jestem wyjatkiem jednym na milion poniewaz ...moze zabrzmi to glupio lecz mam
dwie macice, coprawda jedna szyjke ale dwie macice, dowiedzialam sie o tym
niedawno podczas pierwszej wizyty u ginekologa,czy ktos z was ma cos
podobnego i jak sobie z tym radzi?czy wiecie cos na temat komplikacji podczas
ciazy czy porodu,wlasciwie pytanie czy ja wogole moge miec dzieci? prosze o
rade pozdrawiam beatka