Na załączonym zdjęciu nie widzę pana xiendza. To niedopatrzenie, czy celowe pomniejszanie roli Kościoła kat w Polszcze? -- Bad sound kills good music! Możliwość zalogowania się została zablokowana. Powód: antysemityzm. Wniosek o zniesienie blokady prosimy kierować na adres: abuse@gazeta.pl.
swarozyc napisał: > Na załączonym zdjęciu nie widzę pana xiendza. No to się dobrze przypatrz. Było trzech księży, czytanie ewangelii i wspólna modlitwa.
Już Madziu piszę... Mama w sobotę miała zdjęty dren - bo ciągle jej spływał ten płyn z krwią z węzłów..wczoraj przy odciąganiu już nic nie było (tyle ile w igle) więc płyn zanika :) A dzisiaj mama wychodzi i wraca do domu...właśnie czekam na telefon od taty, ze już z mama wracają
Zapraszam do dyskusji z tematu wątku - poniżej cytat z jednego z artykułów do których linki podaję na samym dole: Mammogram jest zdjęciem wykonanym przy użyciu promieni rentgenowskich. Z kolei według Amerykańskiego Stowarzyszenia Rakowego, jedyną uznawaną przyczyną nowotworu jest promieniowanie
, wytwarzającej mleko. W badaniach jej obraz jest jasny. Z wiekiem rozrasta się tkanka tłuszczowa, która na kliszy i na monitorze ma ciemne zabarwienie. Rak w USG jest ciemny, na zdjęciu rtg. jasny. Zatem chcąc, by zmiana odróżniała się od tkanki zdrowej, jasną tkankę gruczołową (młodą) powinno się badać
lepiej skontaktować się z onkologiem? Czy guz to takie ogólne opisanie zdjęcia rtg, czy miałyście już od razu wyszczególnione "torbiel", "włókniak" czy jakoś inaczej? Spadło to na mnie jak grom i nie wiem co mam robić dalej....
Witajcie, odezwałam się na tym forum 17.01.o6 spanikowana, że mam jakiegoś guza. Obecnie jestem po mammografii, potem usg i zdjęcie celowane powiększone. Okazało się, że jest to torbiel 22mm i dzisiaj miałam robioną biopsję. Zciągnięto mi płyn z torbieli i zalecono kontrolne usg za pół roku
Czy ktoś mógłby coś doradzić? forum.gazeta.pl/forum/w,216,123287750,,Ja_nie_prosze_ja_blagam_rak_piersi_.html?v=2&t=1300387628255 itam. pisze w
Trudno pisać o czymś czego sie samemu bezposrednio nie doswiadczyło. Napiszę Ci o dwoch bliskich mi przypadkach i wydawałoby sie beznadziejnych. Moja mama- rak piersi, niesamowita wola walki i wiara w to, ze będzie dobrze. Operacja, i długotrwała leczenie- na pewno uciązliwe, ale po latach mama
dzisiaj archiwalne zdjęcia sprzed kilku lat kiedy to mąż wyżywał się artystycznie i zrobił mi kilka aktów na plaży (wczesna wiosna, korzystaliśmy z braku ludzi na plaży) i cholera tam gdzie mam teraz nieładnego wypukłego gada była tylko mała brązowa plamka. Czyli miałam tam małą zmianę ale ona trochę
napiszę - finalnie teściowa umówiła mnie na czwartek u dobrego onkologa w Krakowie więc jadę tam już jutro. Jeśli on nic nie stwierdzi to dla świętego spokoju pójdę na wizytę tu w Wawie - mam umówioną na piątek. Nie nakręcam się już - uspokoiłam się. Ale uzbroiłam się w zdjęcia i wydruki ze stron
Programowa obróbka obrazu ułatwia wykrycie raka piersi Stosując dostępne na rynku programy polepszające jakość obrazu, można lepiej interpretować wyniki badań piersi za pomocą magnetycznego rezonansu jądrowego (MRI) - informuje pismo "Radiology". Ocena badań obrazowych piersi jest trudna ze
do onkologa. "Tymczasem w przypadku pacjentów po 60 roku życia, palących dłużej niż 10 lat zawsze trzeba myśleć o raku płuc" - podkreślał dr Kowalski. W diagnostyce raka płuc stosuje się zdjęcia rentgenowskie, bronchofiberoskopię, tomografię komputerową, scyntygrafię, rezonans magnetyczny
mareczekk77 napisał: > To przeczytaj na moim blogu w dziale "wasze przemyślenia" (prawa górna strona > pod samym zdjęciem) jak moja czytelniczka pisze o raku jajnika i historii ze > szpitalem w Warszawie. Podobnie piszecie Z czego należy wysnuć wniosek, że spotkały je podobne
To przeczytaj na moim blogu w dziale "wasze przemyślenia" (prawa górna strona pod samym zdjęciem) jak moja czytelniczka pisze o raku jajnika i historii ze szpitalem w Warszawie. Podobnie piszecie, wiec widzisz ze ja przedstawiam zawsze dwa punkty widzenia, a nie jeden.
Od listopada do kwietnia miałam dwie mammografie, dwa usg i wielokrotne badanie ręczne przez onkologa. Nie chcę o wszystkim pisać - mam pewną zmianę, która niepokoi mnie od jesieni, i ten ból właśnie. Pocieszam się, ze gdyby coś prócz guzka się działo, wyszłoby ze zdjęć. Więc tym myśleniem