Trudne ulgi prorodzinne PiS-u

17.10.05, 20:06
i dlatego głosuję na TUSKA
    • Gość: Lilia Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.phys.tue.nl 17.10.05, 20:14
      Najlepsze jest to, ze wprowadzenie tej ulgi mialoby jakoby szykanowac rolnikow,
      ktorzy i tak praktycznie nie placa obecnie zadnych podatkow.
      • mcov sprawdzanie czy ulga sie nalezy bedzie kosztowac 17.10.05, 20:42
        70 zl miesiecznie ;-)
        • Gość: tiaaa kaczory mówią jak gomułka i gierek!! to juz było!! IP: 195.94.207.* 18.10.05, 08:29
          dodatki rodzinne juz przerabialiśmy za komuny - wtedy robotnik zarabiał wraz z
          dodatkami wiecej niz kierownik:) a jak była możliwosć dorobienia w nadgodzinach
          to gwizdał na to klepiąc sie po kroku: "po co? przeciez ten na mnie zarabia"..
          to prawdziwa historia;)

          a powaznie: 100 zł nic nie zmieni - trzeba ruszyc gospodarkę a nie dawac
          ochłapy i nazywac to "polityką prorodzinną"
          bzdura kompletna - kaczory o tym wiedzą ale mydlą oczy:)))
          jak za prl'u!
          • Gość: Polak A ja nie chce placic na czyjes dzieci. Jak kogos IP: *.despar.it / *.despar.it 18.10.05, 16:25
            nie stac na dziecko to nie powinien sie na nie decydowac.
            • Gość: lila4 Re: DO POLAKA IP: *.tvgawex.pl 18.10.05, 17:35
              a ja nie chcę zeby moje dzieci (mam nadzieje ze bedzie ich duzo!) placily na
              twoją emeryturę.
        • lebierre GW STRASZY A MY UDAWAJMY ZE SIE BOIMY - JAK ZA UW! 18.10.05, 09:16
          • lebierre JAK WYMRA BIEDNI BEDZIE W KRAJU DOBROBYT 18.10.05, 09:17
      • Gość: Piersi Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziomie IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.05, 20:54
        takim, ze Pit-u by i tak nie placili, bo znajdowali by sie w kwocie wolnej
        • Gość: beastieboy Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom IP: *.chello.pl 17.10.05, 22:15
          A gdyby nawet sie nie zmiescili to nigdy przeciez tego nie zadeklaruja. Po co?
          Zawsze pare jaboli wiecej.
          • jajanek Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 01:16
            Gość portalu: beastieboy napisał(a):

            > A gdyby nawet sie nie zmiescili to nigdy przeciez tego nie zadeklaruja. Po co?
            > Zawsze pare jaboli wiecej.


            Jesteś GŁUPKIEM, któremu sie wydaje że cokolwiek wie!!! Wbij to do swojej pustej łepetyny, że można świadomie chcieć mieć dużą rodzinę i nie być przy tym kimś z marginesu, co zdajesz się insynuować!!! Wielodzietnośc nie jest patologią!!! jest BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM!!! Ale czy Ty to zrozumiesz???
            • Gość: meleme Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom IP: 213.17.170.* 18.10.05, 07:51
              Jajanek patologią to ty jestes ze swoimi poglądami. Mówimy o ulgach dla ludzi,
              a nie widze powodu abym musiał dopłacać dla kogoś tylko dlatego, że ma dużo
              dzieci!! Poza tym jak ktoś ma przykładowo piecioro dzieci i żyje z zasiłku a
              nastepnie okazuje sie że 6 jest w drodze to jest niestety PATOLOGIA!!! Ja
              rozumiem że niektórych dotyka to z powodów religijnych i muszą żyć w zgodzie ze
              swoim wyznaniem tylko dlaczego chcą to robić za moje PIENIĄDZE!?!!
              • Gość: ja Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom IP: 80.51.226.* 18.10.05, 09:31
                pomyśl o tym gdyby od dnia dzisiejszego nie urodziło się żadne dziecko szybko
                skończylibyśmy z "patologią" Tylko kto łożyłby na ciebie w starości? ZUS? tam
                na pewno wiele odłożyłaś/łeś.
                • akiraxx Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 10:58
                  Dla ciebie ulga jest powodem dla ktorego decydujesz sie na dziecko? Gratuluje

                  Smiem twierdzic, ze taki przyszly płatnik ZUS pochodzący z ubogiej wielodzietnej
                  rodziny to raczej duzo na moją emeryture sie nie dorzuci (oczywiscie mogą być
                  wyjątki - po prostu statystycznie tego nie widze), prędzej zasili armie
                  bezrobotnych.
                • Gość: ksw Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom IP: *.pl / *.pronets.pl 18.10.05, 16:15
                  On o słupie a ty o Du..ie!! Czytaj koleś tekst ze zrozumieniem!!!!! Patologią
                  jest to, że ktoś bzyka sie bez prezerwatywy (bo mu rYDZYK nagadał radio), a
                  trzepie już 8 dziecko z kolei , będąc na zasiłku i jeszcze ma pretensje do
                  mnie, że "ja mam mu dać"!!!!!
              • agakowalik Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 09:37
                No tak, ale biorąc pod uwage polski system emerytalny, to te dzieci będą
                pracować na to, zebys ty nie zdechl z głodu na starość.
                Albo niech państwo zniesie obowiązek płacenia skladek emerytalnych, albo niech
                wprowadzi ulgi na dzieci.
                • Gość: Palestrina2005 Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom IP: 212.160.172.* 18.10.05, 13:43
                  Starzejące się społeczeństwo to nie problem.
                  Możemy przecież wszyscy później chodzić na emerytury skoro dłużej średnio
                  żyjemy. Poza tym obecnie jest takie bezrobocie że nawet dla młodych nie starcza
                  pracy. Bezrobotny czy emeryt - co to za różnica...
                  A w najgorszym wypadku możemy "zaimportować" młodych z ubogich krajów - tam
                  jest wielu zdolnych ludzi którzy chętnie będą pracowac w Polsce na naszych
                  emerytów. Potrzebna jest tylko dobra selekcja imigrantów aby nie przyjeżdżali
                  do nas fanatycy i obiboki ale ludzie zdolni.
                  A faktycznie jeśli ktoś nie ma za co utrzymać 4 dzieci i decyduje się na piąte
                  to jest to patologia.
                  Takie dziecko nie będzie prawdopodobnie wykształcone a więc powiększy tylko
                  armię bezrobotnych do wykarmienia.
                  Nie mam więc zamiaru dokładać z własnych podatków na idiotyzm.
            • screwball Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 11:58
              jajanek napisał:

              > Gość portalu: beastieboy napisał(a):
              >
              > > A gdyby nawet sie nie zmiescili to nigdy przeciez tego nie zadeklaruja. P
              > o co?
              > > Zawsze pare jaboli wiecej.
              >
              >
              > Jesteś GŁUPKIEM, któremu sie wydaje że cokolwiek wie!!! Wbij to do swojej
              pust
              > ej łepetyny, że można świadomie chcieć mieć dużą rodzinę i nie być przy tym
              kim
              > ś z marginesu, co zdajesz się insynuować!!! Wielodzietnośc nie jest
              patologią!!
              > ! jest BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM!!! Ale czy Ty to zrozumiesz???


              --widze ze przemawia przez Ciebie chrzescijanska milosc blizniego, pewnie eter
              RM daje sie we znaki. Chcesz miec duzo dzieci- Twoja sprawa, ale pamietaj-
              TYLKO Twoja i innych w to nie mieszaj.
              • Gość: jajanek Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom IP: *.206.113.22.telsat.wroc.pl 18.10.05, 15:15

                > --widze ze przemawia przez Ciebie chrzescijanska milosc blizniego, pewnie eter
                > RM daje sie we znaki. Chcesz miec duzo dzieci- Twoja sprawa, ale pamietaj-
                > TYLKO Twoja i innych w to nie mieszaj.



