jane_doe_hej
30.08.18, 16:14
Premier Izraela Binjamin Netanjahu podczas wizyty w tajnym izraelskim ośrodku nuklearnym na pustyni Negew użył słów, które są interpretowane jako zawoalowana groźba ataku nuklearnego Izraela na Iran.
Netanjahu uczestniczył w środę w uroczystości nadania imienia Szymona Peresa centrum badań jądrowych w pobliżu miejscowości Dimona na pustyni Negew. Jak podaje służba prasowa szefa izraelskiego rządu, w swoim przemówieniu zagroził on wrogom Izraela zniszczeniem, w przypadku gdyby podjęli próbę unicestwienia tego kraju.