dwa-filary 20.04.13, 21:51 Smutno mi Boże, po moim łożu chodzi "pluskwa", a że mnie ugryźć może, tym bardziej smutno mi Boże......jakoś tak się dziś czuję Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wirujacypunkt Re: Smutek.... 20.04.13, 21:56 Czasami dopada człowieka taki smutek. Przyplącze się to nie wiadomo skąd, nie wadomo dlaczego i "dusi". Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Smutek.... 20.04.13, 22:48 Ach , witaj smutku mój miły panie dawniej bez skutku zerkałes na mnie . Zdjęłam już radość zzułam nadzieje . dziś w mroku szarość się przyodzieję. Tylko dla ciebie przypnę magnolię ubiorę siebie w melancholię. Stojąc przy oknie przeczekamy deszcz . patrz szyba moknie .... moje oczy też. Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Smutek.... 20.04.13, 23:23 Wiersz piękny, ale niech sobie Dwójeczka kawałek Vivaldiego puści, moze być Wiosna z Czterech pór roku i na duszy lżej się zrobi, uśmiech na twarzy zagości i smutki precz odejdą Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Smutek.... 20.04.13, 23:34 Pewnie, że tak będzie, bo każdy ranek nową nadzieje niesie Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Smutek.... 20.04.13, 23:57 Punkciku, dziś, choć minęło już 5 lat, nie umarł, lecz odszedł w niebyt mój największy przyjaciel, mój towarzysz życia, a ja czuję jakby było to dziś.Jutro będzie lepiej .. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Smutek.... 21.04.13, 05:42 Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. Ale dziś będzie lepiej. Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Smutek.... 21.04.13, 17:55 dwa-filary napisała: > Punkciku, dziś, choć minęło już 5 lat, nie umarł, lecz odszedł w niebyt mój naj > większy przyjaciel, mój towarzysz życia, a ja czuję jakby było to dziś.Jutro bę > dzie lepiej .. Znam ten smutek od siedmiu lat, mój smutek jest jesienny. Dwójeczko u Ciebie wiosna płacze, U mnie wczesna jesień łzami się zalewa. A przecież Boga tak prosiłam: Nie daj mi Boże mój Boże poznac tak zwanej zyciowej mądrości. Bóg spojrzał na mnie, gdy prosiłam, Uśmiechnął się I odpowiedział: Człowieczy los. A gdy się Boga zapytałam, Dlaczego Boże mnie doświadczasz ? Bóg milczał, nic nie odpowiedział. Odpowiedz Link