                Nic nie rozumiesz!!!! To dotyczy nas wszystkich!! Emerytura Cię dotyczy??? Dotyczy nas wszystkich??? Sprawiedliwie byłoby, gdyby dzieci odprowadzały ZUS na siebie i swoich rodziców, ale niestety ich składki idą do wspólnego gara i emeryturę będziesz pobierał z ich pracy , samemu niewiele wnosząc, jeśli nie masz dzieci!!!płacących ZUS. Trzeba ludziom zacząć uświadamiać, że inwestycja państwa w rodzinę ,jest inwestycją która na końcu przynosi dochód w postaci podatków, etc. które one w przyszłości wpłacą!! Ulga którą proponuje PIS jest właśnie taka inwestycją która przyniesie zysk w przyszłości!!! Dziura demograficzna o której już powszechnie wiadomo, nie tylko pogorszy życie statystycznego obywatela, czyli Twoje i moje, ale istnieje realna groźba, że dzisiaj tak skandalicznie niskie emerytury, będą jeszcze niższe!!! Kto nie posieje, ten nie zbierze plonów!!!!!!
                • screwball Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 15:25
                  Gość portalu: jajanek napisał(a):

                  >
                  > > --widze ze przemawia przez Ciebie chrzescijanska milosc blizniego, pewnie
                  > eter
                  > > RM daje sie we znaki. Chcesz miec duzo dzieci- Twoja sprawa, ale pamietaj
                  > -
                  > > TYLKO Twoja i innych w to nie mieszaj.
                  >
                  >
                  >
                  > Nic nie rozumiesz!!!! To dotyczy nas wszystkich!! Emerytura Cię dotyczy???
                  Doty
                  > czy nas wszystkich??? Sprawiedliwie byłoby, gdyby dzieci odprowadzały ZUS na
                  s
                  > iebie i swoich rodziców, ale niestety ich składki idą do wspólnego gara i
                  emery
                  > turę będziesz pobierał z ich pracy , samemu niewiele wnosząc, jeśli nie masz
                  dz
                  > ieci!!!płacących ZUS. Trzeba ludziom zacząć uświadamiać, że inwestycja
                  państwa
                  > w rodzinę ,jest inwestycją która na końcu przynosi dochód w postaci podatków,
                  e
                  > tc. które one w przyszłości wpłacą!! Ulga którą proponuje PIS jest właśnie
                  taka
                  > inwestycją która przyniesie zysk w przyszłości!!! Dziura demograficzna o
                  które
                  > j już powszechnie wiadomo, nie tylko pogorszy życie statystycznego obywatela,
                  c
                  > zyli Twoje i moje, ale istnieje realna groźba, że dzisiaj tak skandalicznie
                  nis
                  > kie emerytury, będą jeszcze niższe!!! Kto nie posieje, ten nie zbierze
                  plonów!!
                  > !!!!

                  Sam nic nie rozumiesz, ja nie chce aby ktokolwiek robil na moja emeryture, bo
                  nie chce byc dla nikogo ciezarem. Ja chce odkladac na swoja emeryture, a nie
                  cudza i wowczas nie bedzie nitk meni musial utrzymywac. "Sianie plonow" to
                  wlasnie samodzielne odkladanie na wlasna emeryture.
            • sunrexik3 Wielodzietność 18.10.05, 12:46
              Wielodzietność w większości wynika z poglądów religijnych i następuje wtedy gdy
              dorośli ludzie zaprzestają antkoncepcji lub stosują tzw.kalendarzyk. Wszystko w
              porządku jak ich na to stać to ich decyzja i ciekawe doświadczenia (sama mam
              trójkę dzieci i wiem że jest to niezła jazda) natomiast gorzej jak są to
              rodziny ubogie. Nie dość że produkują późniejszych blokersów niewykształconych
              i niezadowolnych z niczego szaraków to jeszcze uważają że należy się im wiele
              przywilejów - a jak tylko zblizają się wybory to politycy ich w tym
              utwierdzają.Po co komu taka ulga???? Nie wiem wolałabym uczciwy urlop
              wychowawczy!!!!!!
              • Gość: Palestrina2005 Re: Wielodzietność IP: 212.160.172.* 18.10.05, 13:45
                Zgadzam się. Nie są nam potrzebne takie ulgi.
              • Gość: olo dość ulg - dajcie szansę pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.05, 15:52
                może tylko ukrócić podatki ukryte w wychowywaniu dzieci: mocno podVATowane
                ubrania i buty, kosztowne podręczniki jednorazowego użytku, komitety
                rodzicielskie i przymusowo dobrowolne zajęcia dodatkowo płatne. Mam trójkę i
                wrzesień to finansowy horror...
            • kotek.filemon Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 12:47
              > Jesteś GŁUPKIEM, któremu sie wydaje że cokolwiek wie!!! Wbij to do swojej pust
              > ej łepetyny, że można świadomie chcieć mieć dużą rodzinę i nie być przy tym kim
              > ś z marginesu, co zdajesz się insynuować!!! Wielodzietnośc nie jest patologią!!
              > ! jest BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM!!! Ale czy Ty to zrozumiesz???

              Świadomie chcąc mieć dużą rodzinę należy mieć świadomość, że trzeba czeredzie
              coś do miski włożyć. Człowiek świadomy i odpowiedzialny będzie miał tyle dzieci
              ile będzie w stanie wyżywić. Koniec, kropka...
            • samia1 Re: Ale tez wiekszosc z nich ma dochody na poziom 18.10.05, 13:14
              wielodzietnoosc CZESTO bywa patologia!!! rodzice pija- nie zajmuja sie dziecmi-
              te od najmlodzych lat poija, a za tym idzie sex, ktory przy braku rozumku i
              zabezpieczenia przynosi dzieci. te dzici maja nastepne nieupilnowane dzieci..
              itd
              W TAKIM PRZYPADKU TO JEST PATOLOGIA!!!
    • Gość: . stówę za dziecko? IP: 64.124.166.* 17.10.05, 20:27
      czy jest wogóle sens? Kto będzie "robił" dzieci za 100 zł?
      • jajanek Re: stówę za dziecko? 18.10.05, 01:11
        Robić to można na czarno!!!! Tu chodzi o coś o wiele poważniejszego!!!! O przyszłość Polski!!!
        • szamoni Głosuje na Tusk bo - 18.10.05, 07:54
          dzieci w ogóle nie powinno się mieć, to teraz nie jest trendy, to jest
          ciemnogród i ojciec Rydzyk
    • Gość: Slawek a co z tymi ktorzy zarabiaja IP: *.ghnet.pl 17.10.05, 20:39
      a i tak wszystko wydaja na dzieci i zycie ?
      Nie osiagam min socjalnego ale zycie jest drogie i place mnostwo podatkow.
      Czuje sie dysktyminowany ! dlaczego ktos z nizszym dochodem na miec ulge na
      dzieci a ja nie ? Paranoja! I gdzie tu rownosc ? Przeciez zarabiam uczciwie i
      pracuje uczciwie. A moze lepiej bylo sie nie uczyc i nie miec pracy a wtedy
      panstwo by mi dawalo zasilki i ulgi ? co za kraj....

      • Gość: .. Biedni się i tak "przyzwoicie" rozmanżają bez ... IP: 64.124.166.* 17.10.05, 22:59
        ... finansowych zachęt.To ci "bogaci" nie chcą - bo robią kariery. Jeśli PiS
        che poprawić demografię kraju to powinien raczej zaproponować coś tym którzy
        więcej zarabiają. A tak ludzie bezrobotni w byłych PGR-ach mają średnio po 5-
        cioro dzieci, a ci dobrze zarabiający: "menedżerowie", informatycy, lekarze...
        mają po jednym góra dwoje dzieci.
      • Gość: tomasso Re: a co z tymi ktorzy zarabiaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 00:22
        no to rzuć pracę i żyj z zasiłku, zobaczymy jak długo uda Ci się utrzymać przy
        życiu. Przypominam, że zasiłki pobiera tylko 10 do 15 % bezrobotnych, dodatek
        na dzieci to kilkadziesiąt zł miesięcznie, wsparcie z pomocy społecznej również
        rzadko przekracza kilkudziesiąt zł. Czytając te debilne posty można by odnieść
        wrażenie, że żyjemy w jakimś mlekiemi miodem płynącym kraju, a bezrobotni i
        biedni są już tylko w bajkach. Ludzie, przestańcie powtarzać głupoty za GW i
        innymi pseudoobiektywnymi szmatławcami. Żyjemy w kraju gdzie socjal prawie nie
        istnieje, a państwo ma gdzieś swoich obywateli. A temu osłowi co czepia się
        rolników przypominam, że istnieje coś takiego jak podatek rolny - który bardzo
        często rozkładany jest na raty bo nie stać rolników na jego opłacenie. A jak Ci
        się zdaje czemu specjalnie dla rolników ustalono (całkowicie sztucznie)
        absurdalnie wysoki dochód z hektara, przy czym ten sposób liczenia obowiązuje
        przy staraniu się np o pomoc społeczną albo stypendium socjalne dla dzieci
        rolników. Natomiast przy staraniu się o kredyt dochód z tego samego hektara
        jest już kilkakrotnie niższy. Tym sprytnym oszustwem nasze państwo wykluczyło
        parę milionów obywateli z możliości korzystania z przysługujących im świadczeń.
        O tym jakoś liberałowie z GW, tak czuli na ludzką krzywdę jakoś nie
        wspominają.
        • Gość: Q Re: a co z tymi ktorzy zarabiaja IP: 195.20.110.* 18.10.05, 08:06
          > no to rzuć pracę i żyj z zasiłku, zobaczymy jak długo uda Ci się utrzymać przy
          > życiu.
          Ot typowe objawy - ile byście nie dostali to wciąż Wam będzie za mało !!!
          Dlatego czas skończyć z zasiłkami socjalnymi i rozdawnictwem !!!
          WEŹ SIE DO ROBOTY !!!
          Ja żeby zarabiać musiałem w siebie zainwestować. Zaplanować przyszłość.
          Przez pierwsze 3lata mojej pracy 3 pensje z 4-ech przeznaczałem na czesne w
          szkole. Przez te lata nie miałem żadnego weekendu wolnego. Nikt mi nie pomagał -
          sam wiązałem koniec z końcem.
          Dzisiaj żeby zarobić nadal musze inwestować w siebie - nauka, rozwój zawodowy...
          Ale przez to że zarabiam to mi i moim dzieciom zabiera sie spod pyska żeby dać
          darmozjadom i niedojdom życiowym.
          Co do rolników - za komuny za odstawienie świni do skupu wujek dostał talon na
          malucha. Moj ojciec jezdzil starą WSKą bo na nic wiecej nie było go stać - bo
          nie miał świń. Wtedy to bylo sprawiedliwie?
          Czas wziąć sie do roboty a nie czekać z wyciągnieta reka i narzekać że za mało
          dają !!!
          • Gość: tomasso Re: a co z tymi ktorzy zarabiaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:25
            skoro twój wujek za odstawienie świń do skupu otrzymał talon na samochód
            podczas gdy Twój biedny ojciec musiał męczyć się na WSce to tak ogromna krzywda
            nie może zostać zapomniana i bez znaczenia jest że było to za komuny .Proponuje
            aby w ramach rekompensaty roztrzelano ze 30 rolników. Czy wtedy Wasze poczucie
            krzywdy dozna wreszcie ukojenia?

