IP: 62.233.233.* 13.08.04, 17:39
nie wiem dlaczego jak czytam burse to tak mnie rusza ze wierze w reinkarnacje
musialem go znac w poprzednim wcieleniu

Andrzej Bursa

Szczury


Chcieliśmy mieć najpiękniejsze zwierzęta.
Drapieżniki prężne i złote.
Pokochaliśmy skok, galop i tętent.
Fosforyczny blask kociego oka.
Nasza stałość, której nie zmieni
Nawet układ gwiazd, jakim obrazem
Ma się sycić... chyba walką jeleni.
Podpatrywać tygrysi szmer wśród głazów.
Mówiąc tak, szliśmy ulicą pustą
Zmordowani ustami, dłońmi.
Gdy księżyca okrągłe lustro
Zakrył obłok burzy niespokojny.
Noc dusiła mściwym, późnym majem.
Aż na chodnik z betonowej rury
Histerycznym cichym wyrajem
Wyskoczyły rozpasane szczury.
Szybko, zwinnie, lubieżnie... cicho sza.
Szczurze pląsy, śmietników girlandy.
Szczur się płoni, szczur na flecie gra.
Szczur różami obsypuje szczurzą bandę.
Łożem, salą betonowe rury.
Tańce, harce, zaloty bezszelestne.
Otoczyły ruchliwe wieńce szczurów
Patetycznych kochanków współczesnych.
Obserwuj wątek
    • niepokorna_ Re: szczury 13.08.04, 18:49
      Gość portalu: krish napisał(a):

      > nie wiem dlaczego jak czytam burse to tak mnie rusza ze wierze w reinkarnacje
      > musialem go znac w poprzednim wcieleniu
      :)
      Andrzej Bursa
      Tęsknota Michała Lermontowa


      Na dróg rozstajach śpiewa czart na rogu,A rankiem w dziką przemienia się
      gruszę.Pod skrzydłam świtu nie na pierwszej drodzeLermontow koniom patrzy w
      smagłe uszy.A kiedy szynel opajęczy pył,Wiorsty zagubią się w kół rozhoworzeI
      pot obkleja błyskiem końskiej sierści -Powtórzy słowa nie swojego wiersza.Ja
      was lubił,Lubow jeszczo, byt możet...Tęsknota w oczy uderza jak pył,Nad głową
      krąży jak nad stepem orzeł,Dniem biały płomień, nocą gwiazda spada,I wilk
      znajduje gniazdo w gorzkich trawach.Ja was lubił,Lubow jeszczo, byt
      możet...Gardą pałasza waląc w obce drzwiChłop przed mundurem znów gębę
      otworzył,Ubogie ściany struchleją przed świecą,Kożuch się wilkiem najeży na
      piecu.Ja was lubił,Lubow jeszczo, byt możet...Jutro znów w skwar, albo w
      zawieję śnieżnąAż serce zmoży późnych ognisk dym,Koniom jak mędrcom gwiazdy łby
      obwiesząI traw milczenie szepnie nakaz świerszczom.Ja was lubił, lubow jeszczo,
      byt możet...Noc nieprzespana zagmatwa się w cieniach,Na dróg rozstajach pułki i
      wąwozy,Czart rankiem w dziką gruszę się przemienia.

      • Gość: krish Re: szczury IP: 62.233.233.* 13.08.04, 18:58
        bardzo ladne
        ale

        formatuj tekst
        nie bezczesc pomników
        • niepokorna_ Re: nie bezczesc pomników 13.08.04, 19:08
          Gość portalu: krish napisał(a):

          > bardzo ladne
          > ale
          >
          > formatuj tekst
          > nie bezczesc pomników
          Masz racje, nastepnym razem sprawdze przed "wyslij".
    • nie-zadziwiona Pożegnanie z psem 13.08.04, 19:09
      Bursa Andrzej

      Pożegnanie z psem

      Na szept mój wielki łeb się poruszył.

      No cóż, mój drogi - bieda.
      Przykro mi bardzo, ale brak funduszów.

      Trzeba cię sprzedać.
      Już nie będę pod przewodem twoich czujnych uszu

      Brnął w puszcz matecznikacz, wykrotach.

