Witolda Horwatha. Czytał ktoś? Jestem w trakcie lektury, z trudem
się od niej odrywam. Romans, western, niewolnica Isaura, 100 lat
samotności, gangsterzy, ostre feministki... dużo polskiej,
przetworzonej rzeczywistości. Wszystko w konwencji komiksu.
Chętnie bym pogadała.