            Reszta Twojej argumentacji jest na podobnym poziomie więc pozostawię ją bez
            komentarza.
        • Gość: Palestrina2005 Re: a co z tymi ktorzy zarabiaja IP: 212.160.172.* 18.10.05, 16:28
          Skoro tak źle im się żyje i nie mają co do garnka włożyć to po co płodzą po 5
          dzieci ????????????????????????
      • jajanek Rodzina to nasza przyszłość!!!Z dziećmi oczywiśćie 18.10.05, 00:58
        Gość portalu: Slawek napisał(a):

        dlaczego ktos z nizszym dochodem na miec ulge na
        > dzieci a ja nie ? Paranoja! I gdzie tu rownosc ?

        Jeśli czujesz, że coś jest nie w porządku, to jaki problem!!!! Miej trójke, czwórke dzieci i bierz ulgę!!!!!!!!! Po to właśnie jest!!!!! By leniwi polacy mieli dzieci!!!!!Za niedługo wielu z nas będzie chciało emeryturę i kto wówczas będzie pracował ??? Krótko, jesli czujesz się oszukany, to miej dużą rodzine, wówczas to Ty "oszukasz"!!! Ale czy aby na pewno o nierówność tu chodzi???
        • Gość: dora Re: Rodzina to nasza przyszłość!!!Z dziećmi oczyw IP: *.crowley.pl 18.10.05, 11:21
          > Jeśli czujesz, że coś jest nie w porządku, to jaki problem!!!! Miej trójke,
          czw
          > órke dzieci i bierz ulgę!!!!!!!!! Po to właśnie jest!!!!! By leniwi polacy
          miel
          > i dzieci!!!!!

          Co ty w ogóle piszesz? My z mężem żeby załapać się na tą ulgę musielibyśmy mieć
          15 dzieci!!!
          Ciężko pracujemy, spłacamy kredyt za mieszkanie w dużym mieście (2 pokojowe) i
          zostaje nam akurat na życie. I zastanawiam się czy i kiedy stać nas będzie na 2
          dziecko. Z jakiej racji my nie mamy dostać takiej ulgi? Czy przez to że ciężko
          pracowaliśmy, wszystkiego sobie odmawialiśmy żeby skończyć studia i teraz
          wypruwamy sobie flaki jesteśmy ludźmi gorszej kategorii???!!!
          Chyba tylko dlatego że tacy naiwni...
          Bo wystarczyłoby rzucić robotę, dostać pomoc od państwa i poczekać aż spłaci
          nam kredyt mieszkaniowy (kolejny genialny pomysł PiS)
          • Gość: lilka Re: Rodzina to nasza przyszłość!!!Z dziećmi oczyw IP: *.elpos.net 18.10.05, 14:53
            aaaaaaaaaaaaa to stac cie na wlasnosciowke, ja majac takie dochody nigdy nie
            powiedzialabym ze mi na cos brakuje a dzis nie mam co jesc i co panstwo mi
            pomaga nie mam od nich ani zlotowki, co z tego ze sie uczylam ale nie mam takich
            znajomosci zeby te prace dostac ,bzdury tu wypisujecie zal wam paru groszy dla
            biedniejszych to moze lepiej niech podniosa pensje na gorze i bedzie ok a za
            pare lat dzieci wcale w naszym kraju nie beda sie rodzic i byc moze w
            przyszlosci kraj nasz zaludni sie emigrantami i bedzie ok
            • Gość: ksw Re: Rodzina to nasza przyszłość!!!Z dziećmi oczyw IP: *.pl / *.pronets.pl 18.10.05, 16:28
              Milcz nieudaczniku!!!!
      • sunrexik3 Re: a co z tymi ktorzy zarabiaja 18.10.05, 12:51
        Dokładnie tak jest jak piszesz. Jak pracujesz i zarabiasz na utrzymanie rodziny
        nawet wielodzietnej to jesteś frajer. Najlepiej narobić i nie mięć średniej
        oooooooo wtedy to jesteś gość.Jeden zasiłeczek drugi - dofinansowanie a i dary
        z kośścioła może się znajdą. Żyć nie umierać.
      • Gość: olo bykowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.05, 15:54
        możesz nie pamiętać, ale nie tak dawno "nieżonaci" płacili podatek za
        swą "wolność"....
    • Gość: nat A trzeba było głosowac na Partię Demokratyczną, IP: *.chello.pl 17.10.05, 20:51
      która proponowała, by kwotę wolną od podatku wykorzystać jako ulgę rodzinną na
      każde dziecko, im wiecej dzieci, tym mniejszy podatek, na dodatek rachunki się
      zgadzały
      • Gość: beastieboy Re: A trzeba było głosowac na Partię Demokratyczn IP: *.chello.pl 17.10.05, 22:21
        Moze za jakies dwa pokolenia, bo na razie nie ma na to najmniejszych szans.
        Sytuacja kiedy cos takiego jak kaczynski wygrywa wybory parlamentarne (i to
        calkiem przypadkowo bo on chcial byc tylko preziem) jasno pokazuje, ze ludzie w
        tym kraju nie wiedza o co chodzi.
    • kichnij Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 17.10.05, 20:56
      Ta dama z PO chińskiej urody Gronkowiec-Walc dopuści ulgi, ale tyko tam gdzie
      można inwestować. Biednym musi wystarczyć minimum socjalne czyli chleb i woda.
      Biednych nie opłaca się utrzymywać,bo niby z jakiej łacji. Oj ta dama jeszcze
      nas pokarze.
      • Gość: dfgf Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.aster.pl 17.10.05, 21:46
        Ulgi na dzieci powinny być dla wszystkich albo dle nikogo. I co dzieci mają być
        utrzymywane za dodatkowe 100zł miesięcznie??
        Kogo nie stać na utrzymanie dzieci nie powinnien ich mieć i 100 czy 200zł
        miesięcznie nie ma tu znaczenia!! Do rodzicielstwa powinno się zachecać tych
        których stac na to by ich dzieci mogły dorastać w godnych warunkach.
        Aby ludzie chcieli dzieci potrzebują pracy i na tym powinno się wszystko
        skupiać, a nie na durnych ulgach!!
        Sławek, masz 100% racje.
        Nadal trudno mi uwierzyc w głupotę Polaków, ze wybrali populistyczny Pis.
        • Gość: jedrek Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.wroclaw.mm.pl 17.10.05, 23:01
          do dfgh
          zacznijmy od tego, że te 100 zł to ma być ulga roczna, a nie miesięczna! Człowieku, wyobrażasz sobie straty budżetu, jakby miesięcznie tyle dawać ludziom? Zresztą przy dochodzie 500 brutto na łeb to w wielu przypadkach trzeba by jeszcze dopłacać.
          Jakby nie patrzeć PiSiory oczywiści obiecały gruszki na wierzbe, ale w Polsce jak widać kretynów nie brakuje i się dają nabierać.
          Mieszkania, ulgi - wszystko bardzo ciekawe. Czekam na koljne rzeczy, które są nierealne. Bo to, że nawet te 'realne' będą kosztować nas wszystkich sporo, już nawet nie wspominam.
        • jajanek Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 18.10.05, 01:23
          Gość portalu: dfgf napisał(a):
          Nadal trudno mi uwierzyc w głupotę Polaków, ze wybrali populistyczny Pis.

          Kwestia optyki!!! Dla mnie to Ty jesteś głupi i niczego nie rozumiesz!! Jak będziesz dorosły i będziesz miał na utrzymaniu rodzine, to jest szansa że wówczas zrozumiesz!!! Ktoś kto świadomie ma dużo rodzinę, poratuje nawet 100 czy 200 złotych!!! Ja to wiem!!!!!!!! Mam siedmoiro dzieci i żonę niepracującą zawodowo!!! Zawodowo zajmuje się naszymi dziećmi!!!!!
          • kotek.filemon Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 18.10.05, 12:52
            > Mam siedmoiro dzieci i żonę niepracującą zawodowo!!

