Dodaj do ulubionych

Węgry - Hajduszoboszlo

07.04.15, 14:35
Taki mamy wstępny plan wakacyjny.
Zapakujemy się w auta z dzieciakami i wekami i jedziemy się wypaczać (bardziej dzieciaki ale i my skorzystamy).
Macie może jakieś sprawdzone kwatery lub hotele?
Z tymi wekami to żart ale zakładamy raczej nie wykupywanie opcji all inclusive a pójście raczej na żywioł.
Byliście? Da się tam porozumieć po angielsku (bo jak wiadomo węgierski to język nie podobny do niczego.).

Muszę zorganizować wyjazd i z lenistwa pytam was bo może coś wiecie...
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 14:58
      beataj1 napisała:

      > Byliście? Da się tam porozumieć po angielsku (bo jak wiadomo węgierski to język
      > nie podobny do niczego.).

      Podobny do tureckiego - masę słów mają wspólnych albo bardzo podobnych....

      A tak na poważnie to raczej po niemiecku się daje komunikować!
      • beataj1 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 15:01
        O cholerka. Ja po niemiecku to umiem tylko (pisane fonetycznie) handeho i sznela - a to mi się mało raczej przyda na wakacjach...
        • wiotka_trzpiotka Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 15:34
          po polsku się da
          i na migi
          wiekszośc restauracji ma menu po polsku, na basenach też, w supermarkecie język niepotrzebny
          • beataj1 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 15:36
            A jak z obłożeniem - trzeba rezerwować czy można jechać na żywioł? (termin pierwsza połowa lipca)
            Ja preferuje rezerwacje ale pytam tak z ciekawości.
            • mas.uka Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 15:45
              raczej rezerwuj wcześniej, nigdy nie próbowaliśmy na żywioł. Dogadać się da po niemiecku, angielsku i po polsku też smile
    • nenia1 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 15:38
      W samym Hadjuszoboszlo nie byłam (tzn. zwiedzałam przejazdem), ale w niedalekiej wsi Hortobagy - pojechaliśmy jesienią na odloty żurawi. Piękne okolice, jak lubisz zwiedzać to polecam wyprawę do PN Hortobag i przejażdżkę wozami konnymi po węgierskiej puszcie, macie bardzo blisko z Hajduszoboszlo.
      Trochę dalej a też super miejsca - Eger i Tokaj.
      Mnie się bardzo podobało, jedzenie świetne, choć przyznaję, że jeździliśmy około 30 kilometrów do węgierskiej czardy. Ogólnie raczej niemiecki w użyciu, ale jak wypijesz węgierską palinkę (polecam brzoskwiniową) to i po węgiersku się dogadasz smile I co za radość po odbywu stronach jak sie znajdzie podobnie brzmiące słowo np. kapusta (węgier mówi kaposzta) smile
      • beataj1 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 15:46
        Zwiedzać lubimy ale jedziemy z dzieciakami a one inaczej niż typowe dzieci ematki jak będą miały do wyboru basen i zjeżdżalnie to zwiedzanie stanie się mało atrakcyjną opcją.

        Na pewno chcemy zrobić wypad do Budapesztu.
    • nastjaa Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 18:57
      Z większością młodych dogadasz się po angielsku, z tymi od 40stki wzwyż po rosyjsku. Jezeli chodzi o rosyjski to ci, z którymi rozmawiałam mówili naprawdę dobrze, ale nie zrozumieją jeżeli będziesz mówić np. polskie słowa z rosyjskimi końcówkami.
    • adellante12 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:32
      Hajduszoboszlo to mocno przereklamowane termy. Jest wiele miejsc o niebo ciekawszych a na pewno mniej zatłoczonych.. Węgry termy - TAK zawsze i o kazdej porze na hasło termy cała rodzinka stoi gotowa w drzwiach, ale Hajduszoboszlo to raczej ostatnie miejsce
      • beataj1 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:36
        Jestem otwarta na propozycje. Jak coś znasz - dawaj.
        Nie jestem przywiązana do pomysłu....
        • adellante12 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:38
          Miskolc, Egerszalok Heves i oczywiscie przede wszystkim Bukfurdo.
          Generalnie nie nastawiałbym sie na siedzenie w jednym miejscu chyba ze jedziesz na dwa trzy dni. Wegry to na tyle mały kraj ze mozesz sobie obskoczyc termy w róznych miejscach na zasadzie dzisiaj tu jutro tam.
    • peonka Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:42
      Pamiętaj, że czyta się hajdusoboslo smile
      Po polsku się dogadasz.
      Ja tez polecam przemieszczanie się, termy np w Egerze, poza tym Budapeszt i półwysep Tihany.
      • adellante12 Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:45
        no i na koniec Villany.. Co prawda term tam nie ma ale są różne liczne i ciekawe atrakcje wink
      • bei Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:47
        Byłam pierwszy raz 36 lat temu, deugi cztery lata później, wówczas raczej wszyscy znali rosyjski.
    • wtop.ek Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 19:51
      Średni pomysł, Hajduszoboszlo i wszelkie termy/baseny węgierskie w sezonie są zawalone milionem ludzi.

      Fajnie tam pojechać np, w czerwcu w weekend Bożego Ciała, ale w lipcu to masakra. Eger za to najsympatyczniejszy na początku października, kiedy mają tam święto wina i mnóstwo imprez.

      Dłużej niż 3-4 dni nie ma sensu tam jechać bo i nie ma co robić za bardzo poza basenami, a w samym Hajduszoboszlo baza restauracyjno-knajpiana dość skromna.

      Biorąc po uwagę możliwości dojazdowe (autostrada), z Węgier niedaleko już do chorwackiego wybrzeża, które w lico oferuje o niebo więcej atrakcji.
    • aamarzena Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 20:23
      W Hajduszoboszlo prędzej dogadasz się po polsku niż angielsku, ze starszymi osobami po niemiecku. Menu w restauracjach jest w czterech językach zazwyczaj: węgierski, angielski, niemiecki, polski. Da się znaleźć kwaterę na miejscu, ale często oznacza to kiepskie warunki za nieadekwatną cenę. Basenów dużo, ale stare i zatłoczone. W sezonie ludzie jak śledzie, jeden na drugim. Żeby zarezerwować leżak trzeba wejść tuż po otwarciu, później jest problem.
      Ja wolę Sostofurdo koło Nyigeryhazy. Basenów mniej, ale różnorodne, z bąbelkami, biczami, w cenie aquapark (jest osobna strefa dla maluchów). Nie ma tłumów, jest za to dużo zieleni. Poza tym bardzo ładne zoo i skansen obowiązkowo do zobaczenia. Nocleg lepiej zarezerwować wcześniej, bo na miejscu może być problem.
      Kilkoro znajomych było w Egerze i też chwalą.
      • mysiam Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 22:23
        najgorsza z możliwych miejscówka...
        bedziesz się czułą jak w Polsce i jak w mrowisku;P
        jest tyle o niebo ciekawszych miejsc
        odradzam hajduszo..
        na Węgry od lat 20 pomykamy-zawsze w ciemno i zawsze fajnie
        raz jedyny pojechaliśmy do hajduszo.. i nigdy wiecej.
    • mag1_k Re: Węgry - Hajduszoboszlo 07.04.15, 23:04
      a wie ktoś może, jak wyglądaja obecnie baseny w Debrecenie? jeździłam tam jakies 20/30 lat temusmile Widziałam w galerii owy aquapark, ale zastanawiam się, czy jest połączony z basenami zewn, i jak one obecnie wyglądają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka