludźmi nigdy nie miałem dobrego flow więc nie jestem takimi znajomościami zainteresowany.

                                                    > To pokazuje diametralna roznice miedzy nami w podejsciu do kontaktu z ludzmi. 2
                                                    > osoby znam z imienia i nie tylko w rezultacie tych kilku tyg. odkad sie tu poj
                                                    > awilam. Lata temu znalam tych osob mnostwo. Co nie oznacza, ze to zawsze idzie
                                                    > w cos stalego, przeciwnie, czesto nie, bo nie da sie pojsc kazda droga w zyciu.
                                                    > Jestem komunikatywna, latwo, chetnie i w sposob otwarty zaczynam komunikacje,
                                                    > ale tez robie w tyl zwrot, kiedy sie okazuje, ze "nie jestesmy dla siebie" ludz
                                                    > ko-ludzko. Dla mnie to jest naturalny sposob komunikacji, w kategoriach skutecz
                                                    > nosci bardzo skuteczny, w kategoriach emocjonalnych - jak to relacje z ludzmi,
                                                    > bywa ze kosztowny smile Natomiast mysle, ze sensowny.

                                                    Na tym forum chyba nigdy nie było zwyczaju przenoszenia znajomości na inny grunt.
                                                  • permet Re: Dorady randkowe 28.06.24, 23:04
                                                    Na tym forum chyba nigdy nie było zwyczaju przenoszenia znajomości na inny grunt.

                                                    alez oczywiscie, ze byl big_grin
                                                    dzialo sie to jakos naturalnie, moze dlatego, ze ludzie byli jacys inni, moze bardziej ufni, otwarci, ciekawi drugiego czlowieka, a moze po prostu mlodsi tongue_out

                                                    i chyba nadal zwyczaj ten jest. spójrz na yppah (czy tam pinde), kilka tygodni (czy miesiecy) i dwie osoby z imienia i nie tylko big_grin a zbyt wielu osob to tu nie ma. kiedys to nawet taki oszolom jak ja (wtedy), poznal tu interesujacych ludzi, niekoniecznie od razu do relacji "romantycznych", lecz do dlugich rozmow zartem lub serio, prob prostowania sciezek, czy innych takich.
                                                  • baenzai Re: Dorady randkowe 29.06.24, 15:21
                                                    permet napisała:

                                                    > Na tym forum chyba nigdy nie było zwyczaju przenoszenia znajomości na inny g
                                                    > runt.

                                                    >
                                                    > alez oczywiscie, ze byl big_grin
                                                    > dzialo sie to jakos naturalnie, moze dlatego, ze ludzie byli jacys inni, moze b
                                                    > ardziej ufni, otwarci, ciekawi drugiego czlowieka, a moze po prostu mlodsi tongue_out

                                                    Pamiętam, że kiedyś zdarzały się tutaj ogłoszenia ,,matrymonialne'' kobiet (rzadko bo rzadko, ale się zdarzały). Teraz tego w ogóle nie widzę. smile
                                                  • tapatik Re: Dorady randkowe 29.06.24, 20:28
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Na tym forum chyba nigdy nie było zwyczaju przenoszenia znajomości na inny grunt.

                                                    Zależy co masz na myśli, to konkretne forum "Dla nieśmiałych..." czy ogólnie forum gazetowe.
                                                    Kiedyś na nieistniejącym już forum "O randkach z Internetu" regularnie pojawiały się ogłoszenia o spotkaniach w Warszawie i te spotkania dochodziły do skutku. Potem forum zaczęło się rozpadać, część osób przeniosła się na "Samotnych" i tam też były organizowane spotkania.

                                                    Natomiast tutaj spotkań rzeczywiście nie było.
                                                  • baenzai Re: Dorady randkowe 29.06.24, 21:41
                                                    tapatik napisał:

                                                    > baenzai napisał:
                                                    >
                                                    > > Na tym forum chyba nigdy nie było zwyczaju przenoszenia znajomości na inn
                                                    > y grunt.
                                                    >
                                                    > Zależy co masz na myśli, to konkretne forum "Dla nieśmiałych..." czy ogólnie fo
                                                    > rum gazetowe.
                                                    > Kiedyś na nieistniejącym już forum "O randkach z Internetu" regularnie pojawiał
                                                    > y się ogłoszenia o spotkaniach w Warszawie i te spotkania dochodziły do skutku.
                                                    > Potem forum zaczęło się rozpadać, część osób przeniosła się na "Samotnych" i t
                                                    > am też były organizowane spotkania.
                                                    >
                                                    > Natomiast tutaj spotkań rzeczywiście nie było.

