Dodaj do ulubionych

wielodzietność

03.07.07, 21:07
Dziś poczułam smak tego słowa, gdy wybrałam się z piątką dzieci na 3 wózki na
batony na miasto (duży bliźniaków moich, Justynka z głębokim wózeczkiem
Magdusi dla lalek i Magdunia ze swoją spacerówką dla lalek). Na bliźniaki to
ludzie reagują, ale jak zobaczyli nasz mały tłumek to dopiero był czad..
Zaciągnęli mnie na lody, przez centrum miasta po plastelinę, bańki i na plac
zabaw. Ale jestem wyrąbana. Obiadki, kolacje, szykowanie łóżek, musiałam górne
łóżko piętrowe odgruzować Sławkowi, Wojtek posłużył mu za tatusia (którego
prawie nie ma), pranie, sprzątanie i tak leeeeeci, nie miałam w ogóle czasu na
kompa.. Widzę, że chyba poradziłabym sobie z taaaaką wielodzietnością, ale
kręgosłup strzeliłby mi szybciej niż strzelił i byłabym taaaaka wymęczona..
Obserwuj wątek
    • jahreshka Re: wielodzietność 03.07.07, 21:22
      Ale za to, jak zostaniesz "tylko" ze swoją kochaną trójką, to będzie dla Ciebie
      pikuś :) W którymś momencie zaczniesz się nudzić ;)
      • anna_sla Re: wielodzietność 03.07.07, 21:58
        żebyś wiedziała :))))))
        • witaminka29 Re: wielodzietność 04.07.07, 07:57
          o no ja też tak czasem doceniam moją kochaną trójeczkę kiedy powychodzą
          wszystkie inne dzieciaczki i zostajemy tylko my, wtedy jest super...
    • tri_ola Re: wielodzietność 04.07.07, 12:35
      jak ty sobie kobito poradzilas? :)
      chociaz wydaje mi sie, ze gdybys miala jeszcze gore przy okazji przeniesc do
      sklepu z ta plastelina, to tez bys ugryzla problem :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka