Forum   byś

byś

(506 wyników)
  • Tak jak w temacie, jak wyżyć za mniej niż tysiąc zł, tyrając jak ostatni głupiec, nie słyszeć słowa "dziękuję", dostawać opr za samą obecność, by kierownictwu poprawił się nastrój, bo może sobie odreagować, jak wytrzymać to, ze każdy krok, gest słowo jest cały czas oceniane, komentowane i kontrolowane, jak uśmiechać się, kiedy ma się ochotę wrzeszczeć, walnąć pięścią w twarz i trzasnąc drzwiami i nie oglądać się za siebie? Jak udawać, że wszystko jest ok i jest się wdzięcznym za miejsce pracy...
  • Orientuję się ktoś od ilu lat są zatrudniane opiekunki w Promedica 24, albo innych tego typu firmach? Chciałabym, nawiązac współprace z taką firmą, znam niemicki, mam ukończoną szkołe medyczną, posiadam prawo jazdy i doświadczenie, ale mam tylko 20 lat? Myślicie, że mam szansę? Bardziej zorientowane Panie proszę o kontak gg: 23415510
  • Praca przez internet wbrew pozorom nie jest łatwą rzeczą, istnieje wiele elementów na które należy zwrócić uwagę. Przegapienie lub niedokładane zrozumienie może skutkować niepowodzeniem. Zdając sobie sprawę z tego, postanowiliśmy wyjść tym problemom na przeciw i stworzyć grupę wsparcia, która będzie służyć wspólnemu celowi: skutecznemu zarobkowi przez internet i rozwojowi. Aktualnie nasza grupa liczy ponad 70 osób i każdy kto idzie z nami "krok po kroku" zarabia i uczy się jak działać! ...
  • Z tym XML-em to doje****
  • Super ja tez sie wybieram do NZ nie zamierzam tu dłużej siedzieć w kraju bo mam ambicje na lepsze życie a takiego oczekuje w NZ.
  • Pracuję jako referent d/s księgowo-finansowym w dziale księgowości. Właściwie dopiero zaczynam karierę 'księgowej', 1 rok na stażu, pół roku na umowie. Zarabiam netto (na rękę) 1061,40 zł. Często jestem zmuszona zostawać po godzinach, za co nie mam płacone ani grosza. Dziś wychodząc z pracy kierowniczka-Główna Księgowa miała do mnie pretensje że wychodzę po 9 h pracy. Co byście zrobili w takiej sytuacji.
  • a jaką nie chciał(a)byś? Pierwsza propozycja odpowiedzi: chciałbym być: - marihuaną, żeby móc tutaj pracować i nie dać się zwariować nie chciałbym być: - burakiem z działu HR miłego dnia dla wszy. Stkich. :)
  • Co sadzicie o wykorzystaniu rodziny lub innych znajomosci by zdobyc dobra posade, albo w ogole prace w jakims miejscu? Znacie moze jakies konkretne przyklady? A wam zdarzylo sie tak zrobic? Jesli nie, to dlatego, ze nie macie mozliwosci, czy mozecie ale tego nie robicie? Jesli pierwsza opcja- gdybyscie hipotetycznie mieli odpowiednie "plecy", to tak szczerze i z reka na sercu - wykorzystalibyscie to w jakis sposob?
  • Chcialbym zanazlizowac taki przypadek: jakie trzeba miec umiejetnosci i wiedze by zarabiac 10.000 zl netto/mc- oczywiscie jako architekt :) . Zalozmy ze sa takie osoby spelniajace nastepujace kryteria: -osoba ma 25-30 lat -ma wyksztalcenie wyzsze techniczne zwiazane z budownictwem (napisalem to by nie ograniczac sie tylko do ludzi z dyplomem po architekturze) -brak uprawnien, Zalozmy tez ze ta osoba ma nastepujace umiejetnosci: -zna w stopni zaawansowanym program autocad/architec...
  • Na pierwszy rzut oka sielankowo: praca na fajnym stanowisku, sympatyczny zespół, umowa na stałe i średnie pieniądze. Na drugi - już mniej: toksyczni klienci, zero życia prywatnego, urlop dłuższy niż 2 dni to już herezja, premie wypłacane po kilku miesiącach opóźnienia, brak czasu na rozwój, dokształcanie się, nawiązywanie i podtrzymywanie kontaktów. Jestem zmęczona, sfrustrowana i zaczynam zawalać sprawy, niemniej jednak pracodawcy na mnie zależy i proponuje mi już drugi w ciągu kilku ...
  • Otóż pracuję od ponad pięciu lat w dużej prywatnej firmie. Jestem na stanowisku specjalisty, ale obowiązki mam raczej asystenckie, a do tego w zasadzie zero odpowiedzialności. Mam świetnego szefa, który jako że sam nie może mieć dzieci traktuje mnie jak córkę i wiele razy mi pomógł w trudnych sytuacjach. Moja praca jest bezstresowa, przychodzę do pracy na 9.00, wychodze najpóźniej o 16.00. Dodatkowo szef nie robi nigdy problemów kiedy chcę wyjść wcześniej, nie mam problemu z urlop...
  • Od stycznia br. pracuje w jednym z marketów. Atmosfera jest fatalna, kiepskie warunki płacy i pracy. Odchodzę już za kilka dni, umowę i tak mam do Świąt (nie zostanie przedłużona). Wolałabym nie podawać że tam pracowałam, na wypadek gdyby przyszły pracodawca chciał sprawdzić referencje. W moim życiorysie podałam że w latach 2010-2011 pracowałam w firmie X. Ale co napisać dalej? Głupio nic nie pisać, albo że jestem zarejestrowana w UP. Co możecie poradzić?
  • Od kilku lat wysyłam CV na wszystkie możliwe stanowiska. Przerabiałem je już wielokrotnie. Konsultowałem jego treść z wieloma osobami.Znam dobrze języki obce, posiadam certyfikaty potwierdzające ich znajomość.. Jest zrobione według najlepszych standardów. W ciągu tych lat nie otrzymałem praktycznie żadnej odpowiedzi. Na wyjazd nie posiadam pieniędzy. Żyję tylko dlatego, że moi rodzice mają emerytury po PRL'u i dają mi jedzenie. Gdy ich zabraknie będę pewnie jadł ze śmietnika. Co powini...
  • mam dwie oferty pracy - jedną bardzo blisko mnie, mogłabym podjechać autkiem albo kilka przystanków tramwajem i jestem. jest to praca nie w moim zawodzie (bank - doradca klienta) druga - w moim zawodzie, w wydawnictwie, jednak kawał drogi od domu (liczę z godzinę na dojazd). Pensja jest porównywalna, w banku nawet więcej. Nie wiem, co robić, czy iść tam, gdzie bym chciała i czuła się spełniona? Czy kierować się wygodą i iść do tego banku...
  • Niesamowite, też bym tak chciał, nie tylko chodzi mi o wyjazd, wogóle o takie wspólne spełnianie marzeń i nie obawianie sie tylko wyciąganie reki po to czego chcemy.
  • sprawa wygląda tak. na serwisie w markecie potrafię wyciągnąć 14-15zł/h na rękę. mam okazję do podjęcia pracy związanej z automatyką przemysłową lub montażem stacji transformatorowych. na początek oferują tradycyjnie 7zł/h w najlepszym wypadku 11zł/h. nie będę ukrywał że orka lekka jest przy tych obu posadach, bo już miałem okazje tam pracować. i teraz mam dylemat, bo obecna robota w markecie jest że tak delikatnie powiem "niezbyt rozwojowa" no ale kuźwa mam 2 razy tyle co tam. moja mam...
  • Macie 30 lat, sudia wyższe i podyplomowe, pracujecie w firmie państwowej na stanowisku zgodnym z wykształceniem i powiedzmy, że z zainteresowaniami też, obowiązki fajne, ale atmosfera i płaca beznadziejne - 1 700 zł netto i jak tu żyć w tym kraju... Wprawdzie w innych firmach za takie obowiązki dostaje się dużo więcej, ale trudno znaleźć nową pracę. Dostajecie propozycję pracy w...Nowym Jorku za prawie 3000$ ale niezgdonie z wykształceniem, jako powiedzmy niania, ale nie malutki...
  • Słuchajcie kochani jak chodzić ubranym na rozmowy kwalifikacyjne do pracy w biurze, by wzbudzić zaufanie i przychylnośc komisji. Podkreślę że znam etykietę i wiem że kobiety garsonki w galowych kolorach a mężczyźni garnitury - tylko chodzi mi o jakieś dodatki, kolor koszuli- bluzki - kiedyś czytałam że niebieski, szukam takiego triku ubraniowego.... znacie coś
  • Ostatnio znalazłam na pewnej stronie informacje, że nie warto się uczyć. Proponowali jakiś Pakiet Bezcennej Wiedzy, w którym mam rzekomo się dowiedzieć co zrobić, by być bogatym. Kosztuje on 159zł. Z tego co wiem, niektóre kursy potrafią nam dać więcej wiedzy niż sporo lat studiów, i że studia to tylko pieniądze wywalone w błoto. Nie wiem sama... A co wy o tym sądzicie? Bo ja zaryzykowałam i kupiłam ten "pakiet wiedzy", czekam aż mi przyślą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się