                                                    Z kontekstu mojej wypowiedzi wynikało, że chodzi o to konkretne forum a nie o całe forum gazety.
                                                  • tapatik Re: Dorady randkowe 30.06.24, 00:10
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Z kontekstu mojej wypowiedzi wynikało, że chodzi o to konkretne forum
                                                    > a nie o całe forum gazety.

                                                    Na tym forum nie pamiętam, aby jakieś spotkanie wyszło.
                                                    Pomijam sytuacje, gdy przychodziły osoby aktywne i tutaj, i na "Samotnych".
                                                  • baenzai Re: Dorady randkowe 30.06.24, 13:27
                                                    tapatik napisał:

                                                    > Na tym forum nie pamiętam, aby jakieś spotkanie wyszło.

                                                    Czyli można by rzec, że z okruchem jesteśmy pionierami spotkań forumowych. wink
                                              • tapatik Re: Dorady randkowe 28.06.24, 21:41
                                                pinderynda napisała:

                                                > Nie pojmuje tego, co Ty piszesz.
                                                > Do mojego telefonu ciagle trafiaja nowe kontakty.

                                                A do mojego tak nie za bardzo.

                                                > A tak z ciekawosci: jak rozumiem jestes tu pare dobrych lat.
                                                > Ile nickow znasz poza forum?

                                                Zacząłem sobie w pamięci liczyć, wyszło z kilkadziesiąt, ale kiedyś na Samotnych było więcej spotkań forumowych.
                                                Ale...
                                                Tak się zastanowiłem, że żadna z tych osób już nie jest na forum.

                                                Chyba przynoszę pecha tongue_out
                                                • baenzai Re: Dorady randkowe 28.06.24, 22:39
                                                  tapatik napisał:

                                                  > pinderynda napisała:
                                                  >
                                                  > > Nie pojmuje tego, co Ty piszesz.
                                                  > > Do mojego telefonu ciagle trafiaja nowe kontakty.
                                                  >
                                                  > A do mojego tak nie za bardzo.

                                                  Ciekawe czy ona faktycznie utrzymuje w miarę regularny kontakt z tymi osobami czy może tylko wysyła im życzenia świąteczne skopiowane z internetu. smile
                                                  • pinderynda Re: Dorady randkowe 30.06.24, 18:41
                                                    Ciekawe czy ona faktycznie utrzymuje w miarę regularny kontakt z tymi osobami czy może tylko wysyła im życzenia świąteczne skopiowane z internetu. smile

                                                    Wysylanie zyczen sms-em pozostawiam leniom albo ludziom z fobia spoleczna wink W ostatnich latach raz wyslalam zyczenia urodzinowe sms-em, ale byl ku temu wazny powod.

                                                    Od regularnosci kontaktu wazniejsza jest poza tym jego glebia IMHO. Sa ludzie, do ktorych dzwonisz po 3 latach i rozmowa jest, jakbysmy ja zakonczyli wczoraj. Sa natomiast ludzie, ktorych spotykasz codziennie, a nigdy miedzy Toba a nimi nic sie nie stanie. Co tez jest OK.

                                                    I nie mysl, ze ja mam 1000 rekordow w telefonie. Do mojego telefonu latwo sie wpada, ale latwo sie tez z niego wylatuje. Nie kazdy czlowiek pasuje do kazdego. Nie kazdy, kto wydaje sie w pierwszym odruchu pasowac, koniec koncow pasuje. Nie na kazdego tez zaslugujemy, ze tak to ujme. Ja na przyklad bardzo chcialabym zaslugiwac na jedna osobe, ale nie zasluguje. Moze w nastepnej inkarnacji bede miala wiecej szczescia, a po pierwsze rozumu, bo akurat nie szczescia mi zabraklo, tylko wlasnie rozumu wink

                                                    Czyli można by rzec, że z okruchem jesteśmy pionierami spotkań forumowych. wink

                                                    Okruchlodu chyba raczej, nie Ty byles spiritus movens tego zdarzenia wink To jest zreszta zywy przyklad, ze mam racje wyzej: niewazne, jaki jest lokalny obyczaj, wazne, na co ty sie decydujesz, bo tylko swoje dzialanie i nastawienie kontrolujesz.

