Witam.
Szukam rad (krytykę też zniosę) odnośnie mojej sytuacji na rynku pracy. Otóż mam 33 lata, za kilka miesięcy najprawdopodobniej (żadne cuda się nie powinny po drodze zdarzyć) ukończę doktorat z matematyki. Do tej pory swoją przyszłość wiązałem z uczelnią (stąd też pośrednio tak długa dłubanina przy doktoracie), teraz jednak z wielu różnych przyczyn zaczynam rewidować sensowność takiego pomysłu. Chciałbym znaleźć pracę, w której możliwe byłoby wykorzystanie mojego matematycznego backgr...