-
W którym momencie Pietryszyn "fantazjuje":
- gdy mówi, że "Gospodarzem spotkania jest piłkarska federacja Japonii. Zapłaciła za sparing z Brazylijczykami"
czy
- gdy mówi, że "Za ściągnięcie Brazylijczyków i Japończyków zapłaciliśmy w sumie milion euro"
Wiem, wbrew pozorom to nie jest sprzeczność, ale może się okazać, że Brazylia zarobi, Japonia zarobi, JNP & S-ka zarobi, wrocławianie dołożą....
-
Pokażcie Japończykom ulicę Karmelkową.
Może potestuja na niej te swoje Toyoty i Nissany.
-
Wczoraj wyslalam pozdrowienia z Hiroshimy, a dzis ich nie ma...
Wiec jeszcze raz. Hondisiua! (hehe, nie wiem czy tak sie pisze, ale podobnie
sie wymawia).
-
Ale jaja. Boję samolotu. 12 godzin. Biorę całą "pułkę", sorry, półkę knig.
Może uda mi się z Osaki, Hiroshimy lub Kyoto kilka razy kliknąć na Forum, a
jak nie, to po powrocie opiszę wrażenia. Kulinarne też...
-
W krainie absurdu dzieje się wiele, oj dzieje. Ustępujący prezydent, który
praktycznie nie pełni już od dawna swojej funkcji, udał się do Kraju Kwitnącej
Wiśni, aby zachwalać tam pracowity piastowski lud i jego dorobek. Cóż za
poświęcenie. Jestem pełen podziwu. Myślę, że należałoby także odwiedzić Ułan
Bator, Wyspy Owcze, Madagaskar, a my miszkańcy Wrocławia z uśmiechem
sfinansujemy "delegacje służbowe" z niezapłaconego VAT-u np. za rok 2001r.
Chyba, że macie inne propozycje ???? (...
-
kto według was jest najbardziej uczciwy z następującej
grupy "ekspertów" PO (kilku z tych ekspertów to dzieci naszej
wrocławskiej ziemi):
-Miro
-Chlebo
-Misiak
-Grzesio
czy może Sawicka?
Ja uważam , że najbardziej uczciwa jest/była Sawicka. A dlaczego? Bo
uczciwie i od razu postawiła całą sprawę jasno - za tyle działka ,
za tyle szpital. [b]Wiadomo było od razu za ile można kręcić lody.
[/b]
Wpisujcie wasze typy.
A tak na marginesie. W takiej Japonii, to politycy jacyś ...
-
w tej ziemniaczanej arabii saudyjskiej czarnuchy juz nie przepuszcza
kropienia nawet sklepowi. a wlasciciele wiedza ze bez pokropienia nie
zarobia, bowiem jehowa w polszczy nie dopuszcza klientow do sklepow
niepokropionych. jeszcze troche a kult rzadzacy polska bedzie rzadal kaplic
w kazdym sklepie.
a miala byc czwarta japonia, solidarnosciowe matoly!
-
Dwa dolary za jedną
Sadownicy w japońskiej prefekturze Yamagata nie śpią - strzegą czereśniowych
drzew.
Kradzieże czereśni w tym roku są prawdziwą plagą. Owoce jednak kuszą. Za pół
kilograma czereśni odmiany Sato Nishiki - z których słynie Yamagata - w
Tokio
płaci się nawet 20 tysięcy jenów, czyli około... 180 amerykańskich dolarów.
Oznacza to ponad dwa dolary za jedną dorodną czereśnię!
Sadownicy z Yamagaty szacują, że od połowy czerwca skradziono im 1,3
tony "czerwonych...
-
Sprawa przycichla chyba. Nawet nie wiadomo czy akcja zasypania go listami dala
jakis konkretny efekt. A z tego co wiem Wroclaw ma spore szanse.