Obalenie w 1992 r rządu Jana Olszewskiego
rękoma Rokity , Tuska i niejakiego Niesiołowskiego było początkiem
działań , których wcale nie ostatnim ogniwem była sprawa p. Jaruckiej.
Coraz bliżej mamy do godziny 5 rano, której tak bał się niejaki Rokita.