pleszkazlasu napisała: > Ależ skąd. Wymaga wiedzy, czym go wyszorować, że trzeba zalać, odczekać, zajrzeć szczotką pod rant itd. Dla wielu osób jest to wiedza tajemna. No, np. dla mnie. Od lat cały dom, z wyjątkiem szyb, do których mycia używam płynu do mycia szyb i papieru toaletowego
_360_350_1727275804.webp Wybierz kubkiem albo wychlup berłem do odpływu jak najwięcej tej stojącej wody. Polej Domestosem tak, żeby pokrył całą powierzchnię z osadem i zostaw na kwadrans-pół godziny. Potem wyszoruj berłem i spłucz, większość osadu powinna zniknąć. Jeżeli coś zostało, powtórz czynność. Skuteczniejszy od
zaczęły mnie przerażać, zwłaszcza sprzątanie i utrzymanie ogrodu. czuję ból na samą myśl, że miałabym np. wyszorować wannę albo zająć się grządkami. dziś miałam wrażenie, że jeśli ruszę się szybciej, to się stracę oddech. na spacer z psem człapałam sapiąc jak Darth Vader. w głowie też rozsypka
jesli to główna ulica to tylko coś, co łatwo zdjąć i wyprać w prlace. Żadnych żaluzji, rolet. Ja mam żaluzje i szczerze ich nienawidzę. To był jeden z głupszych pomysłów. I tak mam dobrze bo są zdejmowalne (niektóre nie są). Ale cały zabieg czyszczenia jest upierdliwy - zdjąć, wrzucic do wanny
co tydzien jakis odcinek listew czyszczę, w jednym czy 2 pokojach. Lazienka to umycie prysznica, wanny, kibelek, bidet, 2 umywalki kilka luster, szklane drzwi, 3 lampy, podloga, wytarcie kurzu. Nie mam plytek na scoenie No sorry, ale sam prysznic to oplukanie plytek i szyb, psiknoecie detergentem
herbu Wytarte Paletko, który nawet wanny nie umie sam wyszorować! -- Stowarzyszenie Nieanonimowych CKNUKów
rozładować zmywarkę Miałam znajomą, która przeszła na emeryturę w wieku 75 lat, żeby " wreszcie zacząć zyc". I ona wstawała codziennie w okolicach 3 tylko po to, żeby wypucowac mieszkanie. Wypucowac, czyli wyszorować wannę i ubikacje, odkurzyć, posprzątać kuchnie i salon. O 6 już mogła wyjść do
dziecka.<< Pełna zgoda. Chyba, że małe same z siebie wpadłyby na pomysł wyszorowania wanny. Ale nawet wtedy to by się źle skończyło, właśnie dlatego, że są na to ciut za młode. Pewnie wyszłaby im scena w pod tytułem "Gupia Nutria, bo tonie"
bym odświeżyła fugi, wyszorowała lub wymieniła wannę czy prysznic w zależności od stanu. To samo z sedesem i umywalką. Przygotowała się na zakup nowych sprzętów AGD jeśli są stare, ale na razie zostawiła. Jak się popsują, to bez cudowania, że to z winy najemcy, kupiła nowe. Wyszorowała boazerie i
Żółte nacieki na wannie zlikwidujesz gdy wyszorujesz wannę roztworem soli i terpentyny