-
Ciekawa sytuacja. Wychodzi na to, że albo można ustawić bolid pod
kwalifikacje, albo pod niedzielny wyścig tracąc sporo pozycji w
kwalifikacjach. Kubica w kwalifikacjach będzie celował w 11stą
pozycję?
-
Jaka jest jego cena i comyślicie o tym aucie.
Jak dla mnie nie ma leprzego i bardziej nieosiągalnego, zdaje się że cena to
360000 funtów GB,ale nie jestem pewnien
-
Mistrzowi gratulujemy. Teamowi Renault zresztą chyba też, bo przecież tytuł
dla kierowcy znaczy jednak więcej, niż mistrzostwo konstruktorów (to taka
IMHO nagroda pocieszenia).
Zresztą Renault mogą jeszcze także wyścig drużynowy wygrać, bo teraz pp.
Alonso i Fisichella nie mają nic do stracenia, więc mogą dociskać, dociskać,
zmuszając siliniki Mercedesa w McLarenach do kolejnych awarii... I wówczas
będzie dublet :)) Pożyjemy, zobaczymy.
I jeszcze jedno. Przeczytałem na forum, ...
-
Jakiś amator pisał ten artykuł. Jeszcze przed erą McLarena Senny i Prosta
walczono w boksie o sekundy. Już wtedy strategia i wyprzedzanie w boksach
odgrywały ważną rolę. To tam Lotus Piqueta walczył z McLarenami Prosta i Senny
czy Williamsem Mansella.
Jeśli chodzi o czasy rozmów i picia w boksie, należy cofnąć się jeszcze
bardziej w czasie.
-
Nowy Lincoln-McLaren LSE
www.autoweek.com/specials/2002_newyork/mclaren/DSC_0621.jpg
www.autoweek.com/specials/2002_newyork/mclaren/DSC_0623.jpg
www.autoweek.com/specials/2002_newyork/mclaren/DSC_0636.jpg
www.autoweek.com/specials/2002_newyork/mclaren/DSC_0639.jpg
www.autoweek.com/specials/2002_newyork/mclaren/DSC_0608.jpg
3.9 L V8, 390 KM + 490 NM momentu.