- tylko, na Boga, czemu od razu ze sprzatania robi sie od razu w tym programie prawie religie? ;) -- Blog o moich dzieciach Przepraszam za ewentualne literówki.
dlatego też lubi ten program. Pod jego wpływem (programu) jak na razie posprzątałam (prawie) we wszystkich szafkach i szufladach, kupiłam parę ładnych pudełek na czasopisma i płyty, które do tej pory leżały w brzydkich stertach, przeorganizowałam trochę pokoje i tyle. Na więcej nie miałam jeszcze
Witajcie, mój U. jest w trakcie rozwodu i okropnej bitwy jaką żona mu wytoczyła próbując go całkowicie pozbawić kontaktu z dziećmi. W moim domu sytuacja również uległa zmianie, mój małżonek od pół roku spotyka się z pewną panią. I wiecie co cieszę się widząc go szczęśliwego z tamtą kobietą, mam
tam nawet z rzadka 50, a przy dziecku pracuje się praktycznie cały czas, więc nawet jeśli to była 100% świadoma decyzje i daje wiele satysfakcji, to moga się zdarzyć chwile słabości. Tak sądzę, ja jestem jeszcze "przed", ale mam zamiar dawać sobie do nich prawo, a nie udawać idealną!
Niektóre mamy lubią to forum, pisać na nim i śledzić kolejne mądre wątki. Inne mamy wchodzą tu dla poprawienia sobie humoru, żeby sie pośmiać:) życzę wszystkiego najlepszego tobie i twojemu dziecku, a męża gratuluję, choć w praniu może to wszystko się jeszcze pozmieniać. -- Pani nie ma w
zastanawiam się na ile kobieta ma prawo poświęcać się swojej pasji kosztem innych rzeczy? Prawdę mówiąc sama mam czasem wyrzuty sumienia, że mój dom nie jest idealny, może niesłusznie? A może powinnam jeszcze bardziej się postarać, żeby jednak pogodzić jedno z drugim kosztem np. snu? Pobiegać zawsze niby mogę
klawiatura. sprawdzone w paru dyskusjach. nie kłopocz się zaprzeczaniem. > Udawandniam jedynie to, ze czyjesz dopowiedziane wniosku sa czym zupelnie innym > niz napisana przez kogos tresc i utozmasamianie jednego z drugim jest bledem. > przecież to nawet nie były wnioski, tylko prawie
aneta-skarpeta napisała: > i teraz wracając do beataj- czy ona w SWOJEJ sytuacji nie ma prawa powiedziec- > uprasowałam 42 koszule- ufff? Ależ ma prawo, podobnie jak to, że ja mam prawo wyrazić swoją opinię jak moim zdaniem wypływają takie wątki na pewne określone stereotypy
, prawda? Co innego jakby któraś tu napisala-'wszystko robię w domu i cieszy mnie to, że mogę tak cięzko pracować albo wkurza mnie to ale niestety takiego mam męża i nic nie poradzę'. Nie możesz mieć pretensji o to, że ta sama czynność w różnych kontekstach co innego oznacza i że forumki mają prawo w
sobie na jakis czas postawę "idealnej pani domu" i zostań idealną kobietą ! Uwierz mi - to działa !
Mam takie dziecko - na zewnątrz idealne, w domu pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Najgorzej było w okolicy 4 lat. W przedszkolu najgrzeczniejsza w grupie i jeszcze pani podtrzymywała tę opinię.. W domu odreagowywała. Przecież to jeszcze dziecko i naprawdę bardzo trudno jest przez tyle godzin
prawem do małżeństw homoseksualnych. Za ideał godny naśladowania uważa Ojca Świętego. Chętnie jeździ do Watykanu. Ale zapytana, do którego kościoła chodzi na msze, odpowiada: "Jeśli to możliwe, wypoczywamy za miastem prawie 100 kilometrów od stolicy, mamy więc daleko do kościołów". Dowcipkuje: "Ja