ziazia17
06.10.18, 15:44
Taką diagnozę choroby córki usłyszał mój mąż wczoraj od lekarki. Dziecko szczepione, lat 5 i pół. Cholera mnie wzięła! Od 10 dni najpierw katar, ból gardła, zapalenie zatok- antybiotyk sumamed forte przez 5 dni + groprinozin, prawie równocześnie wysypka na twarzy i szyi, koszmarnie czerwone oczy- lekarz tłumaczy zatokami, temperatura 37,5, wrażliwość na światło. Po pięciu dniach zakończony antybiotyk, wysypka przekształciła się w plamy, plamy ściemniały. Oczy lepsze, wokół oczu plamy jakby miała okulary.
I wczoraj taka diagnoza.
Nikt tu w okolicy podobno odry nie miał, okazuje się, że nie trzeba nigdzie tego zgłaszać.
A ja jestem wściekła!!! Dzieciak się umęczył, ja żyłam w przekonaniu, że szczepienia są skuteczne, lekarz zlekceważył pierwsze objawy (byłam u drugiego lekarza, żeby potwierdził zatoki, też nie zwrócił uwagi na wysypkę). Cholera żesz jasna!!!