pewien pacjent widział w nocy na sali chorych szczury sięgające wzrostem parapetu, to ja ich też nie widziałam. Może ułomna jestem...
W biały dzień W męskim WC na piętrze zarządu w nowym biurowcu zaczęło straszyć. Niby nic poważnego. Zaczęło się od tego, że nie można było włączyć światła. Żarówki z halogenów w suficie znikały. Kiedy prezes obsikał sobie spodnie, zrobił awanturę administracyjnemu. Administracyjny
farfocel, szczur napisał: Podobnie jak bolszewicy maja tak wszystko poobstawiane, ze opozycja (niekoniecznie taka zafajdana jak aktualna KO) nie ma szans na wygrana. Towarzyszu szczurze, bolszewicy ustawili wszystko tak, ze opozycji nie bylo. To znaczy została wyslana na białe niedźwiedzie i
A mnie interesuje tylko jeden aspekt - czy studenci pod światłym przewodem mieli zgodę właścicieli budynku oraz inne pozwolenia niezbędne do przeprowadzenia tegoż "zaliczenia ćwiczeń z przedmiotu sztuka w przestrzeni publicznej"? Brakuje mi w tym artykule właśnie zdania właścicieli, zwłaszcza że w
formą istnienia białka, ale w kominie coś czasem załka…" -- Tamtej, szalonej nocy markiz po raz pierwszy zapuścił się w mroczne, wilgotne lochy rozciągające się pod należącym do baronowej zamkiem. Błyskawicznym.
są średnio kontaktowi, jeden z Antyli (ale ma białą partnerkę, może ją kiedyś zdybię), drugi - wprowadził się z rok temu, uchodźca z Iraku, zza drzwi pachnie mu albo baraninowo-kapuściano, albo przerażająco marihuanowo, aż pan z góry postawił odświeżacze powietrza na schodach. Dozorca jako taki
pierwsze, co powiedziałam, to właśnie 'ciekawe, kto zapłaci za miejską deratyzację albo skutki epidemii chorób - zwłaszcza, że robi się coraz cieplej'. Amsterdamskie szczury nie są nieśmiałe. Można je przyuważyć w bardziej odosobnionych miejscach w biały dzień, a już teraz, jak mają darmową
No to mam jasość w temacie Marioli. Szkoda, że od początku nie byłaś szczera. Słodkich snów :-))) -- Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra. /Simon Becket/ * https://forum.gazeta.pl/forum/f,69731,DEPRESJA_cafe_pod_szczurem
/ * https://forum.gazeta.pl/forum/f,69731,DEPRESJA_cafe_pod_szczurem_ .html Jeśli DEPRESJA to w cafe "pod szczurem"
gruszę.Pod skrzydłam świtu nie na pierwszej drodzeLermontow koniom patrzy w smagłe uszy.A kiedy szynel opajęczy pył,Wiorsty zagubią się w kół rozhoworzeI pot obkleja błyskiem końskiej sierści -Powtórzy słowa nie swojego wiersza.Ja was lubił,Lubow jeszczo, byt możet...Tęsknota w oczy uderza jak pył
> > jak widac nigdzie się elsperyment Lenina, Marksa i Engelsa nie udał. Jak to się nie udał? że upadł pod naciskiem wyścigu zbrojeń, to nie znaczy, że należy go całkowicie przekreślić. Spokój socjalny, brak wyścigu szczurów, kasa nie była na pierwszym miejscu, społeczeństwo było
paranoidalnych utworów. Nie można lepiej wymyślić uszminkowanego szczura i nadać mu tak niesamowitej roli, a zwierzęta chaosu? Czyje książki są pod względem pomysłowości lepsze??? Jak skończysz czytać to się odezwij. Mozę zakończenie nie jest jak na Carrolla najlepsze, bo on raczej nie lubi heppyendów
" administracji - pewnie pan ziutek, który na co dzień sączy tanie browarki pod monopolowym na Powislu, co jakiś czas na zamówienie administracji polewa piwnice wodą z mlekiem, aby zostały białe ślady- ludzie w ten sposób nigdy nie pozbędziecie sie szczurów!