Model mojej rodzinki pochodzenia to 2+2. Mnie zawsze marzyła się duża rodzina. Na razie mam trójeczkę. Myślę, że jeszcze jedno by się przydało. Ale na forum i nie tylko na wielodzietność patrzy się podejrzliwie. To efekt 500+, czy zawsze tak było, a ja tego nie widziałam? Nie każda wielodzitność to patologia. Nie boję się HK ani jednorożców