Może ktoś nazwie mnie sfustrowaną kobietą,ale..
próba zapisania się do przychodni wygląda tak:
przychodnia otwierana o 8,ale kiedy wczoraj przyszłam o 8:20 to numerków już nie było.Zapisywać można się tylko w tym samym dniu w którym człowiek chce iść do lekarza.
Dzisiaj byłam na miejscu o 6:55 i przede mną było 10 osób.
Do lekarza się dostałam.
Lekarz powinien przyjmować od 12:30,zaczął przyjmować od 13-stej.
Do gabinetu weszłam około godziny 14:45.
I kiedy wyszłam to zdecydowałam,że...