      Nie będzie już puszczy,
      Będzie park Jordana - pełen błota.

      Ach, jakie ty miałeś skoki i susy,
      Jak szczałeś z łapy triumfalnym zadarciem,
      Wiatr płoszyłeś ogona białym pióropuszem.

      Ale trudno, nie ma żarcia.
      Ty dużo potrzebujesz, to wiadomo.
      U mnie zawsze tragedia z groszem,
      Zresztą straszy kłopot był w domu:
      Już pożarłeś czterech listonoszy.
      No, chodź tu, chodź, jaki pobłysk wilczy
      Czołga się ukradkiem w twoich ślepiach.
      Gdyby moi przyjaciele umieli tak inteligentnie milczeć,

      Toby było mi o wiele lepiej.
      Idź już leżeć. Nie warto płakać.
      W życiu gorsze udręki będą jeszcze.
      Ja kochałem nie odkryte nasze szlaki
      I zmierzwioną sierść pachnącą deszczem.

      • Gość: krish Re: Pożegnanie z psem IP: 62.233.233.* 13.08.04, 19:12
        przestan, po tym plakac sie chce
        nie dosc Ci deszczu?
        • nie-zadziwiona Bajka 13.08.04, 19:23
          Gość portalu: krish napisał(a):

          > przestan, po tym plakac sie chce
          > nie dosc Ci deszczu?

          W takim razie bajka na dobranoc:)


          Bursa Andrzej

          Bajka

          Podpadł kiedyś cesarzowi, gdy ten miał zły humor.
          Cesarz kazał go ściąć. Ale nie miał czasu.
          Powiedział tylko:
          - Niech się pan zgłasza co godzina w mojej
          kancelarii i przypomina, że w najbliższym czasie
          mam panu uciąć głowę.

          Więc się zgłaszał. Najpierw to przeżywał.
          Rozmyślał nad znikomością bytu i skrępowaniem
          jednostki, zależnością od dzikich kaprysów tępego
          kacyka. Ale potem się wdrożył.

          Urzędnicy mieli z nim krzyż pański.
          Roboty huk, interesanci słabną
          w kolejce, a tu ten stale:
          - Dzień dobry. Cesarz kazał przypomnieć,
          że w najbliższym czasie ma mi uciąć głowę.
          Do widzenia.
          I tak co godzina.

          Punktualnie dwie przed dwunastą
          wypadał z kawiarni "Ministerialnej"
          (w innych nie bywał), aby pośpiesznie
          wygłosić swoja formułkę.

          Co sobota o jedenastej w nocy, lekko
          chwiejąc się na nogach po butelce
          wychylonej w barze "Raj Ambasadora"
          (w innych nie bywał), zjawiał się w kancelarii
          i oświadczał bełkotliwie:
          - Cesarz kazał przypomnieć...żeby...tego...tamm...
          że w najbliższym czasie ma mi głowę uciąć.

          O czwartej nad rane zeskakiwał z pryczy,
          rozstawinej w przedpokoju kancelarii (gdzie indziej
          nie sypiał), i zaspanym głosem budził drzemiącego
          sekretarza dyżurnego:
          - Cesarz kazał mnie - itd.

          Po dwudziestu latach natknął się kiedyś w kancelarii
          na sędziwego już cesarza.
          - A czego ten chce? - spytal cesarz.
          - A on się tu zgłasza, że wasza Cesarska Mość
          ma mu głowę uciąć - rzekł sekretarz.
          - No to mu utnijcie - żachnął sie cesarz.
          No to mu ucięli.

          Koniec bajki.