            I gratuluję. Jeśli masz, to znaczy, że cię stać. Jak cię nie stać, to trzeba
            było myśleć wcześniej. Żądanie przez ciebie od współobywateli finansowania
            twoich dzieci jest absurdalne.
            • Gość: jajanek Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.206.113.22.telsat.wroc.pl 18.10.05, 15:07
              kotek.filemon napisał:

              > > Mam siedmoiro dzieci i żonę niepracującą zawodowo!!
              >
              > I gratuluję. Jeśli masz, to znaczy, że cię stać. Jak cię nie stać, to trzeba
              > było myśleć wcześniej. Żądanie przez ciebie od współobywateli finansowania
              > twoich dzieci jest absurdalne.


              Nic nie rozumiesz!!!! Ja niczego nie żądam żeby była jasność!!!! Osobiście mnie to już tak nie dotyczy, może poza emeryturą, bo sprawiedliwie byłoby, gdyby dzieci odprowadzały ZUS na siebie i swoich rodziców, ale niestety ich składki idą do wspólnego gara i emeryturę będziesz pobierał z ich pracy , samemu niewiele wnosząc, jeśli nie masz dzieci!!!płacących ZUS. Trzeba ludziom zacząć uświadamiać, że inwestycja państwa w rodzinę ,jest inwestycją która na końcu przynosi dochód w postaci podatków, etc. które one w przyszłości wpłacą!! Ulga którą proponuje PIS jest właśnie taka inwestycją która przyniesie zysk w przyszłości!!! Dziura demograficzna o której już powszechnie wiadomo, nie tylko pogorszy życie statystycznego obywatela, czyli Twoje i moje, ale istnieje realna groźba, że dzisiaj tak skandalicznie niskie emerytury, będą jeszcze niższe!!!
              >
            • Gość: olo to może podatek od dzieci? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.05, 16:03
              skoro posiadanie dzieci to objaw dobrobytu - to może opodatkować?
              Za manie dzieci, za niemanie dzieci, za picie wódeczki, za niepicie wódeczki,
              za manie samochodu (benzyna), za niemanie.....
          • sunrexik3 Zawodowa nianio-mama 18.10.05, 13:01
            Skoro zdecydowałeś się na tyle dzieci to musiałeś mieć świadomość, że
            utrzymanie siedmiorga dzieci będzie kosztowało więcej niż np. trojga. Widocznie
            Cię na to stać. A jeżeli Twoja żona zajmuje się dziećmi to wystarczyłby jej
            porządny urlop wychowawczy a nie zasiłek wychowawczy jak teraz i kiełbasiane
            ulgi na dzieci. Jestem już dorosła mam trójkę dzieci (co na dziś dzień
            podchodzi już pod wielodzietność) i wiem co mówię.
            • Gość: lilka Re: Zawodowa nianio-mama IP: *.elpos.net 18.10.05, 15:01
              a czy nie pomysleliscie ze jeszcze chwile temu bylo go stac a dzisiaj zamkneli
              zaklad pracy i jej nie ma. siedzicie chyba twardo na miekkich stolkach, po
              znajomosci wiec was to nie dotyczy bo jak to mozna stracic prace i nie znalezc
              drugiej to trzeba byc idiota przeciez tak uwazacie ??? to chyba sami nimi
              jestecie
              • screwball Re: Zawodowa nianio-mama 18.10.05, 15:07
                Droga Pani, ja nie siedze po znajomosciach na zadnym stolku, tylko sam
                pracowalem na to by teraz miec prace. Druga sprawa- jesli ktos zdecydowal sie
                na 7 dzieci, to jako osoba odpowiedzialna powinien wziac pod uwage fakt, ze nie
                zawsze w zyciu sie powodzi i ze nie nalezy zyc tylko dniem dzisiejszym. Dziecko
                to nie samochod na ktory dzis mnie stac, a jak jutro nie bedzie, to sie go
                sprzeda. Troche oleju i mniej zabobonow, troche wychowania seksualnego i nie
                bedzie takich zyciowych tragedii. pzdr


                Gość portalu: lilka napisał(a):

                > a czy nie pomysleliscie ze jeszcze chwile temu bylo go stac a dzisiaj zamkneli
                > zaklad pracy i jej nie ma. siedzicie chyba twardo na miekkich stolkach, po
                > znajomosci wiec was to nie dotyczy bo jak to mozna stracic prace i nie znalezc
                > drugiej to trzeba byc idiota przeciez tak uwazacie ??? to chyba sami nimi
                > jestecie
                • Gość: lilka Re: Zawodowa nianio-mama IP: *.elpos.net 18.10.05, 15:14
                  masz zupelna racje zapomnij o tym co przeczytales(las) przed chwila oglosmy juz
                  jako panstwo ze za parenascie lat potrzebujemy emigrantow bo polska znika z mapy
                  swiata a jeszcze lepiej zniesmy prawo karne dla tych co okradaja nasz kraj na
                  grobe miliony bo dwa lata i zadnego zwrotu to smieszny a ty zwykly czlowieku
                  ukradnij zywnosc z zamknietego sklepu dostaniesz 5
      • Gość: joanna mądralo miła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 21:48
        a co z tymi co mają 2 dzieci, zarabia tylko jedna osoba 2500pln miesięcznie
        brutto? kupe pieniedzy mamy. dlatego tylko PO. Oni nie oszukuja a na 15% vatu
        zarobilibyśmy więcej niż ulga - pieluchy taniej, gaz taniej, woda taniej, prąd
        taniej, buty taniej, ciuchy większe niz na 86 cm taniej...
    • Gość: demis Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 21:45
      no i MACIE CO MACIE A CO? PIS oszuści doprowadza do calkowitej anarchi czułe
      słówka do ROLNIKOW doprowadza że miasto będzie ich nienawidzić ,podatków nie
      płaca KRUSU nie płacą a wszystkiemu bedzie winien PIS I jego pseudo
      kolektyw.Dzisiaj wiem że dobrze zrobiłem nie głosując na tych oszustów matołow
      i kłamców.Ludzie zanim postawicie przy KACZORZE X to wiec że zdechniesz z głodu
      i rozpaczy że CIE OSZUKALI>
      • Gość: Rozbawiony Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.hsd1.wa.comcast.net 17.10.05, 21:51
        Ludzie PO oszukuje Ten artykul jest napisany przeciwko PIS jak zwyklle w
        manipulowanej prasie Kaczynski to czlowiek uczciwy a prasa popiera zlodzieji
        • Gość: dziubas prasa popiera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 21:59
          a ty jesteś taki rozbawiony bo...?
    • andrzejlewandowski Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 17.10.05, 22:35
      669,60 zł - to suma podatków odprowadzonych do urzędu skarbowego w ciągu roku
      przez małżonków zarabiającyvh brutto po 1000 zł (przy rodzinie 2+2 jest to
      górna granica załapania się na ulgę). Jeżeli odliczenie ma wynosić 200 zł
      miesięcznie na dwójkę dzieci (2400 zł rocznie) to i tak nie skorzystają oni z
      tej ulgi, bo nie będzie jej od czego odliczyć. Wniosek: pomysł jest jedną
      wielką propagandową hucpą i można go o kant dupy roztrzaskać :-)
      • jajanek Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 18.10.05, 01:27
        andrzejlewandowski napisał:

        > 669,60 zł - to suma podatków odprowadzonych do urzędu skarbowego w ciągu roku
        > przez małżonków zarabiającyvh brutto po 1000 zł (przy rodzinie 2+2 jest to
        > górna granica załapania się na ulgę). Jeżeli odliczenie ma wynosić 200 zł
        > miesięcznie na dwójkę dzieci (2400 zł rocznie) to i tak nie skorzystają oni z
        > tej ulgi, bo nie będzie jej od czego odliczyć. Wniosek: pomysł jest jedną
        > wielką propagandową hucpą i można go o kant dupy roztrzaskać :-)


        A Ty tylko dwa plus dwa???? Wydaje Ci się że matematyka sie tu kończy???
        • andrzejlewandowski Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 18.10.05, 08:12
          Z Twojego postu wnioskuję, że dla Ciebie nawet 2+2 jest za trudne :-)
    • Gość: bcs Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:59
      Zapowiadana przez PiS ulga prorodzinna to w rzeczywistości zasiłek społeczny.
      Jak wiadomo Polska od kilku lat odnotowuje "dramatyczny" spadek wskaźnika
      urodzeń i tworzy się poważny problem demograficzny. W tej sytuacji ulga
      prorodzinna powinna głównie zachęcać do "robienia" dzieci.

      Kilkanaście lat temu zrozumieli to doskonale Francuzi, którzy wprowadzili do ich
      systemu podatkowego rzeczywiste ulgi prorodzinne, które przełożyły się na
      całkowitą zmianę tendencji demograficznych. Z jednego z państw o najniższym
      wskaźniku urodzeń w Europie, Francuzi awansowali dzisiaj do grupy państw o
      najwyższym wskaźniku urodzeń.

      Ulgi te dotyczą wszystkich obywateli od najbiedniejszych do najbogatszych. Śmiem
      twierdzić, że korzystają z nich zresztą głównie ludzie o wysokich dochodach i z
      tzw. klasy śedniej.

