rodzina0
26.09.11, 14:05
ostatnio usłyszałam od wujostwa mojego męża (mają 3 dorosłych dzieci i w ich rejonach jest to norma), ze nasz jedynak jak będzie dorosły nie będzie miał kogo odwiedzać
zrobiło mi się przykro, powiało chłodem, rozumiem, że jak nas zabraknie to o nim inni zapomną
mam teraz sprzeczne odczucia, że nie mamy więcej dzieci (oczywiście nie jest to gwarancją itd, itp), ale widać jak traktuje się dalszą rodzinę
a mi się wydawało, że można na kogos liczyć, a ludzie odpowiednio stawiaja cię w szeregu