          • Gość: krish Re: Bajka IP: 62.233.233.* 13.08.04, 19:34
            no co, no co...
            bursa jest mój

            ta ja go znałem
    • marusia_ogoniok Coś w temacie szczurów...dla Imagina raczej.... 13.08.04, 19:51
      DWA SZCZURY

      W okolicach Warszawy poznałem dwa szczury....
      Chociaż oba mazury,
      Jednak się bardzo różniły
      Zarówno fizjonomią, jak i postępkami.
      Jeden był chudy, nędzny, lecz w stosunkach miły;
      Drugi – tęgi, błyszczący. Ten tylko czasami
      I wyłącznie o spichrzach rozmawiać był
      skłonny.
      Chudego wzruszał bardzo zapach łąki wonnej,
      Widoki wschodu i zachodu słońca...
      A o kwestiach społecznych gawędził bez końca.
      Nieraz, gdyśmy o zmroku siadywali razem
      I upajali dusze przyrody obrazem,
      Mój szczur – druh wpadał w zadumę.

      - Świat piękny – mawiał ale plemię szczurze
      Tyle tu cierpi, że tych cierpień sumę
      Można by spisać na cmentarnym murze,
      I dodać: „męki piekielne...”
      Prześladują nas ludzie, prześladują koty....
      O, czas nareszcie wziąć się do roboty,
      Niechaj się złączą jednostki dzielne
      Ku wzajemnej obronie... Ja to zdziałać muszę:
      Wszelkie przeszkody skruszę
      Dla dobra całej szczurości......
      Gdy raz tak marzył, w dal zapatrzony,
      Nie zauważył nawet, z której strony
      Kot wypadł i schrupał mu kości...
      Zapytacie: co z drugim?
      Ano, w spichrzu żyje
      I tyje.
      • Gość: kocham morze:-) krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 19:59

        jak ja Ci zazdroszczę...:))
        • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 13.08.04, 20:03
          cholera
          puscilem baka na tym forum gdzie mieszkam?

          leje
          i piatek 13

          chyba czas sie upic
          jutro tez bedzie dzien

          PS ja sobie tez zazdroszcze
          • Gość: kocham morze Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 20:11

            nie puściłeś, mam az taką intuicję:)
            numerek kochany, numerek:-)
            • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 13.08.04, 20:14
              nawiasem mówiąc Pani Morze jest wspaniała
              codziennie na rowerze
              jeżdze sie przywitac
              • vielonick Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) 14.08.04, 00:57
                o Boze...

                wiec bede orginalna - Szczesliwy z Ciebie Czlowiek

                pomachaj ode mnie mewom...

                • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 14.08.04, 01:14
                  owszem szczesliwy
                  no nie calkiem
                  bo bym na forum nie bzdzil

                  mewy???
                  nie widzialem

                  wszystko chuj przy Pani Morzu
                  • vielonick Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) 14.08.04, 01:20
                    to i Ciebie dopadlo?
                    chadra pismacza....

                    jestes szczesliwy i navet o tym nie wiesz...
                    viesz? :)

                    stalowe niebo
                    sztorm
                    zacinajacy deszcz
                    pieknie...
                  • caorle Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) 14.08.04, 01:21
                    Krisz, masz być szczęśliwy choć trochę, bo ja cię lubię.
                    • Gość: mookkie Re: krish, powiedz skąd te wiersze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 01:28
                      ej , gdzie To znajdę ? coś niesamowitego !
                      gdzie ja żyłam do tej pory !!!
                      • Gość: krish Re: krish, powiedz skąd te wiersze IP: 62.233.233.* 14.08.04, 01:34
                        wszedzie
                        np tu

                        www.poema.art.pl/site/sub_161.html
                        i nie rob sobie jaj
                    • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 14.08.04, 01:31
                      no jestem

                      ale jak nadejdzie 100 %
                      to nie bede bzdzil na forum wieczorami
                      • vielonick Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) 14.08.04, 01:36
                        szkoda...
                        ze niektorzy etap swego zycia traktuja jak erzac
                        • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 14.08.04, 01:40
                          i tu sie mylisz

                          po prostu niektore kawlki puzzla
                          sa fajniejsze niz inne

                          np. Panią przedloze nad forum

                          reszte poukladalem
                          • Gość: mookkie Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 01:51
                            Przy Was to się podciągnę intelektualnie !!!
                            Dzięki , a taka niemrawa dwa dni temu byłam
                            • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 14.08.04, 01:53
                              no juz nie pieprz glupot

