to już 11 lat. W tym dniu bralam ślub. Ehhh, zlecialo, nawet nie wiem
kiedy.Mieliśmy wzloty i upadki, a najtrudniejszy byl...- nie bylo takiego
roku. Wszystkie byly dobre. Moj bilans na te lata to przede wszystkim dwoje
wspanialych, szalonych dzieciaków, nadal fajny mąż, wlasny kąt. Czy ktoś
dzisiaj też ma rocznicę?
O 15.30 pójdziemy do kościola, jak wtedy, a potem wystrzelimy szampana...
Pozdrawiam wszystkie mamy
Iwona