Jestem po udanym , według mnie, oczywiście debiucie nowego autora na naszym rynku. Muszę powiedzieć, że zaporowa cena książki zaproponowana przez wydawnictwo została "zatarta" przez samą książkę. Po pierwsze, znowu coś po polsku, po drugie, wreszcie komisarz policji z całkiem udanym życiem osobistym, bez depresji itd;)
Ma być ciąg dalszy cyklu i na to liczę, bo nie ukrywam, że się wciągnęłam.