niedasie, a może dasie?
W Łodzi niedasie, gdzie indziej dasie.
Szkoda tylko tych pieniążków, które im się dało, a nam się nie da. Chociaż z drugiej strony.... 1/4 by rozkradli, 1/4 przepili, 1/4 rozdali kolesiom i 1/4 przeznaczyli na cel, na który dostali, jednakże z możliwością cofnięcia z tej 1/4 połowy celem wsparcia siebie i znajomych.
To już chyba lepiej niedasie, bo przynajmniej wstydu nie będzie.