Niczym nie rożniące się od innych blokowisk osiedle Olechów w dzień nie budzi
specjalnych zastrzeżeń, ale kiedy tylko zapada zmrok wychodzą zewsząd...jak
szczury z kanałów - młodzi gniewni, a raczej kolejne pokolenie alkoholików.
Piątek czy światek - siedzą na ławkach pod oknami, na klatkach, pod sklepami-
i "sączą"piwo i zakłocają pożądek publiczny. Starsze pokolenie "drobnych
pijaczków" to pikuś w porównaniu do uciązliwej młodzieży mieszkajacej na tym
osiedlu. Dość mam tych nieusta...