Może zależy jaki specjalista, ortopeda, neurolog czy kardiolog bez problemu w Warszawie, laryngolog również. Co prawda pierwszy kardiolog do którego trafiła mama w zeszłym roku i wizyta w ciągu 3 dni, był porażką, pan miał 150 lat i przespał większość wizyty, może dlatego miał tak szybko wolne
. Marzena Olszaniecka www.znanylekarz.pl/marzena-olszaniecka/pediatra-neurolog-dzieciecy/warszawa Mozesz także zadzwonić do CZD do tej poradni i zapytać o innych lekarz neurologów
A czy Pani zna kogoś sprawdzonego w Warszawie?
Hej! Czy jest tu ktoś kto przechodził komisję w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy? (chodzi o Warszawę, jeśli to istotne) Chciałbym wiedzieć jak wygląda taka komisja, na ile lekarz wnika w historię itp. U mnie sytuacja jest o tyle dobra, że po przeprowadzonej pełnej diagnostyce (EEG, MRI, TK
specjalności. Infolinia informuje Cię, że wyśle prośbę do placówki o znalezienie miejsca. Mijają tygodnie nikt nie oddzwania. Dzwonisz kolejny raz znowu wyślą prośbę o miejsce. Czas leci. Co z tego, że masz skierowanie na cito do okulisty lub neurologa. Nikogo to nie obchodzi, że masz poważny problem ze
pacjenci u neurologa”. Tusk: milczy. Sikorski: pokazuje gest Kozakiewicza. Naród: otwiera piwo, choć to jeszcze przed 22:00. Konflikt między Pałacem Prezydenckim a rządem przerodził się w rodzaj nieformalnego kabaretu, który – o dziwo – nie bawi nikogo za granicą. W NATO zgrzytają zębami, w Moskwie
niedowładem. Zarówno prywatnie jak i państwowo. Diagnoza jedna, że musi mieć operację kręgosłupa, inny neurolog znowu mowi, że nie itd. Itd. Pół roku temu trafił do szpitala, bo dostał jakby paraliżu, nie mógł wstać, brak władzy w nogach. Badania wykluczyły problem z kręgosłupem, została zrobiona punkcja
neurologicznej. Czekalam 2 tyg i nic. Okazuje se ze system sie zawiesil. Ok, wyslano skierowanie jeszcze raz. Po dobie dzwonie do kliniki :skierowanie jest u neurologa,ktory rozwaza termin. Czekam juz 6 dzien i nic... W miedzy czasie zaliczylam 2 norweskie SORy ( legevakt) z ostrym bolem ucha i polowy twarzy
Nie, to było uwolnienie zrostów, ponieważ po ponad 3,5 roku złego ustawienia stopy nie dało się już nic innego zrobić mimo nieustannej rehabilitacji. Czego ja nie próbowałam! Neurolog zaordynował botoks. Zero efektu. Ortopeda numer jeden wstrzyknięcie osocza. Zero efektu. Drugi ortopeda kazał się z
podłożu. Neurolog kazał dać botoks. Wyrzucona kasa. Pierwszy ortopeda kazał kupić kule i się z tym pogodzić (!). Trzeci chciał zakładać aparat Ilizarowa.😒 Rehabilitant wciąż przychodził, masował, prądy, laser - guzik to dawało, bo nerw wprawdzie się w ok. 90% zregenerował, ale ustawienie stopy zostało
Lekarz neurolog stwierdził, że „gorset i tego się nie operuje” , ale też dodała że nie ma odpowiedniego sprzętu żeby dokładnie obejrzeć płytkę(?) (jeszcze wtedy nie miałam opisu) i odesłała do ortopedy- ten powiedział, że jak przez mc nic się nie stało, to już raczej powinno być lepiej, gorset