Dodaj do ulubionych

Wesołych!!!

24.12.24, 17:39
Życzę Wam wiary, że samotność to tylko stan przejściowy, a każda podróż ma swój sens i cel. Niech w sercu pojawi się miejsce na nowe historie, inspiracje i ludzi, którzy przyniosą uśmiech i zrozumienie.

Pamiętajcie, że sami dla siebie możecie być najpiękniejszym towarzyszem – odważnym, czułym i wiernym. Bo to, co najlepsze, zaczyna się od Was. Wesołych Świąt!
Obserwuj wątek
    • aroden Wesołych!!! ale... 24.12.24, 19:34
      okruchlodu napisała:
      > Pamiętajcie, że sami dla siebie możecie być najpiękniejszym towarzyszem
      – odważnym, czułym i wiernym.


      ale jakis pies, czy kot do tego - nie zaszkodzi smile
      • baenzai Re: Wesołych!!! ale... 24.12.24, 20:03
        Ja chce psa ale nie chce mi się z nim wychodzić trzy razy dziennie. smile
        • aroden it doesn't matter. 24.12.24, 22:13
          baenzai napisał:
          > Ja chce psa ale nie chce mi się z nim wychodzić trzy razy dziennie. smile


          to kup mu automatyczna kuwete:
          .
          www.joom.com/pl/products/650e910b82ae5101f874bafd?variant_id=650e910b82ae5180f874baff
    • silencjariusz Re: Wesołych!!! 24.12.24, 23:48
      Wszystkiego najlepszego.smile
    • searam Re: Wesołych!!! 25.12.24, 17:28
      Samotnym Wesolych Swiat, zeby sie laczyli z innymi Samotnymi nawet jesli sa Niesmiali..smile
      Oby Swiety Mikolaj nikogo nie pominal, nawet jesli zasluzyl tylko na rozge...wink
    • samysliciel Re: Wesołych!!! 29.12.24, 07:36
      okruchlodu napisała:

      > Życzę Wam wiary, że samotność to tylko stan przejściowy,

      Z obserwacji wynika, że ludzie którzy od najmłodszych lat obracali się pośród ludzi i tworzyli na różnych płaszczyznach relacje zdecydowanie częściej pozostają w obiegu społecznym. Szybciej taka osoba pozostanie w stałym związku, rozejdzie się i stworzy nowy, albo będzie miała jeszcze kogoś na boku niż osoba będąca dłużej sama się uspołeczni, wyjdzie do ludzi, stworzy związek. W przypadku takich ludzi pozostają cztery ściany, zwierzątka, z doskoku znajomi w pracy czy najbliższa rodzina, póki żyje.


      a każda podróż ma swój
      > sens i cel.

      W ujęciu ogólnym, społecznym sens każdej jednostki jest taki sam i musi odhaczyć te same cele.


      Niech w sercu pojawi się miejsce na nowe historie, inspiracje i lu
      > dzi, którzy przyniosą uśmiech i zrozumienie.

      To wszytko zależy i nie jest takie łatwe, zależy od tego co napisałem na początku.

      > Pamiętajcie, że sami dla siebie możecie być najpiękniejszym towarzyszem – odważ
      > nym, czułym i wiernym. Bo to, co najlepsze, zaczyna się od Was. Wesołych Świąt!

      Z jednej strony prawda - warto wierzyć w siebie, z drugiej strony utwierdzanie się w założeniu, że całkiem dobrze jest jak jest, mimo że nie jest - "ze mną jest ok, to inni mnie nie rozumieją", "wszyscy faceci/kobiety są tacy sami".
      Życie to akt odwagi i siły, by znaleźć tych z którymi warto iść przez życie i nie dać się kopać tym, z którymi nie będzie nam po drodze... ehh.
      • baenzai Re: Wesołych!!! 29.12.24, 13:43
        Bardzo trafne spostrzeżenie. Swoją drogą to forum to jakieś średniowiecze - ani nie można zalajkować/zaplusować czyichś postów ani edytować własnych.
        • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 09:25
          baenzai napisał:

          > Bardzo trafne spostrzeżenie. Swoją drogą to forum to jakieś średniowiecze - ani
          > nie można zalajkować/zaplusować czyichś postów ani edytować własnych.

          To forum miało kiedyś więcej opcji, które systematycznie zostały powyłączane. Dobrze, że jeszcze w ogóle funkcjonuje, fora z internetu poznikały, społeczność internetowa przeniosła się na f.
      • okruchlodu Re: Wesołych!!! 29.12.24, 14:36
        samysliciel napisał:

        > Z obserwacji wynika, że ludzie którzy od najmłodszych lat obracali się pośród l
        > udzi i tworzyli na różnych płaszczyznach relacje zdecydowanie częściej pozostaj
        > ą w obiegu społecznym. Szybciej taka osoba pozostanie w stałym związku, rozejdz
        > ie się i stworzy nowy, albo będzie miała jeszcze kogoś na boku niż osoba będąca
        > dłużej sama się uspołeczni, wyjdzie do ludzi, stworzy związek. W przypadku tak
        > ich ludzi pozostają cztery ściany, zwierzątka, z doskoku znajomi w pracy czy na
        > jbliższa rodzina, póki żyje.

        To samo czytałam niedawno o ludziach bogatych. Tymczasem np. Rockefeller wywodził się z biednej rodziny. Wierzę, że każdy z nas może się wybić poza ograniczenia środowiska, w którym wzrastaliśmy.

        > a każda podróż ma swój
        > > sens i cel.
        >
        > W ujęciu ogólnym, społecznym sens każdej jednostki jest taki sam i musi odhaczy
        > ć te same cele.

        To jaki jest to sens? Co musimy odhaczyć? Ja myślę, że życie na ziemi jeszcze nigdy nie dawało tylu możliwości co teraz. Każdy może poszukać swojego indywidualnego sposobu na szczęście, mniej lub bardziej zbliżonego do "średniej społecznej".

        > Niech w sercu pojawi się miejsce na nowe historie, inspiracje i lu
        > > dzi, którzy przyniosą uśmiech i zrozumienie.
        >
        > To wszytko zależy i nie jest takie łatwe, zależy od tego co napisałem na począt
        > ku.

        Zmodyfikuję troszkę życzenia:

        Życzę Wam, wiary w to, że to my jesteśmy kowalami własnego losu.

        > > Pamiętajcie, że sami dla siebie możecie być najpiękniejszym towarzyszem –
        > odważ
        > > nym, czułym i wiernym. Bo to, co najlepsze, zaczyna się od Was. Wesołych
        > Świąt!
        >
        > Z jednej strony prawda - warto wierzyć w siebie, z drugiej strony utwierdzanie
        > się w założeniu, że całkiem dobrze jest jak jest, mimo że nie jest - "ze mną je
        > st ok, to inni mnie nie rozumieją", "wszyscy faceci/kobiety są tacy sami".

        Ależ singielskie życie może być bardzo udane i nie musi to wcale oznaczać umniejszania innym opcjom. Każda przecież dają jakieś możliwości, plusy. Trzeba umieć z nich korzystać. Można przy tym być otwartym na zmiany.

        > Życie to akt odwagi i siły, by znaleźć tych z którymi warto iść przez życie i n
        > ie dać się kopać tym, z którymi nie będzie nam po drodze... ehh.

        W pierwszym kroku trzeba uwierzyć, że mamy wpływ, że wszystko zależy od nas.
        • baenzai Re: Wesołych!!! 29.12.24, 17:49
          Każdy jest kowalem swojego losu - sęk w tym, że jeden dostał na starcie sieć kuźni a drugi krzywy i zardzewiały młot. smile
          • okruchlodu Re: Wesołych!!! 29.12.24, 18:01
            Ja prdl jak Ty marudzisz!
            Nawet w wątku z życzeniami.😉

            Jeden dostanie ten zardzewiały młot i dzięki ciężkiej pracy zbuduje nim swoją sieć kuźni (albo przynajmniej jedną z której się utrzyma), drugi przewali sieć kuźni i nie zostanie mu z nich nawet zardzewiały młot.
            • baenzai Re: Wesołych!!! 29.12.24, 20:27
              Wygląda jednak na to, że ci pierwsi z jakichś tam względów nie chcą się dzielić swoimi inspirującymi historiami na tego typu forach. wink
              • okruchlodu Re: Wesołych!!! 29.12.24, 20:49
                baenzai napisał:

                > Wygląda jednak na to, że ci pierwsi z jakichś tam względów nie chcą się dzielić
                > swoimi inspirującymi historiami na tego typu forach. wink

                Myślę, że w innych sferach życie wiele osób mogłoby tu napisać coś pozytywnego. Ci, którym udaje się stworzyć związek pewnie znikają i nie wracają.
                • silencjariusz Re: Wesołych!!! 29.12.24, 21:32
                  Dokładnie. Znikają.
                  • baenzai Re: Wesołych!!! 29.12.24, 21:44
                    Pamiętam, że jak Noa kogoś znalazł to nadal pisał na forum. Tak samo było po zakończeniu tego związku.
                    Po jakimś czasie odszedł ale nikt nie zna powodów.
                    • silencjariusz Re: Wesołych!!! 30.12.24, 00:23
                      Pewnie kogoś znalazł.
                      • baenzai Re: Wesołych!!! 30.12.24, 00:26
                        Albo mu się znudziło smęcenie po 10 latach. wink
                        • silencjariusz Re: Wesołych!!! 30.12.24, 08:42
                          Wątpię. To się nigdy nie nudzi.wink
          • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 10:25
            baenzai napisał:

            > Każdy jest kowalem swojego losu - sęk w tym, że jeden dostał na starcie sieć ku
            > źni a drugi krzywy i zardzewiały młot. smile


            Nie każdemu do szczęścia potrzebna sieć kuźni, choć porównywanie jest w naturze ludzkiej, nie zawsze więcej znaczy lepiej.
            • baenzai Re: Wesołych!!! 30.12.24, 11:17
              Większość ludzi raczej nie ma zbyt wielkich oczekiwań od życia. Nie zmienia to jednak faktu, że jak wpadłeś np w wyuczoną bezradność to ciężko osiągnąć nawet to życiowe minimum.
              • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 13:15
                baenzai napisał:

                > Większość ludzi raczej nie ma zbyt wielkich oczekiwań od życia. Nie zmienia to
                > jednak faktu, że jak wpadłeś np w wyuczoną bezradność to ciężko osiągnąć nawet
                > to życiowe minimum.

                Jesteś tym co jesz i czym skorupka... itd.
                Co do oczekiwań, czy one duże czy małe, zależy jaką skalę przyłożyć... najważniejsze aby szanować i nie patrzeć z góry na innych... nie każdy całe życie musi świat zdobywać, zresztą ile ludzi tyle światów, światów niczym baniek co częściowo na siebie nachodzą ale generalnie każdy siedzi w swojej...
                • baenzai Re: Wesołych!!! 30.12.24, 13:47
                  No cóż, karty się nierówno wylosowały. Mój dynamiczny i towarzyski wujek po owdowieniu i przejściu na emeryturę znalazł nową babę, udziela się w jakichś domach seniora i ogólnie źyje dość aktywnie. A z drugiej strony jest multum ludzi kilkadziesiąt lat młodszych, którzy nie mają z kim na zwykłe piwo pójść i nie bardzo wiedzą jak ten stan zmienić.
                  • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 14:16
                    baenzai napisał:

                    > No cóż, karty się nierówno wylosowały. Mój dynamiczny i towarzyski wujek po owd
                    > owieniu i przejściu na emeryturę znalazł nową babę, udziela się w jakichś domac
                    > h seniora i ogólnie źyje dość aktywnie. A z drugiej strony jest multum ludzi ki
                    > lkadziesiąt lat młodszych, którzy nie mają z kim na zwykłe piwo pójść i nie bar
                    > dzo wiedzą jak ten stan zmienić.

                    No właśnie potrzeby towarzyskie są różne.
                    Jeśli nie jesteś duszą towarzystwa albo stawiasz jakość nad ilość to garstka znajomych jest wystarczającą. Znajomych lub ich czasu ubywa kiedy pojawia się u nich związek lub przede wszystkim tworzy nowa rodzina, dlatego warto poszukać i samemu spróbować stworzyć zgrany duet w związku.
                    • baenzai Re: Wesołych!!! 30.12.24, 14:34
                      Szukanie związku i znajomych w wieku 35+ to trochę jak grzebanie w śmietniku. smile No chyba, że ktoś od dzieciaka był popular (jak to mówią anglosasi) to coś tam jest w stanie jeszcze ogarnąć.
                      • okruchlodu Re: Wesołych!!! 30.12.24, 18:58
                        baenzai napisał:

                        > Szukanie związku i znajomych w wieku 35+ to trochę jak grzebanie w śmietniku. :

                        Masz świadomość, że ty też jesteś elementem z tego śmietnika?
                        • obrotowy absolutnie 30.12.24, 19:01
                          okruchlodu napisała:
                          > Masz świadomość, że ty też jesteś elementem z tego śmietnika?


