Chyba mam poteżny nawrót.Leczę się z powodu deprsji 2 lata.Po wielkich uniesieniach (pisałam kiedyś) wszystko diabli wzięli i czuję to.Znów czarne myśli,chęć przespania,zakrycia głowy poduszką a tak naprawdę zasnąć nie można.Zwiększyłam leki za radą lekarza (biorę Lexapro 15mg) niesety musialam dolozyc 10mg Tranxene bo cały czas płaczę..nie jestem w stanie wysiedziec w pracy 8 godzin bo mam ochotę pędzić do domu do łóżka..gdzie te czasy gdy po pracy biegłam do Empiku bo nowe ksiązki,bo trzeba koniecznie je mieć..a potem długi spacer nad Wisła i plany,plany,plany...może też to ,że czekam na zatwierdzenie dyplomu i wyjazd..trudności finansowe i beznadzieja..przepraszam Was,ale czuję,że nie udzwignę tego wszystkiego.Chciałabym zasnąć i się nie obudzić.Mam dzieci 25 i 22 lata..widzę jak czujnie córka na mnie patrzy,z jakim lękiem..nie wiem już sama.Trochę mniej ufam mojej lekarce-taka pozytywna i nadmiernie optymistyczna ale może mnie to denerwuje bo ja mam nastrój pod wielka wielka kreska..pozdrwiam Was serdecznie
wszystkie osoby ktore maja takie wielkie uniesienia potem łapia depreche popełniasz wielokrotnie powielony bład tzn masz beznadziejna informacje ktora sie sterujesz - utozsamiasz ta informacje z soba (bardzo silna empiria) aby naprawde sobie pomoc musiałabys zrozumiec ze ta informacja ktora cie tworzy jest nabyta i ze mozesz ja zmienic na lepsza -dzieki ktorej bedziesz mogła sie dobrze sterowac -- b.Pascal lizus bazarowych bab z forum mezczyzna
Najbardziej żenujący wątek roku. Żałować komuś kąpieli w wannie, to trzeba być... szkoda słów. Jak w ogóle można posiadać w sobie tak totalne obszczymurstwo, aby żałować kilkudziesięciu złotych na umycie się w milszej atmosferze niż prysznic? Duże poparcie dla stanowiska autorki pokazuje bolesną prawdę o e-matkach. Większość z nich to nie są niestety żadne kobiety sukcesu (ani żony mężczyzn sukcesu), tylko żałosne skrobidupy, które liczą każdy grosik i oszczędzają nawet na rzeczach elementarnych. Kąpiel w wannie (dowolnie długa) to przyrodzone prawo człowieka i o ile mi wiadomo, obowiązywało to już w Cesarstwie Rzymskim (oczywiście odnośnie wolnych obywateli, a nie niewolników). Ps. Thx dla w_w_c za sensowne kontry, przywróciłaś mi wiarę w człowieka.
riki-pomijając przyjemność-dla kobiet długie kąpiele nie sa wskazane;) chyba nie muszę punktowac dlaczego (anatomię znasz) -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
Ja też bym starał się zrozumieć tę panią - Lech Kaczyński pościągał do kancelarii ludzi, do których miał zaufanie, a oni do niego, więc siłą rzeczy musi być wśród nich wielu nieodpowiedzialnych fanatyków. Tylko czy można odłożyć rozpędzenie tego towarzystwa do lipca? Czy urząd prezydenta jest na tyle mało ważny, że ten stan rzeczy nie ma znaczenia, a maniacy nie narobią żadnych szkód? Należałoby się nad tym zastanowić.
Witam moje drogie Panie. Ciężko mi na duszy i sercu więc muszę komuś powierzyć moje smutki. Tak się dramatycznie złożyło,że w przeciągu kilku miesięcy byłam na 4 pogrzebach dzieci-jedynaków mojej rodziny, przyjaciół, sąsiadów. Rozpacz to mało powiedziane, świat się zawalił i nie ma już nic (wszyscy są w wieku niereprodukcyjnym).
A to ma jakoś komuś pomóc? Ten post po co? Żeby jeszcze wszystkich bardziej dobić po ostatnich wiadomościach?
• Czy ktoś spośród uczestników ma jakiś problem albo sprawy, które zagrażają jego trzeżwości i chciałby je omówić na tym Forum Uzaleznien...? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - "Moja bezsilnosc wobec alkoholu nie przemija z chwila, gdy zaprzestaje picia..." ---- A...
Dla mnie największe zagrożenie stanowią ludzie. Kiedy człowiek pozostaje sam, nie stykając się z innymi bezpośrednio, unika napięć i przeróżnych wpływów, które mogą okazać się zgubne, pozostaje w miarę bezpieczny. Inaczej sytuacja wygląda w relacji z innymi ludźmi - nigdy nie wiesz na kogo trafisz i jakiego charakteru będzie taki kontakt. www.filmweb.pl/film/Małpa+w+zimie-1962-118917
Smutno mi Boże, po moim łożu chodzi "pluskwa", a że mnie ugryźć może, tym bardziej smutno mi Boże......jakoś tak się dziś czuję :( -- ****************************************************************** Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzić resztę życia. https://i45.tinypic.com/2vwwpwx.jpg
Czasami dopada człowieka taki smutek. Przyplącze się to nie wiadomo skąd, nie wadomo dlaczego i "dusi".
Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które w dostatecznie obelżywy sposób byłyby w stanie opisać twoje zachowanie ... gó...aro
zamilcz chamski kaszalocie he he he zrozum, jestes tylko zwykłym chamskim kaszalotem
Straciłam niedawno moją suczkę, po 13 latach wspólnego przebywania. Umarła 10 września. Czy też przeżywaliscie stratę psiego przyjaciela? Jak radziliście sobie z traumą, Proszę nie piszcie tylko, że to tylko pies i że zdechła. Jest mi bardzo smutno.
Przeżyłam stratę kotka - młodego i wiem jak smutno było w naszym domu - jak musiał odejść. Mamy teraz psa i strasznie rozrabia:) Może jak już dojdziesz do siebie Haniu - to zafunduj sobie kolejnego zwierzaka - ileż ich wyczekuje na "przyjaciela " :) gosia -- trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek posiada... <*>
że hieny różnej maści próbują wykorzystać ten straszny wypadek. -- Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
boblebowsky napisał: > że hieny różnej maści próbują wykorzystać ten straszny wypadek. ???? Nadawaj, które, jakie, co i po co?? -- Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. -Tusk
Smutno mi Boże.Jeszcze i te, dziwne zachowania w sprawie pochówku.Anielski orszak niech ich odprowadzi, a my "ziemscy" pamiętajmy i dajmy coś z siebie na przyszłość!