Zaliczana jestem do rodziny wielodzietnej (patologicznej jak twierdzą niektórzy :) ) Wpadłam na pomysł aby wspólnymi siłami pomagać sobie. Mam wiele ubrań, zabawek i innych rzeczy po dzieciaczkach, swoich i po mężu więc mogę oddać je potrzebującym. Inne mamy które mają czym się podzielić
Chętnie zamieniłabym swoje stare ubrania sprzed ciąży spodnie jeansy i bluzki rozm S na coś dla siebie rozm M-L lub coś dla dzieci .Moje ubrania nie są zniszczone ale na niską osobę .
może byś zechciała oddać dziewczynie z rodziny wielodzietnej, a znam taką.
gdzie starcza tylko na pierwsze potrzeby: jedzenie i ubranie, a rodzice nie potrafią się zmotywowac by zmienic prace i dac swoim dzieciom cos wiecej nik kolejny brat/siostra jedni moi znajomy po urodzeniu trzeciego (wpadka) zmienili prace na lepsze i dają radę z innej beczki: znajoma mojej
Witam, pomogę rodzinie wielodzietnej, oddam ubrania damskie rozmiar 36-40, obuwie( 37-38), torebki, paski, biżuterię. Niektóre rzeczy są nowe. Pozdrawiam
ubrania na szczupłe nastolatki, biżuterię, paski, torebki, plecaki, przybory szkolne, obuwie37-38. Osoby zainteresowane proszę o kontakt na maila: maria94w@wp.pl >
> chleb > > czy ubrania, a co dopiero na ksiażki czy studia? > > Statystycznie to my nie rozmawiamy o takich statystycznych rodzinach, tylko o > rodzinach wielodzietnych ktore funkcjonują i zapewne studia pokończą bo i ich > rodzice pokończyli. a przeczytałaś cały arykuł
sprzyjanie zastępowalności > pokoleń do takich rzeczy należy, bo od tego zależy całość systemu emerytalno- > rentowego. No tak tylko statystycznie jaką szanse na wysokie zarobki, płacenie wysokich podatków, zusu itd ma dziecko wywodzace się z domu w którym brakowało na chleb czy ubrania, a
ania_dentystka napisała: > Bardzo zaradna mama sprawia, że dzieci noszą po sobie ubrania, bawią się tymi s > amymi zabawkami nie chce mi sie komentowac innych twoich wypowiedzi ale to uwazam za szczegolnie niemadre. Co w tym zlego ze dzieci nosza po sobie ubrania i bawia sie tymi
Chyba to wszystko wyolbrzymiłaś. NIe mamy we dwójkę nawet jednej takiej pensji, tych 5 tys. zł i co? Spokojnie stać nas na kredyt budowlany, na wszelkie zachciewajki dzieci, ich zajęcia dodatkowe, ubrania i buty lepszych firm. Nie musimy błagać instytucji o pomoc. Mając 10 tys. zł i 5 dzieci - nie
Witam, pomogę rodzinie wielodzietnej z Tarnobrzega lub okolic. Oddam za darmo ubrania na szczupłe nastolatki, biżuterię, paski, torebki, plecaki, przybory szkolne, obuwie37-38. Osoby zainteresowane proszę o kontakt na maila: maria94w@wp.pl
Oddam fajne kurtki zimowe, nie zniszczone, córki przywiozły i już nie będą w nich chodzić, rozmiar s oraz inne ubrania też w tym rozmiarze, pozdrawiam.
akurat kupowanie ubrań w second handach jest bardzo okej, wygodne, tanie. ale czasem warto jednak kupić coś w sklepie, zwłaszcza w wypadku rodzin wielodzietnych. z reguły rzeczy ze sklepu, dobrej firmy są mocniejsze, więc można je używać przez wiele lat. warto przejrzeć stronę
wakacje. Moje dzieci nie noszą ubrań używanych ani nie donaszają po sobie. Mam troje dzieci, bo tyle mieć chciałam (w końcu to forum wielodzietnych z wyboru) i mam zamiar zapewnić im jak najlepsze warunki.
witaj jeżeli zechcesz pomóc wielodzietnej rodzinie z chorymi dziećmi ( możesz poczytać posta "pomoc wielodzietnej rodzinie ) to zapraszam na priv. l.e.a@gazeta.pl Pozdrawiam serdecznie lea -- mama Bartusia
U nas jedno dziecko, dochody 4 tys. w sumie, mieszkanie i samochód na kredyt, miasto duże. Ledwo wystarcza, a właściwie nie wystarcza. Trzeba dorabiać. Dorabiamy może z 500 zł, więc mamy 4,5 tys. tak naprawdę. Z tego rachunki, benzyna, jedzenie i to wszystko. Na ubrania nie wystarcza, dziecku
Znam blisko dwie rodziny wielodzietne. Jedna z nich (jedenastka dzieciaków) to wieś, skromna chatka, znikąd pomocy typu ubrania czy jedzenie. Zresztą - nie honor! Druga (10 dzieci) to Warszawa, paczki zewsząd, pomoc Kościoła, ubranka z zagranicy itp. W obu domach było bardzo ciężko, jedne i