                          absolutnie nie smile

                          baenzai jest Perlą miedzy...
                        • baenzai Re: Wesołych!!! 30.12.24, 20:10
                          okruchlodu napisała:

                          > baenzai napisał:
                          >
                          > > Szukanie związku i znajomych w wieku 35+ to trochę jak grzebanie w śmietn
                          > iku. :
                          >
                          > Masz świadomość, że ty też jesteś elementem z tego śmietnika?
                          Przecież pisałem parę razy, że od długotrwałej samotności się nieco dziczeje i nawet zalajkowałem post samomysliciela z podobną puentą. wink O ile wiem długotrwałą samotność chwalił tylko obrotowy, który ostatni raz nie miał się do kogo odezwać w stanie wojennym jak wyłączyli telefony a na dworze była śnieżyca.
                      • permet Re: Wesołych!!! 30.12.24, 20:08
                        "Szukanie związku i znajomych w wieku 35+ to trochę jak grzebanie w śmietniku."

                        co jest tym smietnikiem? ludzie wsrod ktorych szukasz zony i znajomych?
                        ladnie, powiesz przyszlej malzonce, ze w smietniku ja znalazles? lekko nadgyziona byla, ale nie smierdziala jeszcze tak mocno jak pozostale?

                        po 35 roku zycia mozna poznac ludzi, ktorzy beda nie tylko znajomymi. nawiazywane znajomosci sa dojrzalsze. owszem, wiekszosc pewnie nadal bedzie tylko powierzchownych, ale te przepadna podobnie jak te wszystkie z czasow szkolnych czy studenckich. jezeli jednak spotkasz ludzi z podobnym postrzeganiem swiata (niekoniecznie zaraz calego, wystarczy jakis jego ciekawy wycinek), z podobna wrazliwoscia, to jest szansa, ze sie dogadacie i zostaniecie w swoich pamietniczkach na dluzej.
                        powaznie, chyba najciekawsze i najbardziej wartosciowe znajomosci trafily mi sie na przestrzeni kilku ostatnich lat.
      • permet Re: Wesołych!!! 29.12.24, 17:12
        sami zawsze madrze pisal.
        znalazles "cycuche z kamienia"? wink
        • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 09:43
          permet napisała:

          > sami zawsze madrze pisal.

          Łączę kropki i nie wiem z kim, wnioskuję jednak, że odpisuję komuś znajomemu wink

          > znalazles "cycuche z kamienia"? wink

          Dawno, cycuchy najmniej istotne, choć są idealne wink
          • baenzai Re: Wesołych!!! 30.12.24, 10:31
            Czarnoooka temperufka - mówi to coś, panie Ferdku?
            • permet Re: Wesołych!!! 30.12.24, 12:07
              i zielono, i szaro, i bez oczu tez :p
            • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 12:56
              baenzai napisał:

              > Czarnoooka temperufka - mówi to coś, panie Ferdku?

              Mhm, a Ty kto, ołówek czy inny znajomek? tongue_out wink
          • permet Re: Wesołych!!! 30.12.24, 12:06
            permet anagram temper. od starej temperufki, ale mozesz nie pamietac wink

            "Dawno, cycuchy najmniej istotne, choć są idealne"
            milo czytac cos takiego smile jakos mnie usmiechaja takie wiesci smile
            • samysliciel Re: Wesołych!!! 30.12.24, 12:54
              permet napisała:

              > permet anagram temper. od starej temperufki, ale mozesz nie pamietac wink

              Nie wpadłbym na to, kojarzę Cię ale zapomniałem wink
              Zatem witaj ponownie smile

              > "Dawno, cycuchy najmniej istotne, choć są idealne"
              > milo czytac cos takiego smile jakos mnie usmiechaja takie wiesci smile

              no tak tak, co napiszę to moje big_grin suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka