Cześć! W Polsce kwestie finansowania szkoleń przez pracodawcę są częściowo uregulowane w Kodeksie pracy. Pracodawca ma obowiązek ułatwiać podnoszenie kwalifikacji, a jeśli szkolenie jest niezbędne do wykonywania pracy (tak jak kurs kasjera walutowego), to zazwyczaj powinien pokryć jego koszty i
Witam, Mam pytanie jak to jest z finansowaniem szkoleń? Czy jest jakoś prawnie uregulowany problem płacenia za szkolenie przez pracownika? Czy to zależy tylko od specyfiki firmy? Jakiś czas temu dostałąm pracę - kasjer walutowy. Żeby wykonywać taką pracę trzeba mieć skończony kurs kasjera
U nas przed świętami w biedrach jakieś koło Caritasu czy coś zbiera pieniądze przy kasach pomagając pakować zakupy. Dramat. Rozumem, chcą dobrze, ale jakiś opiekun mógłby robić im krótkie szkolenie, żeby nie przygniatał jajek, albo nie kładły puszek krawędzią na wieczku jogurtu. w ogóle widzę
dwa pasy a nie jeden, więc wróciłam i oddałam. Tak że nie przeceniałabym szkolenia. -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli, bezwstydnie potworni, Z rozbitych luster sumień usypują szpaler, Którym w buciorach wchodzą do historii.
jolie napisała: > Nie ograniają, że kasjerom na szkoleniach każą sprawdzać dowód każdemu kupujące > mu papierosy/alkohol i straszą ich karą pieniężną, jeżeli przyjdzie podstawiony > klient z PARPy czy czegoś innego, a oni nie sprawdzą. Dokladnie, Pani z mojej Biedry mowila
Nie ograniają, że kasjerom na szkoleniach każą sprawdzać dowód każdemu kupującemu papierosy/alkohol i straszą ich karą pieniężną, jeżeli przyjdzie podstawiony klient z PARPy czy czegoś innego, a oni nie sprawdzą.
otrzymać 1200 PLN brutto akcjonariat pracowniczy i świadczenia stażowe rozwój kompetencji miękkich oraz zawodowych (szkolenia stacjonarne, online, webinary, zdalny dostęp do platformy e-learningowej) rozwój zawodowy (udział w rekrutacjach wewnętrznych) pracę w organizacji działającej zgodnie z
zatkało z zachwytu nad rozsądkiem tego młodego. Czy myślicie że szkolenia tam przechodzą czy sam z siebie taki mądry?
nie zapominajmy kto jest tam kuratorem Fakt! Zapomnialam o tej debilce. No to luzik, zdrowie nie jest najwazniejsze, nie ma co sie zgadzac na eksperymenty. Dzieciaki wrocily do szkol z blogoslawiensstwem. Troche zawod, bo majac taka kurator nie trzeba zadnej niesubordynacji. Bog poprowadzi
- powierzenie tych obowiązków musiało być poprzedzone szkoleniem przyjmowania wpłat i wypłat oraz ich dokumentowaniem, sporządzania raportów kasowych, no i oczywiście: zabezpieczenia pieniędzy No i kluczowe - wyraziłaś pisemną zgodę na przyjęcie obowiązków kasjera, czy innej odpowiedzialności za wartości
Obawiam się, że dopóki nie będziesz pracować samodzielnie, trzeba zacisnąć zęby. A do kogo jest ta kasetka przypisana? Jak kiedyś pracowałam w markecie na kasie, to nowe osoby szkoliły się pod okiem starszych kasjerów pracując na ich kasetkach. Ale nadzorujący kasjer miał obowiązek kontrolować
moralną odpowiedzialność - jeszcze go pogrążają, wydalą dla świętego spokoju, by sprawę zamknąć... Następna kwestia która boli to zarobki. Kto to widział, by człowiek, który nie raz ma decydujący wpływ na dalsze losy innych ludzi zarabiał tyle co kasjer z dyskontu, gdzie odpowiedzialność za
Tylko zauważ, że ok, może kiedyś pracę urzędników zastąpią komputery. Na chwilę obecną urzędnik musi być przyuczony do wykonywania obowiązków, wdrożony, to nie jest praca, którą zaczniesz wykonywać z marszu, z ulicy. Nie zaklinajmy rzeczywistości, kasjerem/sprzątaczką zostaje się z marszu, nie
Profesjonalnie wydawanie reszty wygląda tak, ze klient trzyma swój banknot w ręce/ lub banknot leży z boku przy kasie/na ladzie a kasjer wydaje resztę. I póki nie wyda nie chowa się banknotu klienta. Wie to każdy kto przeszedł szkolenie kasjerskie. Robią tak ci którzy: - nie chce się pomylić - nie