                                                    Zacząłem sobie w pamięci liczyć, wyszło z kilkadziesiąt, ale kiedyś na Samotnych było więcej spotkań forumowych.


                                                    Duzo. Hurcik nawet wink Ktos zostal na stale w Twoim zyciu...?

                                                    Chyba przynoszę pecha tongue_out

                                                    Polemizowalabym wink

                                                    dzialo sie to jakos naturalnie, moze dlatego, ze ludzie byli jacys inni, moze bardziej ufni, otwarci, ciekawi drugiego czlowieka, a moze po prostu mlodsi

                                                    Mysle, ze to jest tak, ze nasze doswiadczenia nas rzezbia bardziej, niz bysmy czasem chcieli. Jesli w tym, za przeproszeniem, jak Wy to nazywacie, srednim wieku, mamy glownie dobre, to pozostajemy otwarci, ufni itd. Jesli takich nie mamy albo nie przewazaja, to nie ma sie za bardzo do czego odwolac i trudno nagle uwierzyc, ze mozna nie miec racji.
                                                  • tapatik Re: Dorady randkowe 04.08.24, 22:19
                                                    pinderynda napisała:


                                                    > Zacząłem sobie w pamięci liczyć, wyszło z kilkadziesiąt,
                                                    > ale kiedyś na Samotnych było więcej spotkań forumowych.
                                                    >
                                                    > Duzo. Hurcik nawet wink Ktos zostal na stale w Twoim zyciu...?

                                                    Nikt.

                                                    > Chyba przynoszę pecha tongue_out
                                                    >
                                                    > Polemizowalabym wink

                                                    Ależ proszę bardzo. Masz tu szklanicę cydru i polemizuj.
                                                  • pinderynda Re: Dorady randkowe 06.08.24, 00:52
                                                    Ależ proszę bardzo. Masz tu szklanicę cydru i polemizuj.

                                                    big_grin

                                                    Polemizowalabym, gdybym nie byla ze starej szkoly gazetowej psychologii, ktora naucza, ze nic z priva na widok publiczny sie nie-wy-wle-ka! wink

                                                    Nie jest to szkola obecnie w modzie, jak widac miejscami, ale ja jestem "niby ostra, ale klasyczna" big_grin
                                    • trentino Re: Dorady randkowe 04.08.24, 16:57
                                      Wow to i tak dobry wynik.
                              • obrotowy i ciagle nie znalazlas ? :) 25.06.24, 23:40
                                okruchlodu napisała:
                                w tym roku miałam kontakt z 10 mężczyzna
                                > mi, którzy działali na mnie w ten sposób.


                                i ciagle nie znalazlas tego wlasciwego ?

                                to sie nazywa - umrzec z dobrobytu...
        • stasi1 Re: Dorady randkowe 28.06.24, 11:52
          Akurat to było by w kontekście mężczyzny. Raczej nie wyobrażam sobie abym eksperymentował z mężczyznami
      • yppah Re: Dorady randkowe 24.06.24, 20:17
        I to jest najlepsza rada smile

        Spotkania z fajnymi ludzmi sa fajne, bez wzgledu na to, dokad prowadza. Nie musza przeciez w posciel smile

      • baenzai Re: Dorady randkowe 25.06.24, 14:28
        Dyskusja stasiego z szarlotką o życiu to byłoby czyste złoto. 😀
    • trentino Re: Dorady randkowe 30.06.24, 12:26
      Ostatnią udaną randkę miałem ponad 11 lat temu i pamiętam przede wszystkim to że niczym się nie różniła od tych nieudanych.
      • stasi1 Re: Dorady randkowe 03.07.24, 09:48
        To skąd wiesz że była udana?
        • baenzai Re: Dorady randkowe 03.07.24, 20:01
          Jeżeli randka jest udana to znajomość jest kontynuowana a jeżeli nie jest to znajomość się kończy. Tyle tych wdówek wyrywasz i jeszcze nie ogarnąłeś jak to działa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka