Czy noclegi w bungalowach rezerwowaliście przez jakieś biuro? Jak wychodzi cenowo? Też mamy zamiar jechać na Węgry pod koniec sierpnia ale jeszcze nic nie mamy. Może Club Tihany? Dzięki za info.
Miskolc-Tapolca, Hajuszoboszlo, Eger, Budapeszt, Siofok, Balatonfured, Tihany, Heviz/Keszthely, Lenti, Szombathely, Debreczyn, Szegen, Esztergom - z pewnością coś wybierzesz :))
A jakie są plaże na Tihany? Czy są schodki czy piasek? -- Annix
witaj! Ja byłam w ubiegłym roku na północnym brzegu w Tihany. Jest tam faktycznie głębiej niż na południu, ale widziałam jak rodzice z takimi maluchami pływali w Balatonie - po prostu trzymali dzieciaki przy sobie ;) My byliśmy w tym miejscu
Zależy do czego ... na południowym brzegu Siofok taki odpowiednik Sopotu a na północnym brzegu odpowiedniki Jastarni Balatonfurred i kolejnych z pięc Balaton...cos tam - płw Tihany i keszteli troche chyba większe niz pozostałe.... ano trzeba wybrac ...
Pamiętaj, że czyta się hajdusoboslo :) Po polsku się dogadasz. Ja tez polecam przemieszczanie się, termy np w Egerze, poza tym Budapeszt i półwysep Tihany.
polecam Tihany nad Balatonem oraz baseny termalne w Miskolc Tapolca
Polecam Visegrad i Tihany nad Balatonem. W tej drugiej miejscowosci jest dosc drogo, ale miejsce jest warte swojej ceny. Pozdrawiam Maciek
Wolisz jakies miejsce typowo turystyczne czy mniej ludzi? Drogo, tanio? Jesli chcesz glosno i ludno, to Siofok lub Balatonfured. Jesli ładniej, ale wciąż dużo ludzi - Tihany, taki wegierski Kazimierz Dolny.
Balatonszemes, Balatonlelle. Szukaj na południowym brzegu- płytko, widok na góry. Siofok to coś jak Warszawa w Sopocie, tłok, hałas i dramat. Tihany piękne, ale na wycieczkę. Tłok, korki i tłumy. Zerowa IT, jak chcesz coś zobaczyć to tylko jak przypadkiem trafisz. Polecam: wieża widokowa na
Z tym kosciółkiem trochę przedziłeś...zresztą co to za kościół,do którego trzeba kupować bilet wstępu. Tihany,przede wszystkim ze wzgledu na połozenie na wysokim klifie ma swój urok,tak na dwie godzinki spaceru.Choć w sezonie ze względu na tłumy traci dużo. A tak ogólnie-"węgierskie morze
Jeszcze miasteczko Tihany i rejs promem na drugi brzeg. -- W weekendy ematka staje się matką.
Byłam na kempingu, fajnie ale raz wystarczy. Polecam odwiedzić Tihany - miasteczko lawendy (lody lawendowe, syropy... pycha) i Veszprem