W sieci pod adresem www.apel.edu.pl możecie przeczytać najbardziej kuriozalny
list otwarty jaki zrodził się w środowisku studenckim w ostatnich latach.
Nie wiem jak wy ale ja nie podpiszę owego aplelu gdyż:
1. List swoją formą przypomina ludowe protesty przeciwko wichrzycielom z 1968
roku. Moja rodzina zbyt boleśnie odczuła ową nagonkę abym mógł dzisiaj
patrzeć obojętnie na powrót takich metod.
2. List popierają organizacje z gruntu polityczne typu Ruch Młodych LPR czy
Forum Młod...