z normalnym procesem gojenia się. Jeżeli ból nasila się a zwłaszcza przybiera charakter bólu ciągłego, proszę zawiadomić lekarza. Niewielkie plamienie po operacji stopniowo zmniejsza się i zaniknie w ciągu kilku dni. Proszę zwracać uwagę na następujące objawy: obfite krwawienie, gorączka
Czym myjecie podłogi? Mam stary parkiet lakierowany, nienawidzę past do podłóg🤢, a płyny do drewna śmierdzą mi niesamowicie 🤢 Dziękuję też za odzew w wątku o bólu jajnika. Wieczorem przed wizytą dostałam gorączki, silnego bólu brzucha, i pojawiły się wymioty 😳 Szybko zadzwoniłam na 112
, wszystko ją bolało, ciągle brała zwolnienia. Od lekarza prowadzącego usłyszała, że "ciąża to nie przyjemność". W 19. tygodniu zaczęły się plamienia ("coś tu pani wycieka, ale nie wiem co") i Irena dostała skierowanie do szpitala - miała się zgłosić, gdy poczuje się gorzej. Dwie doby później, z gorączką 40
Ja też nie karmiłam. Może tydzień kp, potem do ok 1,5 miesiąca ściągałam i MM. Zapalenie piersi, za zapaleniem piersi ( groziło mi cięcie ), 40 stopni gorączki. Do dziś wspominam to jako największy koszmar. Syn zdrowy, nigdy nie miał żadnej alergii, nie chorował dopóki nie poszedł do przedszkola
dni po objawy takie jak ból piersi, mdłości, zawroty głowy, nawet lekkie zachorowanie ale gorączki brak...
. Wysypka pojawia się nie od pierwszego dnia gorączki, tylko po kilku (ok 5 dnia choroby) ; wysypka nie obejmuje samej twarzy, tylko schodzi na całe ciało. Nie tworzy plam, tylko efekt "pręg tygrysa" . Zluszcza się w charakterystyczny sposob. Do rozważenia infekcja adenowirusowa (typowe bardzo czerwone
zdarza się może raz na kilka miesięcy. Raz na kilka miesięcy również dokucza mi ciągnący ból lewej ręki z drętwieniem, trwa przez max. 3 dni i nie ma po nim śladu. Wracając, lekarz na półpaśca przepisał specjalne antybiotyki, maść na krosty. Pojawiła się gorączka, dopiero przy ok. 39 stopniach po raz
Aniab jak nie masz gorączki to nie powinno nic zaszkodzić ja też do transferu podchodziłam podziebiona ale lekarz nic nie mówił. Za dziewczyny zaciazone :-) cały czas trzymam mocno kciuki; ktoś by pomyślał że pozytywna beta to już sukces ale ten stres jaki się zaczyna po becie to jest dopiero
Ja chorowałam jako 14-latka. Przechodziłam ją najciężej ze wszystkich chorób zakaźnych, miałam wysoką gorączkę, światłowstręt, wymioty. Po kilku dniach krosty zamieniły się w rozległe plamy więc wylądowałam w szpitalu gdzie wykonano mi szereg badań w kierunku innych chorób. Jednak okazało się że
gorączki, biegunki, zaparcia ani innej infekcji. Dostawała leki w kroplówce i normalnie - nie było żadnej poprawy. Nie stwierdzono wskazań do konsultacji chirurgicznej. Po 12 godzinach wypuszczono nas do domu. Kompletnie żaden lek nie dzialał - nospa, paracetamol ani ibuprofen. Bardzo silne bóle trwały ok