Ja sie z tym nie spotkałam, zeby chroniono oprawcow kosztem dzieci. Wrecz znam jedna sprawe, ze podano ojca z neo do sadu za przemoc wobec zony i dziecka. Przesluchałam tak ok. 40 min na razie. W neo jest cos takiego, ze sa etapy, kazdy trwa kilka lat. Ludzie na poczatku tej dtogi, jak
poznajemy sytuację z perspektywy Gabrysi, która nie widzi i nie moze widzieć > tego co ewentualnie w calej tej sprawie robił/mogl robić jej ojciec. My widzimy. Zrobil dokladnie NIC. > Poza tym jakie byłyby największe konsekwencje jakie mogłyby spotkać Gabrysię? Chy > ba powtarzanie
- jakas opiekunka emerytka i moze jakis uczen, ktory ja raz w tygodniu zatransportuje na jakies spotkanie. -wyrób m > amie kartę warszawiaka , z czasem sama może odważy się przemieszczać po mieście O.k. -popatrze co to za karta. Przemieszczac sie sama nie odwazy - ona tez jest jakas taka
fornitta napisał(a): > Kasia Cichopek w skrocie: aktoreczka z m jak milosc, wygrala taniec z gwiazdami > . Obecnie partnerka Kurzajewskiego. Bohaterka wielkiej celebryckiej dramy, neka > na przez Pauline Smaszcz (byla zona Kurzajewskiego). Tyle chyba Nie no, coś tam słyszałem
nie lubię w sumie, a zresztą jeszcze nie zona. Nie mogę po imieniu więc jadę lubą. I nie to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, już kuźwa bez przesady. Mega mi się spodobała, mega szybko mi zaimponowała, ale to jeszcze nie byla miłość. Troszkę w ogóle minęło zanim spotkaliśmy się sami. Miłość
problem. Kobieta jako partnerka, a nie niewolnica. Tu cię boli. N > ic dziwnego, że żadna nie chciała. Masz zboczone poglady. Moja zona to nie tylko nie byla niewolnica ale krolowa (moze berlo miec w rece co noc). Miala swoja kariere ale zdecydowala ze wiecej dobrego zrobi zajmujac sie rodzina i
"Szukanie związku i znajomych w wieku 35+ to trochę jak grzebanie w śmietniku." co jest tym smietnikiem? ludzie wsrod ktorych szukasz zony i znajomych? ladnie, powiesz przyszlej malzonce, ze w smietniku ja znalazles? lekko nadgyziona byla, ale nie smierdziala jeszcze tak mocno jak pozostale
przyjechal na dolny slask, do najstarszego brata, zona owego brata byla przyjaciolka mojej mamuski tyle tytulem wprowadzenia spotkali sie po raz pierwszy na festynie 1majowym, tatko byl z 'narzeczona', ktora byla w ciazy (nie z nim), porzucona przez sprawce ciazy, zostala 'zeswatana' przez brata tatki, a ze
zamierzalem siedziec. Potem, gdzies po 2 latach odkrylem metade sposoringu czyli juz nie typowe qrwy a dziewczyny ktore dawaly d... za kase ale na innych zasadach jak te z Agencji Towarzyskich. Dostawaly duzo wieksza kwote za spotkanie i spotykaly sie tylko ze mna w takich celach. Oprocz ewentalnych ich
nie zrobicie tak, ja bym to tak zrobila - dostawalam od niej wiele razy i po kazdym telefonie czy spotkaniu bylam wyczerpana, taki wampir energetyczny. Po tym razie powiedzialam dosc, nie wnosi praktycznie nic do mojego zycia, a ja nie bede utrzymywala kontaktu z kims tylko dlatego, ze jest zona