                              bo rzygne
                              • Gość: mookkie Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 01:55
                                ty pijany jesteś?
                                wy faceci zawsze wiecie jak kobiecie dogodzić
                          • vielonick Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) 14.08.04, 02:01
                            Gość portalu: krish napisał(a):

                            > i tu sie mylisz

                            a jednak nie...
                            bo szczescie nie od tego zalezy

                            dobradobranoc :)
                            • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 14.08.04, 02:04
                              tego nie powiedzialem
                              ze od tego zalezy

                              ale milej sie kochac
                              niz bic w klawisze
                              • Gość: kocham morze Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 08:20
                                > ale milej sie kochac
                                > niz bic w klawisze


                                jasne:)
                                a najlepiej na plazy

                                och, jak sie cieszę, ze kilka miłych wpisów sie znalazło z powodu mojej milosci
                                do morza
                                a Ty krish cos ciągle jakiś taki niezadowolony z życia jestes, czy cuś..:-))

                                pozdrwaiam z (niestety)daleka od morza
                                :))
                                • Gość: kocham morze Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 08:37

                                  a to załącznik, Bursa jest zbyt tragiczny jak na lato:)



                                  ZAKOCHANI NAD MORZEM


                                  Zakochani przechodzą patrząc sobie w oczy.
                                  Opaleni, chudzi, wysocy.
                                  Południe jest złote. Lecz dla nich jest czarne
                                  od marzeń o nocy.


                                  Idą prędko, poważni bez przyczyny.
                                  Uciekają do ludzi, do hotelowych gości.
                                  Tam, daleko, gdzie o miłości szumi ocean siny,
                                  usiądą przy sobie jak posążki z gliny.


                                  Powrócili. Zagubili się w tłumie.
                                  Każdy się do nich uśmiecha, lecz nikt do nich mówić nie umie,
                                  I tylko orkiestra jak siostra śpiewająca w dalekim kiosku,
                                  tylko ona jedna ich rozumie.

                                  • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 15.08.04, 08:59
                                    JA NIEZADOWOLONY Z ŻYCIA???

                                    jaja sobie robisz
                                    jestem jedną z najbardziej zadowolonych osób jakie znam

                                    i zaraz jade sie przywitać z Panią Morzem
                                    • Gość: kocham morze Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 10:17
                                      Gość portalu: krish napisał(a):

                                      > JA NIEZADOWOLONY Z ŻYCIA???
                                      >
                                      > jaja sobie robisz
                                      > jestem jedną z najbardziej zadowolonych osób jakie znam

                                      wyraziłam tylko swoje odczucie,
                                      jesli się myliłam tym lepiej:)


                                      > i zaraz jade sie przywitać z Panią Morzem

                                      może to juz wyjaśniałes, a ja przeoczyłam, ale jeśli możesz - dlaczego używasz
                                      zwrotu "Pani morze" ?
                                      wielbiciel Bursy pewnie coś głębszego w tym ukrywa:)))
                                      Pan, czy Pani pozdrów Bałtyk ode mnie.


                                      • Gość: krish Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: 62.233.233.* 15.08.04, 10:22
                                        nic glębszego
                                        ja nie jestem głęboki

                                        ot tak po prostu
                                        rzeczy które mnie fascynuja
                                        są w przeważającej większości płci żeńskiej
                                  • Gość: Moni Re: krish, powiedz co tam na wybrzezu..:)) IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 10:18
                                    Jak miło dzięki wam obudzić się poezją rano
                                    czuć morze i wiatr będąc nawet daleko od fal
                                    i tak się cudnie rozmarzyć na śniadanie

                                    ech, wy o morzu, a we mnie kiełkuje Harasymowicz
                                    "wokół lasy, lasy i wiatr
                                    i całe życie w wiatru świstach
                                    wszyscy których kocham, wita was
                                    modrzewia ikona złocista"

                                    Zazdroszczę Ci Krish, bo Chyba nie jedną Panią żeś się zachwycił
                                    i ta dwoistość zachwytów Cie przepełnia.
                                    A może się mylę?
                                    W każdym razie, dzięki za ziarenko wiersza z rana, choć Bursa to nie moje
                                    klimaty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka