Okazuje sie,ze Vice-wojewoda codziennie dojezdza z Wloclawka do Bydgoszczy -
sluzbowa lancia.Oczywiscie wozi go kierowca.Wychodzi,ze tylko do pracy i z
powrotem -dzienie pokonuje slubowe auto 200 km.
Radca,natomiast rowniez korzysta na dojazd z Wloclawka ze sluzbowego pojazdu-
tempry.
Kazda z tych osob jeszdzi osobno.POmyslmy teraz;jakie sa to koszty dla
wojewodztwa ? Warto przypomniec,ze np. policyjny radiowoz pokonuje dziennie
(wedlug limitu) okolo 60 km.
Czy jestesmy tacy...