Ale jazda!
"Gazeta" zorganizowała torunianom wizytę bardzo ważnego interesanta - pani etranżer(ki) Gabrielli ze Szwecji.
Myjta sie tera ludzie częściej niż tylko w sobotę, a szczególnie pod pachami, wszak upały u nas niemiłosierne, a etranżer(ka) może was w każdej chwili zaskoczyć słodkim "Do You speak English?"