ewaewa2002
25.11.25, 13:43
kilka tygodni temu zmarła moja teściowa, zostawiła mieszkanie które właśnie sprzątamy. Do tej pory wywieźliśmy około 25 worków ubrań, 4 worki pościeli i ręczników oddaliśmy do DPS. Wyrzuciliśmy ogrom naczyń, starych garnków, przyborów kuchennych, butów, bibelotów.... wszystko to posiadała 1 osoba. Sprzątanie nadal trwa, została jeszcze piwnica.
I tak sobie spojrzałam na mój dom, na ilość ubrań, naczyń itp. i dotarło do mnie, że mam full wszystkiego, a jestem osobą która ciągle robi porządki i coś wyrzuca z domu.
Kilka dni temu byłam w Ikea, kiedyś na pewno bym coś kupiła. Teraz mnie odrzuca od kupowania. Tak samo jest z ubraniami, butami...
W sumie, jakby nie patrzeć same plusy...