mimo fajnego zabiegu przenosin w czasie to nie jest wybitne dzieło niestey , oczywiscie broni sie Owen WIlson i tyle no ale poziomu "Zakochanych w RZymie" cal esczescie - nie sięga -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki" ojciec B - "moje wpadło do sedesu" ojciec C - " a ja raz
leopoldo w studiu telewizyjnym z tego filmu zakochani w rzymie ("co ja tu robie? co wy ode mnie chcecie?) w kazdym razie bedzie okazja na allegro niedlugo na nibitego nufke-sztuke leksusla
Dziewczyny, wasza sytuacja jest w sumie lepsza, bo chociaż nie musicie zgrywać z kimś terminów na pójście do kina ;-) teraz szukam towarzystwa na "zakochani w rzymie"...
a wiesz, mnie ujął jeden komentarz pod tymi recenzjami : że Allen w zasadzie kręci serial, co roku wypuszcza film i miłośnicy jego twórczości "nie szukają arcydzieł" tylko cieszą się na owo coroczne spotkanie z nim, "żeby zobaczyć, co ma do powiedzenia, czy coś się zmieniło, jakich wybrał
Racja, Greku. Poza tym trudno wymagać od człowieka, nawet tak inteligentnego i błyskotliwego jak Allen, by każdy jego kolejny film był genialny.
godzinami siedzieć na hiszpańskich schodach w rzymie i przyglądać się przechodzącym przystojnym i dobrze ubranym włochom;) bardzo żałuję, że nie miałam za dużo czasu, żeby zobaczyć więcej w wiecznym mieście, żeby odwiedzić znane kąty... florencja jest urocza. rzeczywiście czuje się tą atmosferę
, co piszą forumowicze zakochani w tramwajach, a w życiu autem nie prowadzili w żadnym zachodnim mieście), i jeśli dla kogoś poruszanie się tu stanowi problem, może zawsze zamowić taksówkę albo skorzystać z MPK, a nawet zostawić auto gdzieś na strzeżonym i pieszo się udać na załatwianie spraw
Linn_Linn - dziekuje, zwlaszcza za linka, zdjecia troche mnie rpzekonaly choc wiadomo jak to jest ze zdjeciami w necie ;) A jak sie poruszac po rzymie? Jest jakas np 4 dniowa karta miejska na wszystkie srodki transportu? Jakies "tipy" ? :) -- "Zakochały się w sobie nawet szafirowe
czasu.. to co jest glownym celem (jak mniemam;) ) podrozy poslubnych bedziemy "uwskuteczniac" zaraz po rzymie na jakies "lezankowej" wycieczce cieplokrajowej -- "Zakochały się w sobie nawet szafirowe cienie nasze..."
• Re: Walentynki... kendo 14.02.04, 13:07 + odpowiedz Valentin byl kristen "ksiadz"w rzymie. Zyl w 269 roku po Chrystusie. W tajemnicy udzielal slubu parom zakochanym , poniewaz cecarz zbranial orzenkow za mlodym parom. Swoje czyny przeplacil Valentin scieciem glowy
starorzytnego Rzymu. Jestes zakochany w postmodernizmie i po prostu mylisz sie ostro, tenroku! f) 'NOWE PRAWO TO NIE JEST POSTMODERNIZM (nigdy o tymnie pisałem)!' Ja tez nie, wiec po co 1000raz to powtarzasz? Juz chyba wszyscy zrozumieli ze plujesz na wszystko co nie jest postmodernizmem! g) 'NIE