-
jakoś dziwnie mi nie żal alimenciarza, zabójcy po pijanemu...teraz płacz i tęsknota za gałązką choinki....
-
Tak, jak często krytykuje teksty GwL, tak ten musze pochwalić. Naprawdę -
fajnie napisany.
Czepie sie tylko jednego. Nazwanie Nigela jazzmanem to nieporozumienie. On
jest muzykiem zbyt wszechstronnym i zbyt dużego kalibru, by go szufladkowac w
jakikolwiek sposób. On gra wszystko. Karierę zaczął od słynnej płyty "Cztery
pory roku". W latach 80. był partnerem jednej z punkowych wokalistek - stąd
pewnie jego image z którym do tej pory nie zerwał.
Ja go po prostu kocham - ex aequo z Mar...
-
To robota dla CBA, korupcja w postaci psa.
-
a to przeciez taka zwykla glupota znudzonych zyciem polakow z malych
miejscowosci... konsekwentne myslenie nie jest raczej ich atrybutem... a od
maja do unii tylko z czym...