      Pojęcie opodatkowanego dochodu odnosi się w Polsce do osoby fizycznej. We
      Francji odnosi się je do tzw. rodziny fiskalnej (fr. foyer fiscal). Co to znaczy
      ? Dochód członków rodziny przypisuje się ilości osób fiskalnych wchodzących w
      skład rodziny przy czym osoby dorosłe liczy się jako pełne osoby fiskalne,
      pierwsze i drugie dziecko jako pół osoby fiskalnej, a trzecie i każde następne
      jako pełną osobę fiskalną. Dla przykładu osoba samotna to 1-osobowa rodzina
      fiskalna, małżeństwo bez dzieci to 2-osobowa rodzina fiskalna, małżeństwo z 1
      dzieckiem to 2,5-osobowa rodzina fiskalna, małżeństwo z 2 dzieci to 3-osobowa
      rodzina fiskalna, małżeństwo z 3 dzieci to 4-osobowa rodzina fiskalna,
      małżeństwo z 5 dzieci to 5-osobowa rodzina fiskalna. Uzyskany dochód dzieli się
      na ilośc osób fiskalnych, z grubsza analogicznie jak przy wspólnym rozliczaniu
      małżonków w Polsce.

      Taki system faworyzuje rodziny wielodzietne wsród lepiej sytuowanej części
      społeczeństwa, a nie najbiedniejszej. Osobiście uważam, że z punktu widzenia
      społecznego tak właśnie powinno być, choćby dlatego że:
      1) wszyscy, którzy mają choć jedno dziecko i dążą do tego by wychować je "na
      ludzi" doskonale wiedzą, że to dużo kosztuje, w konsekwencji niech dzieci
      "robią" głównie ci, których na to stać i są w stanie zapewnić ich wychowanie i
      wykształcenie, nie oznacza to, że niebogatym należy tego zabronić, ale
      przekonany jestem, że nie ulgi pozwolą im zapewnić utrzymanie ich dzieci na
      dobrym poziomie i edukację
      2) dzieci to dochód dla państwa; trzeba je ubrać, nakarmić, wykształcić, a to
      kosztuje; wiadomo że państwo ściąga podatki od wszystkiego co kupujemy, im
      więcej kupujemy tym więcej podatków w kasie państwa; ludzie o wyższych dochodach
      zamiast wydawać na dzieci "topią" je w kolejnym samochodzie (w większości
      wyprodukowanym zagranicą), wycieczce zagranicznej,itp.; osobiście wcale mi to
      nie przeszkadza, jak ktoś uczciwie zarabia to niech wydaje swoje pieniądze jak i
      gdzie chce, ale z punktu widzenia interesu społecznego pod kątem demografii
      naszego kraju lepiej byłoby by to właśnie oni wzięli na siebie ciężar posiadania
      dzieci,
      3) wzmacnia to rodzinę jako podstawową jednostkę i wartość społeczną i osłabia
      obecne tendencje do ograniczania ilości dzieci w imię wygody życiowej, ten
      argument wielu nie przekona, bo powiedzą, że jesteśmy wolnym krajem i każdy robi
      co chce, jak ktoś woli właśnie wygodę życiową niż "udręki" z dziećmi to też jego
      prawo, ale znowu powołam się na interes społeczny
      4) poprawia sytuację demograficzną naszego kraju, na której wszystkim nam
      powinno zależeć, bo w końcu od niej w dużym stopniu zależy nasza spokojna i
      dostatnia starość, niektórzy uważają, że jak będzie mniej młodych to będzie
      mniejsze bezrobocie, bo mniej rąk do pracy; nie jestem ekonomistą i nie będę się
      w tym miejscu wymądrzał, ale skoro tak by rzeczywiście było to dlaczego bogate a
      "stare" państwa jak choćby Niemcy świadomie przyjmują co roku kilkaset tysięcy
      immigrantów by wypełnić powstałą lukę demograficzną

      Z w/w powodów uważam, że wielkim błędem jest ograniczanie beneficjentów
      proponowanej przez PiS ulgi prorodzinnej do wyłącznie najbiedniejszych grup
      społeczeństwa, tym bardziej że ulgi te w takim wymiarze jaki proponuje PiS mają
      dla lepiej sytuowanych grup wymiar raczej symboliczny .

      Pozdrawiam

      bcs
      • Gość: Członek z Nikąd Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.plus.com 17.10.05, 23:33
        Ten system należy uprościć jeszcze bardziej i dać możliwość wspólnego
        rozliczania dochodów całej rodziny
        www.partyzantkaskarbowa.info/podatek.html
    • screwball Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 17.10.05, 23:02
      Mysle ze PIS powinien oblozyc akcyza gumki i anti-baby pills- kwalifikujac je
      jako uzywki, wtedy znajdzie sie kasa dla dzieciorobow i obibokow. pzdr
      • Gość: bcs Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 23:06
        A co ma to wspólnego z obibokami? Rozumiem też, że dziecioroby, jako znajdujące
        się w tej samej grupie co obiboki, to zjawisko niepożądane i powinni być usuwani
        ze społeczeństwa.
      • jajanek Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u 18.10.05, 01:32
        screwball napisał:

        > Mysle ze PIS powinien oblozyc akcyza gumki i anti-baby pills- kwalifikujac je
        > jako uzywki, wtedy znajdzie sie kasa dla dzieciorobow i obibokow. pzdr

        Niech komentarzem na ten kretyński post, będzie brak komentarza!!!!!!!!!
    • Gość: kobieta Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 23:42
      Drodzy forumowicze!
      Mam 45 lat i pamiętam bardzo dobrze PRL,mam zaledwie średnie wykształcenie i
      jestem beneficjentem budżetu(pracuję w JBRze)oraz tzw.socjalu(chociażby zasiłki
      rodzinne,ale nie tylko)ale głosowałam na PO i będę głosowała na TUSKA.
      Nie potrafię zrozumieć ludzi,którzy dalej chcą siedzieć w tym bagnie.
      Nawet lewica 4 lata temu nie szła do wyborów z takim bolszewickim programem jak
      PIS.W d... mam taką solidarność i taką opiekę państwa.Do lekarza specjalisty
      nie można się dostać,trzeba na zapisy;lekarze rodzinni odwalają robotę a nawet
      skierowania na badania nie można dostać;uczelnie pękają w szwach,a poziom
      edukacji z roku na rok coraz gorszy,wręcz tragiczny;Ręce opadają jak się słyszy,
      że służba zdrowia jest bezpłatna,pytam się dla kogo?-chyba dla nierobów lub dla
      tych co nie z własnej winy są bezrobotni.Ja ze swojej pensji płacę co miesiąc
      na tę cholerną służbę i co w zamian mam.Długo by o tym pisać co w tym naszym
      kraju jest złe.Nie mam zamiaru płacić jeszcze jakiegoś ubezpieczenia(czytaj
      podatku)na wypadek bezrobocia.Niech się państwo(czytaj rząd) odp..... od moich
      pieniędzy i da nam wreszcie żyć.Niech się zatroszczy o to o co powinno
      tzn.obronność,policję i sądy.Solidarność,wyrównywanie szans-dokąd to nas
      zaprowadzi?Póki co to równamy w dół,ciągle w dół-równia pochyła .Ja nie
      dorobiłam się w PRL-u,nie dorobiłam się w III RP,ale chciałabym,żeby moje
      dzieci żyły w lepszym i bogatszym kraju i nie musiały emigrować za chlebem,żeby
      nie musiały spłacać długów,które narobiły kolejne rządy i lekką ręką (oprócz
      tego co nakradną)rozdają w nadzieji,że wygrają w przyszłych wyborach.A tu guzik
      z pętelką!Za 4 lata przychodzą następni, co jeszcze więcej obiecają i wygrają.
      Nie ma odważnych polityków,co kosztem własnego poparcia w kolejnych wyborach
      zrobiliby porządek,ponieważ na widoczne rezultaty pewnych posunięć nie
      starczyłoby jednej kadencji.PO i TUSK są jeszcze za mało liberalni.Nam wolności
      potrzeba jak powietrza.Polacy potrafią działać ,pracować,walczyć ,ale potrafią
      też latami znosić niewolę ,uciemiężenie,wykorzystywanie i okradanie przez
      własne państwo-przykre,ale prawdziwe.
      • Gość: Członek z Nikąd Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.plus.com 17.10.05, 23:44
        Amen. Precz z socjalizmem we wszelkich postaciach!
        CzN
        www.partyzantkaskarbowa.info/podatek.html
    • jajanek Trudne ulgi prorodzinne PiS-u - oby nie za późno!! 18.10.05, 01:10
      hollowbody napisał:

