5 787 wyników w czasie 220 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

wielodzietność (początek wątku)

Obecnie mam dwoje dzieci córkę i synka. Córkę urodziłam w wiku 19 lat i bardzo byłam niedojrzała. Była ona dla mnie problemem bo nie mogłam jak koleżanki iść na dyskotekę czy na piwko. Teraz mam 25 lat kilka tygodni temu urodziłam syna i coraz częściej myślę o kolejnym dziecku. Jak kiedyś było

Re: wielodzietność

zajrzyj na wielodzietni.net

Wielodzietność

Wielodzietność w większości wynika z poglądów religijnych i następuje wtedy gdy dorośli ludzie zaprzestają antkoncepcji lub stosują tzw.kalendarzyk. Wszystko w porządku jak ich na to stać to ich decyzja i ciekawe doświadczenia (sama mam trójkę dzieci i wiem że jest to niezła jazda) natomiast

Re: Wielodzietność

Zgadzam się. Nie są nam potrzebne takie ulgi.

Wielodzietność (początek wątku)

Już oficjalnie dołączylam do klubu wielodzietnych :) Wątek pochwalny ale uznałam że można się chwalic włosami to i trzecią córką można

Re: Wielodzietność

gratulacje! Zdrowia dla mamy i córeczki!

Wielodzietność

Jeśli kogoś jest stać na tyle dzieci to nie widzę problemu. Ale jakże właśnie często jest tak, że są to właśnie patologie. W takich rodzinach jest jeszcze jedno zjawisko, które mnie niepokoi. Obowiązek wychowywania maluchów przez starszych. Dlaczego dzieciom zabiera się dzieciństwo. Jeśli kto

Wielodzietność

Mowy nie ma.

Wielodzietność (początek wątku)

Model mojej rodzinki pochodzenia to 2+2. Mnie zawsze marzyła się duża rodzina. Na razie mam trójeczkę. Myślę, że jeszcze jedno by się przydało. Ale na forum i nie tylko na wielodzietność patrzy się podejrzliwie. To efekt 500+, czy zawsze tak było, a ja tego nie widziałam? Nie każda wielodzitność to

Re: Wielodzietność

Na każde odstępstwo od średniej pewien rodzaj ludzi patrzy podejrzliwie: nie chce mieć dzieci, chce mieć tylko jedno dziecko, chce mieć więcej niż troje... ale także na rudych, o ciemniejszej karnacji, chudych, grubych- nie dogodzisz.

wielodzietność (początek wątku)

Już taki był, co miał ośmioro dzieci i rządzić nie umiał . Odetchnęliśmy z ulgą jak odszedł , a ten co ma pięcioro to będzie lepszy?

Re: wielodzietność

jesien884 napisała: > Już taki był, co miał ośmioro dzieci i rządzić nie umiał . > Odetchnęliśmy z ulgą jak odszedł , a ten co ma pięcioro to będzie > lepszy? Nie dowiemy się, jak nie sprawdzimy.

Wielodzietność. (początek wątku)

Co o tym sądzicie.? Pytanie to nasunęło mi się w związku z wypowiedzią Papieża,że człowiek to nie królik i kobieta nie powinna być królicą i rodzić do niedoskończoności. Moje zdanie to takie. Jeśli kogoś stać na wychowywanie gromadki dzieci, nie stęka, że klepie biedę i zapewnia dziecku wszystko

Re: Wielodzietność.

też marzyłam o 4 dzieci zakończyłam na 2, gdy mi jedno zachorowało moje marzenia się zmieniły dobrze jest jak rodzą się zdrowe dzieci a gdy ich jest wiele i czasami chore to już wole nie myśleć co przeżywaja takie rodziny

Wielodzietność...

...jest rzeczywiście dla wielu ludzi świadomym wyborem. Ale dla wielu NIE jest. Jakie są ich proporcje - nie wiem. Ale chyba wszyscy się zgodzą, że POWINIEN to być świadomy wybór. A bez oświaty seksualnej nie jest to możliwe.

Re: Wielodzietność...

Jesteś nienormalna? Nawet Indris przyznał mi rację, że nie wolno wszystkiego wrzucać do jednego worka.

wielodzietność (początek wątku)

w ogóle czasu na kompa.. Widzę, że chyba poradziłabym sobie z taaaaką wielodzietnością, ale kręgosłup strzeliłby mi szybciej niż strzelił i byłabym taaaaka wymęczona.. -- Moje maleństwa

Re: wielodzietność

Ale za to, jak zostaniesz "tylko" ze swoją kochaną trójką, to będzie dla Ciebie pikuś :) W którymś momencie zaczniesz się nudzić ;) -- Nasza Hania kto nie wierzy, niech posłucha kociego mruczenia!

Wielodzietność.... (początek wątku)

to milość do dzieci i dlatego się je poczyna? Czy wielodzietność oznacza, stałe bezmyślne współżycie do którego społeczeństwo dokłada.

Re: Wielodzietność....

A mnie się zdawało, że problemem u nas od dziesięciu lat jest małodzietność lub nawet bezdzietność. Szkoły pustoszeją, na uczelniach też znacznie mniej ludzi. Patologia to inny problem, istnieje także w rodzinach z jednym dzieckiem, tu należy leczyć głowę nie narządy płciowe. Jakieś 70 lat temu w

1 2 3 4 5 6