rubeus Prezes ma Plan ... 20.02.10, 16:53 Za Życiem Warszawy "Prezes wyjawia plan Wczoraj z lokatorami spotkał się prezes spółdzielni Andrzej Stępień. Uspokajał. – Droga prawna nie jest jeszcze zakończona. Będziemy starali się o kasację wyroku – mówił Stępień.– A jak znowu przegracie? – dały się słyszeć nerwowe głosy z sali. W takim przypadku spółdzielnia zamierza zaproponować komornikowi będące w jej posiadaniu działki. – W tej chwili sprawdzamy, ile warte są nasze nieruchomości. Majątek spółdzielni szacujemy wstępnie na ok. 700 mln zł – tłumaczył Stępień. Odniósł się także do obaw związanych z brakiem opłat za media. – Prowadzimy rozmowy z dostawcami o odroczenie spłaty naszych zobowiązań – mówił Stępień. Według zapewnień spółdzielni mieszkańcom na razie nie zostanie odcięta ani woda, ani gaz. Co będzie później? Nie wiadomo. – Plan przedstawiony przez prezesa wydaje się dobry. Jednak musi on zostać zrealizowany. A od słów do czynów daleka droga – kwituje Michał Kaczyński, jeden z lokatorów budynku Galeria Ursynów. Tymczasem wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński zalecił przeprowadzenie lustracji w ursynowskiej spółdzielni." www.zyciewarszawy.pl/artykul/13,449774_Zbiorowa_eksmisja_.html Odpowiedz Link Zgłoś
fabrycy11 Re: Prezes ma Plan ... 08.08.10, 16:11 Co nowego w Spółdzielni.Będą nowe inwestycje ? Odpowiedz Link Zgłoś
fabrycy11 Re: Prezes ma Plan ... 13.12.10, 17:34 A jednak się starają i budują ! ….z SBM Natolin. Ciekawe tylko czemu koledzy zmienili siedzibę, bo dalej mogli być pod jednym adresem , a byłaby wygoda. Wszystko to trzyma się jeszcze z rozpędu ….. bo każdy miesiąc się przyda , a kasę utłuc dzisiaj nie tak łatwo…strumyk się kończy, a i co miesiąc pensja piechotą nie chodzi, zlecenia ,diety ,rekompensaty, ekwiwalenty, wyrównania ( ha, ha nigdy nie zdołają podliczyć) . Chłopy jadą na prymitywnej metodzie napuszczania starych zasobów ( którym wystarczy tylko załatwić przysłowiową ławeczkę pod blokiem i o nic nie pytają Panów Prezesów) na nowobogackich,( co to nie wiadomo skąd -w dzisiejszych panie czasach - mają pieniądze) a nie chcą zapłacić za mieszkanie w pałacach. Ściema polega na wmawianiu im, że inwestycje mają pozwalać na utrzymanie dotychczasowego czynszu przez oskubanie nowych, którzy przecież niech płacą bo maja z czego. A ci nowi ..panie… ta niby hunta , to dopiero… I wystarczy … i wózek jedzie …. Tak,… takie proste, niewykształcone chłopy, a robią co chcą. Z belgradzkiej to nawet nie piszą na forum ,bo strach…, jeszcze komornik zlicytuje, albo będą musieli dopłacić do 15 tyś z metra. Spółdzielnie mieszkaniowe to dinozaury z czasów komuny nie mające obecnie racji bytu; bo jak tu rozdawać w warunkach brutalnej międzyludzkiej konkurencji mieszkania warte rynkowo 9 tyś /m 2, po spółdzielczemu, czyli po kosztach, czyli za 3 tyś,. Sprzedaje się po cenie rynkowej wmawiając, że zysk pójdzie na utrzymanie i eksploatację, ale nie wiadomo po co bierze się pośrednika, który zamawia, płaci , rozlicza i ..dzieli. Niestety w obecnych czasach spółdzielnie budujące to z założenia „ złodziejnie”, a prawdziwą spółdzielnię to może założyć grupa znajomych, chcących przy wzajemnej pomocy wybudować np.szeregowce. Do inwestowania to jest spółka, a do utrzymania zasobów służy wspólnota mieszkaniowa, która też jest rodzajem spółdzielni, ale do ogarnięcia i łatwej kontroli. Na dobrą sprawę są jedynymi organizacjami obok samego państwa, które nakładają na jeleni obciążenia w miarę potrzeb. Dlatego spółdzielnie trzeba zlikwidować, a zachęcanie ludzi do aktywności w molochach to mrzonki bo ludzie nie lubią się w to bawić i funkcjonować w komunie ( zwłaszcza Polacy)w której indywidualny człowiek naprawdę nic nie znaczy . Chcą zapłacić za usługę i mieć spokój, a nie użerać się z łobuzami, pozostawieni bez wsparcia władzy państwowej, a zwłaszcza organów ściganie i wymiaru sprawiedliwości, zgodnie z zasadą, że „sprawiedliwie to już miało być”, a teraz to : „ Ratuj Się i Kradnij Kto Może !! ” Tak i w tym wypadku inwestycje były pomyślane od początku jako typowe przedsięwzięcie powyższego rodzaju ,już w założeniach mających wyraz w umownej klauzuli( czarno na białym, na wstępie, dużymi literami : „ Na rzecz i w imieniu” ….bo prywatny jest wygodnym parawanem, ale w razie wpadki nie może przecież przepłacić. Jeleniem jest zawsze sp-nia,tj.członkowie i panowie na zmianę sprawujący szefostwo nadzoru firmy zaakceptowali to przedsięwzięcie. „Dwaj Giganci „”jak ich określano, co oddawało zdjęcie na którym się czule obejmują. Ich wina wynikała już ze zgody na umowę w systemie zastępstwa inwestycyjnego, z koncepcją pośrednika wygodnego dla kombinacji, który zleca roboty , płaci, rozlicza, ale odpowiedzialność ponosi sp-nia. Zbrodnią jest nie spłacanie długu który narasta i maskowanie bezczynności pośrednictwem firmy która zwiększa koszty eksploatacji o zbędną prowizję, nie służąc stopowaniu komornika, co jest obecnie bezcelowe (wrecz przeciwskuteczne),wobec konieczności spłaty zadłużenia z wyroków. Niezbędna jest sprzedaż SAMODZIELNA działki przez Sp-nię ,co może nastąpić po jej zwolnieniu przez komornika. Jest to możliwe do załatwienia jeżeli komornik zachowa odpowiednie zabezpieczenie. No ,ale trzeba by zwołać ZPcz.. a wtedy ...klops… Żadna firma nie zwolni nabytej wierzytelności poniżej pełnych kosztów wynikających z rozliczenia wyroku i kosztów egzekucji, bo spółdzielnia z terenami jest bezpiecznym płatnikiem i może służyć jedynie jako super lokata, do naliczania „odsetek od odsetek i kosztów od kosztów” jako wspaniała hodowla odsetek; dlatego żadne AK Partner nic nie popuści odsetek i nie jest zainteresowane frajerskim, szybkim zakończeniem sprawy. Zwłoka służy jedynie niektórym do finalizacji prywatnych przedsięwzięć. ANO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadoba Re: Prezes ma Plan ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.24, 13:10 Czy dalsze wiadomości o SM Przy Metrze sa aktualne? Tzn czy spółdzielnia nadal ma takie zadłużenia ,że "głowa mała"Słyszałem o różnych układach z Drimex Budem i przez to kłopotach finansowych spółdzielni,ale ostatnio doszła sprawa kosztów utrzymania ul.Migdałowej będącej w uzytkowaniu wieczystem spółdzielni.Z moich informacji wynika,że koszty utrzymania tej ulicy/ ulica jest wewnętrzna spółdzielni,ale ogólnodostepna/ wynoszą około 100 000zł rocznie .Co ciekawe Dzielnica Ursynów proponuje ,że przejmie ulicę oczywiście nieodpłatnie, ale Spółdzielnia jakoś nie potrafi "dogadać się" z Dzielnica bo coś mają dziwnego w planach i trwa marazm, a członkowie spółdzielni wydają rok w rok kasę pokażną Odpowiedz Link Zgłoś