      > i dlatego głosuję na TUSKA


      Dlatego na Tuska (również dlatego, bo powodów mam dużo więcej!!!) nie zagłosuję!!!!!!!!! Mam dużą rodzinę i jest niemożliwe z przyczyn obiektywnych, aby moja żona również pracowała!!!. Nie podzielam poglądu, że kobieta koniecznie musi pracować!!! Jestem przekonany i jestem tego codziennie świadkiem, że ma zdecydowanie więcej pracy (nie pracując formalnie ) aniżeli j, który pracuję często o wiele więcej niż tylko na jeden etat!!!!!!!! Mam na utrzymanie siedmioro dzieci. Jeśli wy również będziecie mieli tego typu obciążenia, wówczas będziecie wiedzieć o czym piszę!!! Prawda jest taka!!! że w interesie tego państwa leży, aby jego obywatele mieli potomstwo!!! Kraje zachodniej europy już od dość dawna to wiedzą, dlatego ich polityka prorodzinna jest na zdecydowanie wyższym poziomie, a pomimo tego obywatele tych krajów nie chcą mieć dzieci!!! Obyśmy sie obudzili odpowiednio wcześniej!!!!!
      • Gość: kobieta Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u - oby nie za pó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 01:47
        A myślisz,że ja to ile dzieci wychowałam?Odpowiadam:pięcioro.Całe życie
        pracowałam i nie przeszkodziło mi to w dobrym wychowaniu dzieci i w tym,żeby
        ukończyły takie szkoły jakie chcą i potrafią.Nie mogłam liczyć na niczyją pomoc.
        Nawet ojciec dzieci migał sie od pracy ile się dało.
        Proponowanie kobietom,żeby rodziły dzieci dla pieniędzy jest uwłaczaniem
        ludzkiej godności,poniżeniem etc.Nie przystoi politykowi,który ubiega się o
        najwyższy urząd,żeby miał takie podejście do ludzi jak do bydła,ale to typowe
        dla bolszewików: traktować ludzi jak motłoch,ciemną masę(im ciemniejszą tym
        lepiej),którą trzeba manipulować i mówić im co jest dla nich dobre a co złe.
        Jednostka nic nie znaczy ,liczy się lud.
        • e.day Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u - oby nie za pó 18.10.05, 07:16
          Nie ma co odpisywać człowiekowi podpisującemu się jako "jajanek". On i tylko on
          ma rację a reszta to banda idiotów...
          Podobają mi się Pani posty, ogromnie pozytywne jest, że coraz więcej ludzi myśli
          w ten sposób. Niech państwo odp...li się od naszej kasy. PIS niestety, okradnie
          wszystkich, którym chce się popracować, po to aby odgrywać opiekuńcze państwo i
          "pochylać się z troską". Won od moich ciężko zarobionych pieniędzy. Jeśli mi ich
          państwo nie ukradnie, będę mogła zainwestować we WŁASNE dzieci. Nie w dzieci
          "jajanka". W MOJE WŁASNE.
          Pozdrawiam Panią ciepło.
          Również kobieta
      • screwball Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u - oby nie za pó 18.10.05, 10:24

      • Gość: waniliax Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u - oby nie za pó IP: 62.29.248.* 18.10.05, 10:27
        Nie mam siedmiorga dzieci i nie zamierzam mieć, bo mnie na to zwyczajnie nie
        stać. I żadne ulgi raczej tego nie zmienią. Nie zamierzam mieć dzieci po to,
        żeby ktoś inny (podatnicy) musiał je utrzymywać. Może czas wreszcie przestać
        wyciągać ręce do innych i realnie oceniać własne możliwości?
      • Gość: joanna nie dostaniesz kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:38
        bo nie będziesz miał od czego odliczyć
      • Gość: Palestrina2005 Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u - oby nie za pó IP: 212.160.172.* 18.10.05, 13:49
        Skoro Cię na to nie stać to po co decydowałeś się na tak dużą liczbę dzieci?
        Ja do nich nie zamierzam dopłacać.
        Starzejące się społeczeństwo nie jest problemem.
        Ja wolę później iść na emeryturę (skoro średnia życia się wydłuża to możemy
        dłużej pracować) nią płacić na czyjeś dzieci.
        Poza tym bezrobocie jest tak duże że nawet młodzi nie mogą znaleźć pracy. Więc
        po co się tak mnożyć.
    • Gość: hehe Re: spaprana argumentacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 02:03
      Takiej spapranej argumentacji prawnej dawno nie czytałem. Istotnie jeśli w
      ramach danej grupy wprowadza się nieuzasadniony podział narusza to zasadę
      równości. Jeśli jednak podział jest zrobiony wogóle wydzielając grupę odrębną z
      ogółu nie narusza się zasady równości. Owa zasada stanowi, że tak samo w takich
      samych okolicznościach, różnie w różnych okolicznościach traktuje się ludzi.
      Uprzywilejowanie rodzin dzietnych wobec bez dzietnych nie narusza konstytucyjnej
      zasady równości. Nie muszę sporo wiedzieć o prawie konstytucyjnym, żeby uchwycić
      różnicę, nie wiem komu płaci się za taki artykuł, ale lepiej mógłby się przyłożyć.
    • Gość: meleme dość dokarmiania darmozjadów !!! IP: 213.17.170.* 18.10.05, 07:44
      zlikwidowac wszystkie ulgi i dodatki bo po co to komu. Czas w końcu powiedzieć
      ludziom prawde w oczy. Każdy niech żyje na swój rachunek. Przecież każda
      zapomoga czy inna ulga idzie z kieszni ludzi pracujacych, utrzymujacych ten
      cały bajzel. Jak nie bedzie ulg to trzeba w dalszej kolejności przyjżeć sie
      bezrobotnym. Jak nie ma zasiłku a jego "mieszięczne dochody" na papierze =0,00
      to sprawa jest prosta albo kradnie albo co bardziej prawdopodobne pracuje na
      czarno, czyli też kradnie tylko z portwela każdego z nas. Jest jeszcze druga
      strona medalu jak nie bedzie żadnych ulg i zasiłków zyskamy podwójnie poniewaz
      nie trzeba będzie utrzymywać rzeszy użędników przyznających te świadczenia.
      • Gość: jajanek Re: dość dokarmiania darmozjadów !!! IP: *.206.113.22.telsat.wroc.pl 18.10.05, 15:20
        Gość portalu: meleme napisał(a):

        > zlikwidowac wszystkie ulgi i dodatki bo po co to komu. Czas w końcu powiedzieć
        > ludziom prawde w oczy. Każdy niech żyje na swój rachunek. Przecież każda
        > zapomoga czy inna ulga idzie z kieszni ludzi pracujacych, utrzymujacych ten
        > cały bajzel. Jak nie bedzie ulg to trzeba w dalszej kolejności przyjżeć sie
        > bezrobotnym. Jak nie ma zasiłku a jego "mieszięczne dochody" na papierze =0,00
        > to sprawa jest prosta albo kradnie albo co bardziej prawdopodobne pracuje na
        > czarno, czyli też kradnie tylko z portwela każdego z nas. Jest jeszcze druga
        > strona medalu jak nie bedzie żadnych ulg i zasiłków zyskamy podwójnie poniewaz
        > nie trzeba będzie utrzymywać rzeszy użędników przyznających te świadczenia.



