obronność, armię i miejsca pracy na Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie. Zwłaszcza gdy słupki poparcia dla partii Kaczyńskiego lecą w dół. PiS i Nawrocki wciągnęli do tej rozgrywki prezesa Narodowego Banku Adama Glapińskiego, politycznego druha Kaczyńskiego od blisko 40 lat. Szef banku centralnego, a za nim obóz
nie była aberracją, tylko metodą działania. W państwie PiS legalność stała się opinią, a nie normą. SYNDYK, PRAWNICY I PIENIĄDZE, KTÓRE WYCIEKAJĄ Gdy państwo odebrało banki Czarneckiemu, do gry wszedł syndyk. A wraz z nim — spirala wydatków: miliony na kancelarie, miliony na PR, gigantyczne koszty
vogon.jeltz napisał: > > Jesli to prawda > > Tak, to na bank prawda, bo enigne tak powiedział, LOL. >Przecież on żyje w raju na Ziemi, gdzie nikt nie musi zapiërdalać na dwa etaty, żeby utrzymać się w ogó > le na powierzchni i gdzie absolutnie nie ma
uoia napisała: > > Zupelnie sie z Toba nie zgadzam. Zeby prowadzic dyskusje nie musimy o sobie ws > zystkiego wiedziec, mnie nie obchodzi stan posiadania i nie obchodzi mnie stan > konta, czy styl zycia mojego interlokutora, zreszta pieniadze lubia cisze. Ja w > yrazam
tajnym nickiem... i wtedy dyskusje moga byc traktowane ja te w zyciu gdzie ma > my do czynienia z normalnymi ludzmi i tam dysksje sa jak chyba sobie zdajesz sp > rzwe - zuplenie inne. > No cos tu ludz nawet jak sa ludzmi to nigdy nie sa soba bo gdyby byla to dlacze > glo by to
, raportów, eksperckich opinii ani innych efektów pracy Piesiewiczowej, nie znaleziono nawet jej podpisów na liście obecności w pracy (!), jest wystarczającym powodem, by bank domagał się od niej natychmiastowego zwrotu przywłaszczonych pieniędzy! Jeśli zajdzie taka potrzeba, to na drodze powództwa cywilnego
znaleziono żadnych analiz, raportów, eksperckich opinii ani innych efektów pracy Piesiewiczowej, nie znaleziono nawet jej podpisów na liście obecności w pracy (!), jest wystarczającym powodem, by bank domagał się od niej natychmiastowego zwrotu przywłaszczonych pieniędzy! Jeśli zajdzie taka potrzeba, to na
lewe ucho i miewam zawroty głowy. Już po oficjalnym odejściu z pracy przeszedłem badania, otrzymałem opinię i napisałem do dyrektora FSB Bortnikowa podanie z prośbą o ponowne rozpatrzenie podstawy mojego wypowiedzenia pracy w FSB. Chciałem, aby zmienić jego tryb, z "na własne żądanie" na "z powodu
Agata Kornhauser-Duda, nauczycielka niemieckiego, znalazła pracę. Gdzie? Nie w szkole, jako nauczycielka, ale u prezesa Glapińskiego w Narodowym Banku Polskim? NBP zasili też swoją wiedzą bankową doradca prezydenta Dudy i sekretarz stanu, Andrzej Dera. Pojemny jest ten nasz Bank. A może Was zatrudni
lenistwa, niekompetencji lub tchórzostwa. „Nie widzieliśmy”, „nie dotarło”, „zabrakło dowodów”, to są wymówki ery, w której każdy bank i każdy regulator potrafi śledzić przelewy prędzej, niż obywatel zdąży przeczytać umowę kredytową. Kiedy jednak krzykliwa ulica żąda prostych fraz, polityk woli milczenie
Poloki wierzą uekom. Głupie te Poloki. A nie Poloki co robiom? … Po kilku miesiącach zespoły zakończyły swoje prace. Z przygotowanych przez nie opinii wynikało, iż złoża węgla koksującego w Polsce, na które koncesje posiada spółka australijska, są złożami interesującymi dla JSW, bo