-
Pamiętam z dzieciństwa że z kuzynami i kuzynkami widywało się często i były to
kontakty dość bliskie. Teraz zero. I nie żeby mi brakowało bo jakoś tak się
porobiło że z fajnych dzieci powyrastali nie fajni dorośli. A jak tam u Was w
rodzinach?
-
ostatnio usłyszałam od wujostwa mojego męża (mają 3 dorosłych dzieci i w ich rejonach jest to norma), ze nasz jedynak jak będzie dorosły nie będzie miał kogo odwiedzać
zrobiło mi się przykro, powiało chłodem, rozumiem, że jak nas zabraknie to o nim inni zapomną
mam teraz sprzeczne odczucia, że nie mamy więcej dzieci (oczywiście nie jest to gwarancją itd, itp), ale widać jak traktuje się dalszą rodzinę
a mi się wydawało, że można na kogos liczyć, a ludzie odpowiednio stawiaja cię w sze...
-
Mam pytanie: Jak prawo?, kościół reguluje kwestię związków pomiędzy
rodzeństwem ciotecznym? Tzn. matki dziewczyny i chłopaka są rodzonymi
siostrami. Czy znacie takie związki? Będę wdzięczna za informację bo
chciałabym komuś pomóc zdobywając je.
Pozdrawiam
-
Wciąż jestem narażona na komentarze i aluzje ze strony rodziny w tym głownie
mojej matki w związku z tym ze nie wprowadzam ich w swoje życie czy nieco się
izoluje. Wydaje mi się jednak ze nikt nie ma prawa mnie oceniac.Po przebyciu
choroby nowotworowej sama wychowuje niepełnosprawne dziecko ( mąz zawodowy
żołnierz ktorego nigdy nie ma ),pracuje zawodowo , nie mam zdrowia za to mam
miliony obowiązkow z ktorymi jestem sama. Dlatego dzis po raz kolejny wyszłam
z siebie z nerwów słuchając ...