        Mam rozumieć że proponujesz rozstrzelać rencistów i emerytów???? Żyją z naszych wspólnych składek!! Może zacznij od swoich rodziców???? Dlaczego mam się składać ze swoimi dziećmi na ich emeryturę??? Ty to zrób!!! Moja gromadka, jest szansa że mnie wykarmi!!!
        Może to uświadomi Ci absurdalność tezy którą głosisz???
    • Gość: Q Ja nie chce zadnej ULGI ... IP: 195.20.110.* 18.10.05, 07:54
      ... chce po prostu zarabiać tyle, żeby bez problemu utrzymać swoją rodzine.
      Tylko rozwoj gospodarczy w tym może pomóc.
      Rozwój firm i przedsiębiorstw - a nie rozwoj zasiłków socjalnych i premiowanie
      za nic nie robienie !!!
      Wszystkie dzieci są równe i jak sie czestuje cukierkami to wypada dać każdemu -
      a nie jedne dostają a drugie mają patrzeć.
    • Gość: adam Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 08:06
      Ulgi w podatkach są dla osób które płacą wysokie podatki. Skoro ulga PiS
      dotyczyć na osób o niskich dochodach nie będą oni mieli z czego odpisywać ulgi.
      Nie wiem dlaczego partje polityczne nie znają praktycznego zastosowania swoich
      projektów. Świadczy to o braku kontaktu z realnym życiem. Pomoc dla osób o
      niskich dochodach mających kilkoro dzieci może polegać jedynie na jakimś nowym
      zasiłku. Tylko w formie zasiłku osoby takie otrzymują dodatkowe pieniadze. Ale
      na to nie stać budżetu państwa i w dodatku stworzenie takiego prawa powodowało
      by liczne nieprawidłowości np. zwiazane z zasiłkami dla samotnych matek które
      spowodowały falę fikcyjnych rozwodów.
    • Gość: jananie Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 08:46
      Jak widać w drodze do władzy PIS nie zawacha się obiecać każdemu i wszystko.
      Czy obiecując nowe stawki 18, 32 % nie wiedzieli że obowiązują takie a nie inne
      terminy legislacyjne ich wprowadzenia. No cóż po wyborach każdy pretekst jest
      dobry aby odwołać obietnicę.
      Oni już raz "ukradli księżyć?"
    • Gość: HK Najlepsze rozwiązanie to dodatki rodzinne IP: 219.238.167.* 18.10.05, 09:06
      Zamiast próbować uszczęśliwiać wszystkich poprzez różne ulgi podatkowe, komplikując system i
      uszczęśliwiając głównie urzędników skarbowych czyż nie lepiej było by po prostu uprościć system
      podatkowy do maksimum - po prostu stosując stawki podatków (jedną - 15% , dwie (jak PiS proponuje)
      albo i wiele) i ŻADNYCH ulg. Ale zamiast za to wprowadzić albo zwiększyć (jeśli już istnieją) odpowiednio
      ukierunkowane dodatki rodzinne, mieszkaniowe itp itd. Można by je ukierunkować na ludzi najbardziej
      potrzebujących a nie płacić równo a mało każdemu czy milioner czy rencista.
    • Gość: ascasc PiS tłumaczy,że na wprowadzenie zabraknie czasu IP: *.despar.it / *.despar.it 18.10.05, 09:15
      zakłamane, przeprzydle sk....
      • Gość: ??? po jasną cholere te ulgi!!!!! IP: *.wil.pk.edu.pl 18.10.05, 09:57
        dla kogo są one? dla najuboższych. na każde dziecko ok. 100 rocznie. nic tylko
        robić dzieci.
        co za kompletna bzdura!!!!! ja chce dziecko, ale kto mi zagwarantuje, ze moja
        zona nie straci pracy po urodzeniu. mam w dupie te ich ulgi. niech dadzą pracę
        i pewność, że przez dzieciaka się jej nie straci!
        ale to jest niemożliwe...
    • Gość: Rafał A jakby zrobić tak...? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 10:45
      Uprościć maksymalnie system podatkow, likwdując wszelkie ulgi, z których i tak
      nie korzystają ludzie nad którymi, z taką troską pochyla się PiS.
      Poza tym PiSowcy mówią, że nie zdążą w tym roku uchwalić niższych stawek,ulg na
      dzieći itp. , co znaczy, że najzwyczajniej wciskali kit swoim wyborcom, aby
      tylko zagłosowali na nich.Czyżby weszli do polityki wczoraj i nie wiedzieli ile
      trwa proces przygotowywania ustaw?
      Zaraz się pewnie okaże, że wielu rzeczy nie da się zrobić, bo trzeba sprzątać
      po poprzednikach, że koalicjant nie chce na coś się zgodzić itd.
      Jak zwykle nikt za nic nie odpowiada. Sukces ma wielu ojców, a porażka jest
      sierotką. Ręce opadają...
    • Gość: ab Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:46
      czy ktoś z was zna się na temacie zasiłków rodzinnych , które obowiązują w
      Polsce od dłuższego czasu , a ich wypłata jest związana z uzyskiwaniem
      odpowiednio niskich dochodów. Nie słyszałem, aby kryterium dochodowści w
      zasiłkach było kwestionowane przez orgaby sądownicze , zresztą w innych krajach
      np. Niemcy jset podobnie.
      Jak widać ten temat to mieszanina "kiełbasy wyborczej", niekompetencji i
      ideologii.
    • Gość: Clapaucius Skuteczne rozwiąznie we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:47
      We Francji począwszy od 3 dziecka dostaje się zwolnienie z podatku dochodowego.
      I działa bardzo dobrze bo to zwolnienie jest atrakcyjne dla ludzi o wysokich
      dochodach i bez znaczenia dla biedoty. W rezultacie obserwuje się przyrost
      liczby dzieci zadbanych, wychowywanych starannie przez zamożnych i
      wykształconych rodziców posyłających je do prywatnych szkół, i
      generalnie 'produkujących' potomstwo wysokiej jakości.
      Wspomaganie prokreacji wśród bezrobotnych kreuje tylko kolejnych bezrobotnych.
      Zwolnienie podatkowe kieruje zachętę tam gdzie trzeba.
      • akiraxx Re: Skuteczne rozwiąznie we Francji 18.10.05, 11:02
        Możesz rozwinąć temat, bo nie rozumiem jak to jest z tą Francją. 3 dziecko
        powoduje ze rodzic nie płaci podatku dochodowego? czy może od 3 dziecka
        zaczynają sie ulgi i są one tak atrakcyjne dla bogatych ze z checią robią
        3,4,5.. dziecko? Czemu w takim razie nie sa dobre dla ubogich?

        Pytam z ciekawosci. Moze we Fracji zeczywiscie cos ciekawego wymyslili.
        • Gość: Clapaucius Re: Skuteczne rozwiąznie we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:12
          Nie mogę rozwinąć bo informacja pochodzi z artykułu w The Economist gdzieś z
          lata tego roku. Economist to niezwykle wiarygodne źródło, ale tam się nie
          wdawali w szczegóły, poza tym ze podali przykład wysokiego managera bankowego
          zwolnionego z PIT za trzecie dziecko.
          Artykuł dotyczył zapaści demograficznej w Europie.
      • Gość: asdf Re: Skuteczne rozwiąznie we Francji IP: *.isinfo.pl 18.10.05, 11:03
        O właśnie! Tak powinno być! Dotowanie biedoty tylko ja powieksza! Ale
        socjalisci zyja przeciez z poganiania biedoty.
      • Gość: Palestrina2005 Re: Skuteczne rozwiąznie we Francji IP: 212.160.172.* 18.10.05, 13:52
        Akurat Francja nie jest dobrym przykładem.
        Niski wzrost gospodarczy, duże bezrobocie.
        Taki jest efekt ich socjalistycznej polityki.
        Nie brałbym z nich przykładu bo ich polityka idzie teraz w złym kierunku.
      • Gość: bcs Re: Skuteczne rozwiąznie we Francji- SPROSTOWANIE IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 18.10.05, 19:01
        To nie do konca jest tak jak przedstawiasz. Pisalem o tym wczoraj na forum, ale
        moge powtorzyć. Mieszkałem we Francji 12 lat i korzystałem z systemu.

        A więc, ulgi te dotyczą wszystkich obywateli od najbiedniejszych do
        najbogatszych. Korzystają z nich zresztą głównie ludzie o wysokich dochodach i z
        tzw. klasy śedniej.

        Pojęcie opodatkowanego dochodu odnosi się w Polsce do osoby fizycznej. We
        Francji odnosi się je do tzw. rodziny fiskalnej (fr. foyer fiscal). Co to znaczy
        ? Dochód członków rodziny przypisuje się ilości osób fiskalnych wchodzących w
        skład rodziny przy czym osoby dorosłe liczy się jako pełne osoby fiskalne,
        pierwsze i drugie dziecko jako pół osoby fiskalnej, a trzecie i każde następne
        jako pełną osobę fiskalną. Dla przykładu osoba samotna to 1-osobowa rodzina
        fiskalna, małżeństwo bez dzieci to 2-osobowa rodzina fiskalna, małżeństwo z 1
        dzieckiem to 2,5-osobowa rodzina fiskalna, małżeństwo z 2 dzieci to 3-osobowa
        rodzina fiskalna, małżeństwo z 3 dzieci to 4-osobowa rodzina fiskalna,
        małżeństwo z 5 dzieci to 5-osobowa rodzina fiskalna. Uzyskany dochód dzieli się
        na ilośc osób fiskalnych, z grubsza analogicznie jak przy wspólnym rozliczaniu
        małżonków w Polsce.

        Taki system faworyzuje rodziny wielodzietne głownie wsród lepiej sytuowanej
        części społeczeństwa. Z punktu widzenia społecznego tak właśnie powinno być,
        choćby dlatego że:
        1) wszyscy, którzy mają choć jedno dziecko i dążą do tego by wychować je "na
        ludzi" doskonale wiedzą, że to dużo kosztuje, w konsekwencji niech dzieci
        "robią" głównie ci, których na to stać i są w stanie zapewnić ich wychowanie i
        wykształcenie, nie oznacza to, że niebogatym należy tego zabronić, ale
        przekonany jestem, że nie ulgi pozwolą im zapewnić utrzymanie ich dzieci na
        dobrym poziomie i edukację
        2) dzieci to dochód dla państwa; trzeba je ubrać, nakarmić, wykształcić, a to
        kosztuje; wiadomo że państwo ściąga podatki od wszystkiego co kupujemy, im
        więcej kupujemy tym więcej podatków w kasie państwa; ludzie o wyższych dochodach
        zamiast wydawać na dzieci "topią" je w kolejnym samochodzie (w większości
        wyprodukowanym zagranicą), wycieczce zagranicznej,itp.; osobiście wcale mi to
        nie przeszkadza, jak ktoś uczciwie zarabia to niech wydaje swoje pieniądze jak i
        gdzie chce, ale z punktu widzenia interesu społecznego pod kątem demografii
        naszego kraju lepiej byłoby by to właśnie oni wzięli na siebie ciężar posiadania
        dzieci,
        3) wzmacnia to rodzinę jako podstawową jednostkę i wartość społeczną i osłabia
        obecne tendencje do ograniczania ilości dzieci w imię wygody życiowej, ten
        argument wielu nie przekona, bo powiedzą, że jesteśmy wolnym krajem i każdy robi
        co chce, jak ktoś woli właśnie wygodę życiową niż "udręki" z dziećmi to też jego
        prawo, ale znowu powołam się na interes społeczny
        4) poprawia sytuację demograficzną naszego kraju, na której wszystkim nam
        powinno zależeć, bo w końcu od niej w dużym stopniu zależy nasza spokojna i
        dostatnia starość, niektórzy uważają, że jak będzie mniej młodych to będzie
        mniejsze bezrobocie, bo mniej rąk do pracy; nie jestem ekonomistą i nie będę się
        w tym miejscu wymądrzał, ale skoro tak by rzeczywiście było to dlaczego bogate a
        "stare" państwa jak choćby Niemcy świadomie przyjmują co roku kilkaset tysięcy
        immigrantów by wypełnić powstałą lukę demograficzną

        Francuzi wprowadzili do ich systemu podatkowego w/w ulgi prorodzinne
        kilkanaście lat temu w nadzieji na zmianę niekorzystnych tendencji
        demograficznych. I Rzeczywiście z jednego z państw o najniższym wskaźniku
        urodzeń w Europie, Francuzi awansowali dzisiaj do grupy państw o najwyższym
        wskaźniku urodzeń.

