Obiecalam opowiedziec, wiec posluchajcie, bylo tak:
Najpierw o emocjach. Okazalo sie, ze wiekszosc z nas bardzo przezyla fakt, iz
obchodzimy wlasnie 20-lecie. Nawet "chlopacy" przy powitaniu trzesli sie ze
wzruszenia. No coz, takie zjazdy sklaniaja do pewnych bilansow zyciowych to
raz, po drugie czlowiek sie troche boi tego powrotu do okresu beztroski. Bo
teraz zycie przeciez jest powazne;-). Najbardziej przezywali to tacy jak ja -
ktorzy po opuszczeniu miasta rodzinnego, wracali do nie...