-
Brednie, same brednie. Zrobią wszystko, zeby przegrac walkę. Nawet o tym nie
mysle ze Poznań będzie ESK 2016, nierealne mrzonki
-
Cóż, bez ryzyka można osiągać delikatne efekty. Takie, które realizują się w
ciszy i spokoju. Z takich planów nie wychodzą rzeczy spektakularne. Zatem
jeśli nie pojawi się element ryzyka, przyznanie jedynym ciut więcej, to
będziemy stać w miejscu. Wspomniane problemy lokalowe trzeba prężniej
rozwiązywać, a nie rozkładać ręce twierdząc zasłaniając się "rodziną".
h_w
-
W Urzędzie Miejskim, w obecności prezydenta R. Grobelnego i M.
Frankiewicza, zaprezentowano znak identyfikujący starania miasta
Poznania o przyznanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury na 2016 rok.
Projekt wykonała agencja Men at Work należąca do poznańskiej grupy
JUST.
2016poznan.pl
-
Witam!
Drodzy rodacy - Poznaniacy. Głosujmy!!
Pod adresem : www.candidatecities.com możecie oddac głos na swój, Wasz,
Nasz, Mój Poznań, aby miał większą szasnę stania się Stolica Kultury!!
Powiecie, że aż tak wiele się w Poznaniu nie dzieje? Macie w znacznym stopniu
rację. Ale właśnie wybranie Poznania na stolicę kultury za 7 lat może to zmienić!
Poza tym : jak to wygląda, aby miasto, w którym 1000 z groszami lat temu
narodziła się Polska, miło tylko nieco ponad pół procenta głosów??...
-
...a Teatr Strefa Ciszy 10 koła do zapłacenia. Srutu tutu gacie z drutu. :)
-
Poznań nigdy nie był kulturalnie silny. W każdym razie nienajsilniejszy... Odpadnięcie z rywalizacji jakoś specjalnie mnie nie dziwi.
-
Niech żyje PO, po niedzielnych wyborach do rady miasta będzie jeszcze gorzej.
-
Zwłaszcza z tym zdaniem autora zgodzic sie nalezy:
"Za poszczególne elementy przedsięwzięcia powinni odpowiadać konkretni
kompetentni ludzie, nie komitety. Komitety zrobią - chociaż twierdzić się
będzie, że tak trzeba w demokracji - rzecz po poznańsku, czyli w sposób mdły.
Będziemy wtedy mówili znowuż (za Rosjanami), że chcieliśmy dobrze, a wyszło
tak, jak zawsze."
-
Jaki pan taki kram. Grobelny nie cierpi kutury, nie zna się, nie rozumie, to
co sę dziwicie? Zadbał o to przez te wszystkie lata panowania, żeby nikt
kompetentny w tych sprawach nie miał w mieście nic do gadania. Można przecież
czegoś nie romumieć, ale on czego nie rozumie tego się boi.