        Z w/w powodów uważam, że wielkim błędem jest ograniczanie beneficjentów
        proponowanej przez PiS ulgi prorodzinnej do wyłącznie najbiedniejszych grup
        społeczeństwa, tym bardziej że ulgi te w takim wymiarze jaki proponuje PiS mają
        dla lepiej sytuowanych grup wymiar raczej symboliczny .

        Zapowiadana przez PiS ulga prorodzinna to w rzeczywistości zasiłek społeczny.
        Jak wiadomo Polska od kilku lat odnotowuje "dramatyczny" spadek wskaźnika
        urodzeń i tworzy się poważny problem demograficzny. W tej sytuacji ulga
        prorodzinna powinna głównie zachęcać do "robienia" dzieci.


        Pozdrawiam

        bcs
    • Gość: jolik Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:50
      dlaczego takie niiskie stawki na ulgi prorodzinne? uwazam jesli malżeństwo ma
      wiencej niż jedną pocieche to powinni tak samo miec ulgi bez względu na tą kwote
      a jesli nie to czemu nie zostaną zwiękkszone dodatki tkz. rodzinne. sama ma 3
      pociech wiek szk.gm. iniestety na wszystko nie mamy no i od 6lat nie mieszcze
      się w rodzinnym bo przekroczyłam 10zł. a urząd skarbowy twierdzi że to dużo?
      dlamnie to śmieszne bo na 5osobową rodzine to dużo?!!
    • Gość: asdf Rozmnażanie biedy !!! IP: *.isinfo.pl 18.10.05, 11:00
      Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego polityka prorodzinna ma byc kierowana
      tylko do najuboższej częsci społeczeństwa ? Dlaczego panstwo chce ulatwiac
      plodzenie i wychowanie dzieci, nie oszukujmy sie, biedakom, ktorzy wychowaja
      nastepnych biedakow ? Dlaczego panstwo nie zbuduje polityki prorodzinnej tak
      aby zachecac do rozmnazania ludzi dobrze sytuowanych i dobrze wyksztalconych.
      Przeciez to wlascie oni powinni miec jak najlepsze warunki do wychowania dzieci
      i to jak najwiekszej ich liczby. Bo tylko ludzie ktorych stac i tylko ludzie
      ktorzy znaja wartosc wyksztalcenia wychowaja swoje dzieci na wyksztalconych i
      produktywnych obywateli. Tymczasem zacheca sie do rozmnazania ludzi ktorzy
      wyprodukuja nastepne pokolenia klientow urzedu pracy i poborcow zasilkow. A
      zaradnych, pracowitych i wyksztalconych traktuje sie jak woly robocze.

      Mysle ze akurat ulgi na dzieci nie powinny byc kwotowe (kwota promuje
      ubozszych) ale procentowe. Np. 1% nizsze podatki za kazde dziecko - bezdzietni
      placa 18%, z jednym dzieckiem 17%, z piatka dzieci 13%. Automatycznie ci
      bardziej zaradni, wyksztalceni, lepiej zarabiajacy, majacy potencjal do tego
      aby wychowac swoje dzieci na rownie zaradnych, wyksztalconych i potencjanie
      rownie dobrze zarabiajacych, beda promowani - bo wlasnie takich obywateli
      potrzebuje panstwo. A nie plebsu ktory nie potrafi poradzic sobie nawet sam ze
      soba nie wspominajac juz o wychowywaniu dzieci.
      • Gość: m Re: Rozmnażanie biedy !!! IP: *.n4u.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 18.10.05, 11:41
        Dlaczego Polska nie bierze przykladu z innych krajów?
        Dlaczego nie uczymy się na cudzych błedach?

        W Dani rodzi sie najwiecej dzieci (również rodziny zamożne są wielodzietne) i
        do tego opłaca się te dzieci jak najlepiej kształcic...
        A to dlatego, że dzieci jak dorosną, nie bedą płaciły pewnych składek panstwu
        do wspólnego worka(jak np.na ZUS-owskie pałace w naszym kraju), ale pieniądze
        bezpośrednio idą na konto ich rodziców.
        Ci co nie mają dzieci i nie sa obciązeni kosztami ich wychowania odkładaja
        sobie pieniążki na starosc, a Ci co inwestują w dzieci- mają przez nie
        zapewnioną spokojną starosc (im w przyszłosci dziecko wiecej zarobi, tym lepsze
        emerytury, opieka zdrowotna itp)
        Duńskie małzeństwa ktore znalam(ludzie robiący karierę), mialy po 3-4 dzieci
        To im się opłaca-jest to dla nich najlepsza inwestycja

        To jest proste i logiczne rozwiazanie... i to jest dla polskich polityków
        najgorsze
        Kiedy politycy w naszym kraju nauczą się, że czlowiek jest egoistą i robi tylko
        to, co mu się opłaca.

        Dodam jeszcze, że lepiej dac ludziom biednym wędkę, a nie rybę
        Te 100 zł obciąza budzet, a niczego nie zmienia na stałe
        • Gość: liberalizm1 Świetny pomysł IP: 217.153.180.* 18.10.05, 12:02
          Kolejny świetny pomysł PiS. Wszyscy pijacy mający 3-kę dzieci nie oddadzą ich
          do domu dziecka, gdzie mają szanse na adopcję i lepsze życie tylko zatrzymają
          je przy sobie zrobią jeszcze jedno dziecko i mają 1600 zł na wódeczkę no bo
          skoro jest 1600 to można przestać z denaturatem i zacząć pić wódkę. A przeciez
          to tak niewiele budżet kosztuje i jakie plusy bo przeciez mniej dzieci w domu
          dziecka i każde dziecko będzie miało sznsę wychowac się w domu rodzinnym :))).
          To są socjalistyczne pomysły Kaczyńskich i PiS, które stwarzają szansę do
          manipulacji ale przeciez o to chodzi bo bedzie można stworzyć wielka komisję
          śledczą do zbadania tychże manipulacji i wyjaśnic cały ten brud...
          • Gość: jet logika pasozyta IP: 212.160.156.* 18.10.05, 13:09
            jajanek napisał:

            > Jeśli czujesz, że coś jest nie w porządku, to jaki problem!!!! Miej trójke,
            czw
            > órke dzieci i bierz ulgę!!!!!!!!! Po to właśnie jest!!!!! By leniwi polacy
            miel
            > i dzieci!!!!!Za niedługo wielu z nas będzie chciało emeryturę i kto wówczas
            będ
            > zie pracował ???

            To jest wlasnie logika "egoistycznego pasozyta" - najpierw narobie dzieci,
            ktore mi inni utrzymaja, potem te dzieciaki zarobia na moja emeryture, a ja
            tymczasem sie odpreze w poczuciu dobrze spelnionego "patriotycznego obowiazku".
            Sam zarob na siebie i swoja emeryture, bo to twoj zakichany obowiazek.
          • Gość: kobieta (28) Re: Świetny pomysł IP: *.elpos.net 18.10.05, 15:36
            a z kad te 1600 bo nie bardzo rozumiem z nieba?????
      • Gość: BBBBBBB A może w ten sposób... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 13:22
        PIT według określonej stawki (15%-PO czy 18%-PIS) rozliczany na całe gospodarstwo domowe. Każda osoba wchodząca w skład tego gospodarstwa (rodzice i dzieci) dysponuje kwotą wolną od podatku. W ten sposób naturalnie i sprawiedliwie uwzględnia się dystrybucję dochodu na wszystkich członków rodziny i koszty jej utrzymania zależne odliczby dzieci.
        Nikt w ten sposób nie jest dyskryminowany ani faworyzowany.
    • Gość: lab Re: Trudne ulgi prorodzinne PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 13:00
      "Partia braci Kaczyńskich chce, żeby rodziny o bardzo niskich dochodach - brutto
      nie więcej niż 500 zł miesięcznie na jedną osobę - dostawały ulgę: 50 zł na
      jedno dziecko, 200 zł na dwoje dzieci oraz 100 zł na każde kolejne dziecko. Ulga
      ma być lekarstwem na regres demograficzny w naszym kraju."

      Czyli oplaca sie rodzic jak najwiecej dzieci a pozniej pakowac je do beczek jak
      para degeneratow z Lodzi. Super...
Pełna wersja