5000 ojro minus wydatki (jakieś góra 1000 zł) to nie dużo? To ile w
GW płacą, że dla autora recenzji "honorarium naszego Kordiana nie
wydaje się imponujące"?
Faktycznie niektórzy humaniści mają problem z liczeniem.
BTW. Książka zapowiada się interesująco.