(np. z tradycyjnych spółdzielni na Mokotowie, Ursynowie czy Żoliborzu) często woli sprzedać mieszkanie komuś zaufanemu, np. dziecku znajomych a nie komuś obcemu. Takie rzeczy są ogromnie istotne.
Mnie pasuje - sama wybrałam. Po mieszkaniu 12 lat w nowym bloku na osiedlu otwartym na Ursynowie (wcześniej kilkanaście lat w tej samej spółdzielni tylko inna ulica), miałam 2 warunki: - osiedle zamknięte - w żadnej spółdzielni. I nie narzekałam do tej pory.
"Warszawskie Kabaty" A ja dziś na Ursynowie widziałam człowieka z zieleni miejskiej z małą cysterną, podlewał jakąś roślinność. Może i do ciebie dotrze... U mnie z kosiarkami szaleje głównie spółdzielnia, choć w tym roku jakby i oni przyhamowali. Ale to może tylko takie wrażenie ze względu na
spółdzielni.Z moich informacji wynika,że koszty utrzymania tej ulicy/ ulica jest wewnętrzna spółdzielni,ale ogólnodostepna/ wynoszą około 100 000zł rocznie .Co ciekawe Dzielnica Ursynów proponuje ,że przejmie ulicę oczywiście nieodpłatnie, ale Spółdzielnia jakoś nie potrafi "dogadać się" z Dzielnica bo coś
wydaje się dobry. Jednak musi on zostać zrealizowany. A od słów do czynów daleka droga – kwituje Michał Kaczyński, jeden z lokatorów budynku Galeria Ursynów. Tymczasem wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński zalecił przeprowadzenie lustracji w ursynowskiej spółdzielni
Czy Waszym zdaniem czynsz za dużą kawalerkę na Ursynowie w granicach 1900 + czynsz dla spółdzielni i prąd jest normalny, czy trochę za mało? (z pozycji wynajmującego).
Jest to jedna ze stosowanych metod. "100 tysięcy złotych w gotówce i biżuterii straciła mieszkanka Ursynowa. Okradli ją złodzieje, którzy podstępnie weszli do jej mieszkania. Jeden z nich podał się za pracownika spółdzielni mieszkaniowej sprawdzającego stan instalacji hydraulicznej
Nie rozpędzają się - z jakiś rok czy 1.5 temu na Ursynowie jedna ze spółdzielni wypowiedziała najem stacji pogotowia, jedynej w dzielnicy... Bo karetki wyją. To, że pogotowie nie ma się gdzie podziać na kilka miesięcy (Szpital Południowy, gdzie docelowo miały karetki stacjonować, był na finiszu
Ja w tych 860 zł mam standardowe pozycje płacone do spółdzielni. Żaden internet ani prąd się w to nie wlicza, za to płacę osobno. Fundusz remontowy wliczony, opłata za wywóz śmieci (horrendalna, są teraz o to awantury w Warszawie), zaliczka na wodę (też ostatnio sporo podniesiona), poza tym gaz w
Spółdzielnia. Takie są niestety ceny na Ursynowie.
ten kretino wmawia mi Ryki i Garwolin, przez te miejscowości przejeżdżałem tylko na trasie, w środku nigdy nie byłem. Ryki kojarzą mi się ze spółdzielnia mleczarska co produkuje ser. Garwolin kojarzy mi się z korkami do warszawy przed laty.
Na północnym Ursynowie spółdzielnie dbają o bloki. Bloki są ocieplone, klatki po remoncie, wymieniane są instalacje i naprawiane balkony. Remonty bloków z wielkiej płyty są dofinansowane podczas gdy wiele nowszych budynków powoli traci na jakości.