On nie jest z 1994, tylko robiony na wzór tych z 1994. Sweter jest nowy, a cena, cóż, taka jak za swetry merino. Szkoda, że jeden z moich norweskich swetrów (całkiem podobny, tylko z przodu zapinany na klamry) zjadły mole, miałabym modny sweter. Noszenie ubrań tego samego typu przez cały czas daje
Ja jeszcze lubiłam czasopismo dla ręcznych dziewiątek Sandra. Były tam wzory swetrów, sporo sobie z nich zrobiłam. Fajne były rozpisane wzory niektórych sławnych obrazów... Kilka swetrów mam do dzisiaj. W tym dwa moherowe. Włóczka kupowana była w Pewexie, nie zawsze wszystkie kolory były dostępne
wełniane swetry. Nie wiem czy pamietacie jak w sprzedazy były kiedys wełniane zakopiańskie to były pończochy , jasne we wzory, albo bawełniane tez ponczochy tzw.fildekosy tez były cieplutkie. Powraca więc moda nie na syntetyki ale naturalne włókna bo sa zdrowe i dobrze trzymają ciepło zwłaszcza zimą. Co
www.facebook.com/lieblingsstil U niej można podpatrzeć dziesiątki zestawień czarnych krótkich kiecek i podobnych kompletów z roznymi rajstopami, butami, bluzkami, swetrami. Moim zdaniem to ubranie z gatunku
Ekologiczne ozdoby choinkowe Stary sweter, nietrafiona bluzka i jeansy, do których słowo „vintage” pasowało już w ubiegłej dekadzie. Święta to dobry moment, by oddać nienoszone ubrania potrzebującym, do kontenerów PCK, ale część z nich może posłużyć do stworzenia oryginalnych ozdób choinkowych
Ekologiczne ozdoby choinkowe Stary sweter, nietrafiona bluzka i jeansy, do których słowo „vintage” pasowało już w ubiegłej dekadzie. Święta to dobry moment, by oddać nienoszone ubrania potrzebującym, do kontenerów PCK, ale część z nich może posłużyć do stworzenia oryginalnych ozdób choinkowych
dwudziestoma kieckami w różnych kolorach, wzorach i krojach. Po pewnym czasie będziesz wiedziała co ci leży, co nie leży i dlaczego gdzieś warto szukać, a gdzieś nie. Ja w sumie mam problem, który dobrze zauważyła Snake, tylko chyba inaczej postawiła akcenty. U mnie pierwszą granicą jest jakość - raczej nie
Współczuję. Dołączę do współużalania: ja też nie mialam sukienki - ani w wieku dziecięcym, ani nastoletnim. Codzienny i niedzielny ubiór: t-shirt (3 sztuki)+dżinsy (1 para)+sweter rozpinany (2 sztuki) Odświetny szkolny- ta sama spódnica, która rosła razem ze mną i t-shirt biały (w zamyśle biały) z
butami, niby nic, ale jestem bardzo zadowolona z zakupów. Buty dość nietypowe, kwiatowy wzór, a sweter bardzo miły dla ciała, twarzowy i super się układa. Czasem tak ciężko coś fajnego kupić, a tu dwa trafienia. A mnie jest trudno zadowolić ;) 2) Wyżalam się, że coraz szybciej ciemno i schronisko
być żartobliwe, ale że w ogóle taka myśl cie naszła, że zakup wełnianego swetra we wzory charakterystyczne dla danego kraju, to kulturowe zawłaszczanie, też o czymś świadczy. >